Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

|

|

Jak dziecko przygotować do pierwszych podstrzyżyn?

Pod jakim kątem wybrać salon fryzjerski?

Twierdzenie, że przy pierwszym spotkaniu dzieci widzą we fryzjerze nieobliczalnego Sweeney Todda, wcale nie jest przesadą. W jego rękach nożyczki i maszynka elektryczna jawią się malcom jako narzędzia tortur. Są na szczęście sposoby, by osłabić te pierwsze wrażenia.

Przed pierwszą wizytą u fryzjera należy oswoić dziecko z hałaśliwymi dźwiękami.

Fot. iStockphoto

Przed pierwszą wizytą u fryzjera należy oswoić dziecko z hałaśliwymi dźwiękami.

 

Kilka cięć i po bólu

Nawet wcześniejsze przygotowanie dziecka nie oznacza, że pierwsza wizyta u fryzjera zakończy się pomyślnie. Zresztą do nowej sytuacji muszą się przyzwyczaić nie tylko dzieci. - Radziłabym, żeby rodzice przyszli z odpowiednim podejściem – mówi Emilia Napiórkowska. - Nie można robić z wizyty u fryzjera wielkiego wydarzenia, gdyż dziecko to wyczuje i będzie spięte. Pewnego razu mały klient przyszedł do mnie z całą świtą – mamą, babcią i opiekunką. Kiedy wystraszony usiadł na fotelu, panie otoczyły go z każdej strony pocieszając i czule głaszcząc po głowie. Dla mnie i moich nożyczek miejsca nie było.

Zadaniem rodziców jest zaufać fryzjerowi i oddać mu kontrolę nad sytuacją. Pani Emilii najlepiej strzyże się dzieci wówczas, gdy to ona z nimi rozmawia i tłumaczy, co robi. Dobrze jest, gdy rodzice pozostają bierni dopóty, dopóki gospodarz salonu nie poprosi ich o pomoc.
Na wstępie dobry fryzjer poświęci maluchowi czas, by go oswoić ze sobą i otoczeniem. Niekoniecznie zresztą przyniesie to oczekiwany efekt. - Przyszła do mnie kiedyś dwuletnia dziewczynka, która przez pół godziny przyzwyczajała się do mnie – wspomina Emilia Napiórkowska. - Bawiłyśmy się kolorowymi wałkami, pokazywałam jej także inne narzędzia swojej pracy. Oglądała je z zaciekawieniem, ale przez cały ten czas nawet nie pozwoliła mi dotknąć swoich włosów. Przy następnej wizycie dała sobie obciąć grzywkę i dopiero za trzecim razem mogłam swobodnie skrócić dziewczynce wszystkie włosy.

Kiedy pani Emilia uzna, że dziecko jest gotowe, sadza je na fotelu. Z jej doświadczenia wynika, że gdy siedzi ono na kolanach mamy, jest bardziej swawolne i ruchliwe. Na fotelu czuje większą powagę tego, co się za chwilę wydarzy. Od tego momentu fryzjer ma około 10 minut na przystrzyżenie włosów. Po tym czasie każdy maluch zaczyna sie niecierpliwić, marudzić i chce zejść z fotela.

Dużo lepiej pierwszą wizytę u fryzjera znoszą dzieci kilkuletnie. W ich przypadku oswajanie polega na podchodzeniu do nich jak do dorosłych. - Pytam, jaka długa ma być grzywka, czy obciąć mocno czy tylko troszkę, czy może zrobić przedziałek. Jeśli dziecko ma nie najlepszy pomysł na swoją fryzurę, zwykle łatwo udaje mi się je przekonać do swoich racji. Muszę tu przyznać, że kilkuletnie dzieci są dużo łatwiejszymi klientami od dorosłych.

Podsumowując warto zaznaczyć, że pierwsze wizyty u fryzjera powinny być traktowane bardziej jako zabawa. To nic, że grzywka nie będzie dokładnie, jak przy linijce, podcięta. To nic, że jakiś niesforny kosmyk umknie podczas obcinania. - Dla odpowiedzialnego fryzjera, któremu powierza się małą główkę ważniejsze jest, by nie zadrasnąć malca i nie zniechęcić go przy tym do kolejnych wizyt. Na modne fryzury przyjdzie czas później. Dobrze, by rodzice właśnie z takim podejściem do nas przychodzili – dodaje Emilia Napiórkowska.


 

Strona: 1 2
Oceń artykuł:
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Poczytaj również

Zobacz więcej na temat: strach, przedszkole, kosmetyki dla dzieci

Podobne dyskusje na forum

Warto zobaczyć

Rozszerzanie diety dziecka

Polecamy

Jeśli nie uwolnimy dziecka od zaparć, może dojść do niedrożności kałowej przewodu pokarmowego.

Zaparcia psychogenne i nawykowe

Na psychogenne zaparcia cierpią przede wszystkim wrażliwe przedszkolaki i pierwszoklasiści. Powody mogą być różne. Czasem dominują względy estetyczne np. dziecko wstydzi się, że ktoś poczuje brzydki zapach, gdy ono jest w toalecie, a czasem lęk - dziecko...

czytaj

Przyklejony do żołędzi napletek to u małych chłopców stan normalny.

Stulejka u dzieci

Stulejka to zwężenie napletka. Choć nie jest bolesna, trzeba ją leczyć. Ale uwaga! Na własną rękę nie diagnozujmy problemów z narządem płciowym maluszka. Zdecydowana większość lekarzy uważa, że przyklejony do żołędzi napletek u małych chłopców to norma, a...

czytaj

Robert Makłowicz podczas Festiwalu Zupy w Krakowie

Chilli con carne z tortillą Roberta Makłowicza

Jestem przeciwnikiem oddzielnego gotowania dla dzieci. Z takiego gotowania specjalnych dań dla maluchów wyrastają analfabeci kulinarni, którzy jedzą najpierw w domu papki bez żadnego smaku, potem w przedszkolu, w stołówce szkolnej, a kończą na brejach w...

czytaj

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj