Szczepionki zawierają tiomersal i skwalen. Mówi się o szkodliwości tych składników. Czy jest się czego obawiać?
Powinniśmy być precyzyjni, gdy mówimy o składzie szczepionek. Tiomersal w ilości 5 mikrogramów zawarty jest tylko w jednej szczepionce, która ma opakowanie 10-dawkowe. To znaczy, że jedna osoba otrzymuje podczas szczepienia 0,5 mikrograma tiomersalu. W jednej puszce tuńczyka jest 10 razy więcej związków rtęci. Moim zdaniem taka ilość tiomersalu nie ma żadnego wpływu na nasz organizm. Druga sprawa to skwalen - jest to substancja wzmacniająca działanie szczepionki obecna w dwóch preparatach - znana ze szczepionek przeciw grypie ptasiej oraz HPV. Ta substancja została uznana za bezpieczną i może być stosowana zgodnie z rejestracją w Unii Europejskiej. W USA skwalen nie jest zarejestrowany, dlatego szczepionki w tym kraju nie zawierają tej substancji.