Ocena:
oceń

rozmiar czcionki

|

|

|

|

Integracja sensoryczna. Co to jest? Na co wpływa?

Bez pomocy z niektórych problemów trudno dziecku wyrosnąć!

Kilkulatek nie reaguje na dotyk? A może właśnie odwrotnie: dotknięty z zaskoczenia reaguje gwałtownie? Dziecko zatyka uszy przy każdym głośniejszym dźwięku? A może za nic w świecie nie chce chodzić boso po piasku, po trawie, trudno je namówić na zabawę na dywanie? Przy jedzeniu zupy lub kolorowaniu obrazków leży na stole, i na nic zdają się napominania: - Siedź prosto! Wyprostuj się! Być może jesteś rodzicem dziecka, które ma problem z integracją sensoryczną. Obserwuj, zapytaj w przedszkolu o opinię specjalistów. Bo choć niektóre problemy z wiekiem przestają być istotne, z innych – bez pomocy – się nie wyrasta.

Jeśli dziecko za nic w świecie nie chce chodzić boso po piasku, po trawie, trudno je namówić na zabawę na dywanie, może mieć problem z integracją sensoryczną.

Fot. iStockphoto

Jeśli dziecko za nic w świecie nie chce chodzić boso po piasku, po trawie, trudno je namówić na zabawę na dywanie, może mieć problem z integracją sensoryczną.

 

Ewentualne skutki zaburzeń integracji sensorycznej

 

- Czekając na diagnozę zaczęłam zbierać informacje na ten temat na własną rękę – mówi mama przedszkolaka. Przede wszystkim na temat tego, jakie są skutki zaburzeń integracji sensorycznej dla dziecka, na ile mogą mu utrudnić np. funkcjonowanie w szkole. Rodzice Pawła chcieliby, by za rok – jako sześciolatek – poszedł do szkoły.
Teraz zastanawiają się, czy i na ile kłopoty z integracją sensoryczną mogą wpłynąć na jego funkcjonowanie w szkole.
Bo okazuje się, że zaburzenia integracji sensorycznej nie dotyczą wyłącznie zmysłów, o których zwykle myślimy: węchu, słuchu, wzroku, dotyku i smaku.

Na co dzień jako zmysły postrzegamy - węch, słuch, wzrok, dotyk i smak. A to nie wszystko: człowiek jest wyposażony w zmysł przedsionkowy (układ przedsionkowy reaguje na ruchy ciała w przestrzeni oraz zmianę pozycji głowy) oraz zmysł czucia proprioceptywnego - jemu zawdzięczamy świadomość pozycji ciała. Zaburzenia tych zmysłów powodują, że dziecko – ale także całkiem dorosły człowiek – np. czuje lęk przed zmianą pozycji, niechętnie podejmuje nowe wyzwania ruchowe (jazda na rowerze, rolkach, łyżwach, nartach). Ale również – nie potrafi przenosić wzroku na linii zeszyt-tablica-zeszyt bez gubienia miejsca, w którym przestało pisać. – Na jednej ze stron, poświęconych problemom z integracją sensoryczną przeczytałam, że niektóre dzieci same znajdują sposoby na uniknięcie trudnych i krępujących/kłopotliwych zadań. W takiej sytuacji dziecko może być odbierane jako uparte i sprawiające kłopoty. Jakbym czytała o niektórych zachowaniach mojego syna, który kategorycznie odmawia, gdy próbujemy go przekonać do jazdy na rowerze, a na uwielbianych zajęciach na basenie jako jedyny w grupie nie chce pływać na plecach – podkreśla mama Pawła. I dodaje, że mimo iż diagnoza integracji sensorycznej nie jest tania (koszt wszystkich spotkań diagnostycznych waha się od 250 do 350 złotych w zależności od miasta i gabinetu, zaś godzina zajęć terapeutycznych to kolejne 80-100 złotych), nie żałuje swojej decyzji. – Jeśli dzięki temu moje dziecko nie będzie miało w szkole problemów z nauką pisania i czytania, będzie mogło skupiać się na lekcjach, zaoszczędzę na korepetycjach – półżartem tłumaczy. Do tego uchroni dziecko przed kompleksami, że jest gorsze, że sobie nie radzi – z tymi stratami natury psychicznej trudno potem przez długie lata sobie poradzić.

Strona: 1 2 3
Oceń artykuł:
nie lubię lubię to | Bądź pierwszym który to lubi.

Poczytaj również

Zobacz więcej na temat: zabawy, zabawki, szkoła, psycholog dziecięcy, przedszkole

Podobne dyskusje na forum

Polecamy

Jaki nawilżacz do małego mieszkania wybrać?

Jednym z najważniejszych parametrów nawilżacza powietrza, jakie trzeba brać pod uwagę przy wyborze, jest zasięg działania. Tylko wtedy będziemy w stanie dobrać taki sprzęt, by efektywnie nawilżał powietrze w naszym otoczeniu. Zwykle na jednym sprzęcie się...

czytaj

Przed kąpielą trzeba było ogrzać pomieszczenie elektrycznym piecykiem, żeby dziecko nie wrzeszczało jak odzierane ze skóry.

Jak to było, być rodzicem w PRL?

Jesteś zmęczona, niewyspana i wiesz, że w najbliższym czasie nie odpoczniesz. Sterta do uprasowania, obiad do ugotowania, spacer z dzieckiem i przed nim trzeba doprowadzić się do porządku. A twój dzidziuś wciąż płacze. Możesz wierzyć lub nie, ale młoda...

czytaj

Jeśli chcesz być w domu z dzieckiem i dorobić, na pewno uda ci się wygospodarować chwilę na prace zlecone, na przykład podczas drzemki dziecka.

Dziecko czy praca?

Nie tylko sama decyzja o powrocie do pracy jest dla mamy małego dziecka trudna. Ciężki jest każdy dzień. Gdy wychodziłam do pracy, moja Tosia codziennie chciała mnie zatrzymać. Gdy pytałam ją, czy chciałaby dostać nową zabawkę, zawsze...

czytaj

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj