rss wpisy: 21 komentarze: 15

Znalezione na eBobas.pl

  • Utworzono: 2010-01-29

    Higiena snu - jak ja tego nie lubiłem!

    Bardzośmy się z siostrą czuli skrzywdzeni, gdy trzeba było iść spać. Strasznie wcześnie! Jeszcze w połowie podstawówki to była kwestia - czy np. na wakacje wynegocjujemy prawo do filmu o 20-tej. Inne dzieci przecież oglądają to z rodzicami, a my o tej porze już w łóżkach! Obciach.

     

    Anna Bugajska w artykule o problemach ze snem u małych dzieci wyjaśnia, jak ważny jest długi sen u dziecka.

     

    Dziecko w podstawówce powinno sypiać 10-12 godzin. Jeśli rano ma szkołę, o ósmej wieczorem powinno spać.

     

    Naukowcy pracują już nad rozwiązaniami systemowymi, debatują nad ogólnospołecznymi, zinstytucjonalizowanymi (sic!) akcjami zaganiania dzieci do łóżek i zapewniania im spokojnego, zdrowego snu.

     

    Alternatywy to otyłość i depresja, które dopadają już niedosypiających kilkulatków.

     

    Ja, dzięki niepojętej dla mnie wówczas konsekwencji rodziców, wciąż jestem chudy i wesoły.

  • Utworzono: 2010-01-22

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Sztuka na porodówce

    Ciekawe dzieło sztuki użytkowej - praca absolwentki krakowskiej ASP.

    Mnie się podoba. Używał nie będę, ale pomysł wygląda bardzo sensownie.

  • Utworzono: 2010-01-20

    Fotografia przynosi pecha w ciąży???

    Z artykułu na temat profesjonalnych i amatorskich ciążowych sesji fotograficznych dowiedziałem się, że jeszcze paręnaście lat temu kobiety zastanawiały się czy fotografowanie się podczas ciąży nie przynosi pecha.

     

    Usiłowałem dowiedzieć się czegoś więcej, ale wyszukiwarka mnie zniechęciła, wiodąc (zwodząc) prosto do stron na temat kołtunów, czyli - powiedzmy delikatnie - tradycyjnych polskich dredów.

     

    To jak jest z tym pechem przy fotografowaniu ciężarnej? Jakiego to rodzaju pech? Czy chodzi o wszelkie zdjęcia, cyfrowe, czy tylko analogowe? A nagrania wideo są bezpieczne?

  • Utworzono: 2010-01-18

    Kolejny konkurs fotograficzny - na Dzień Babci

    Nowy konkurs fotograficzny portal eBobas.pl ogłasza z okazji styczniowych świąt babć i dziadków.

     

    Zdjęcia maluchów z najstarszymi członkami rodziny bywają naprawdę piękne. Z pewnością nie zabraknie takich w galerii konkursowej  - już dziś wypatrzyłem kilka bardzo fajnych, a to pierwszy dzień i konkurs potrwa prawie miesiąc.

     

    W efekcie dziadkowe ze zwycięskich zdjęć mogą dostać dodatkowe upominki  - jakoś w okolicach Walentynek. :-)

     

    Niesamowita więź między dziadkami a wnukami wynika zapewne częściowo z następującej prawidłowości: rodzice zajmują się wychowaniem, a babcie i dziadkowie są od rozpieszczania i "psucia" maluchów.

     

    Taki już jest podział zadań. ;-)

     

    Jeśli komuś się zdaje, że babciom i dziadkom przypadła ta łatwiejsza część zadań, przypominam o grach komputerowych i tych wszystkich strasznych zabawkach, w których nikt nie wie, o co chodzi. Zwłaszcza producenci i autorzy instrukcji.

     

  • Utworzono: 2009-10-23

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Zdjęcia z naszego dzieciństwa - konkurs

    Ja, Bobas - nowy konkurs fotograficzny portalu eBoboas.pl już w pierwszych dniach wygląda rewelacyjnie. Polecam choćby samo zwiedzanie galerii konkursu - świetne zdjęcia (oczywiście prawie wszystkie z czasów Słusznie Minionych).

     

    Nie wystartuję w konkursie, bo mi nie wolno. Ale też dorzucę coś od siebie:

  • Utworzono: 2009-10-22

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Inne dziecko ci dokucza? Idziemy stąd...

    Tak właśnie radzi postępować z zaatakowanym dzieckiem psycholog Marzena Konopko-Powałka. Gdy w piaskownicy czy na huśtawce inne dziecko dokucza twojemu, nie pouczaj tamtego dziecka, tylko zabierz własne na inny plac zabaw. Po drodze trzeba wyjaśnić naszemu dziecku, że tamto niegrzecznie się zachowywało.

     

    Pani psycholog nawet spójnie argumentuje: nie można zwracać uwagi cudzemu dziecku, bo to nie jego wina, że tak się zachowuje. To - zdaniem ekspertki - oczywiście wina rodziców, a na to nie ma rady. Natomiast dla dobra własnego dziecka, trzeba przerwać stresującą sytuację i pójść z nim w jakieś milsze miejsce.

     

    Sam nie wiem...

  • Utworzono: 2009-10-21

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Czym się różnią dziewczynki od chłopców?

    ...pyta Izabella Mazurek w artykule o różnicach w wychowywaniu małych dzieci.

     

    Nie chodzi tylko o "odpowiednie" zabawki i różowe sukienki.

     

    Często [...] od małej dziewczynki wymaga się ostro grzecznego zachowania, a w tej samej sytuacji chłopiec jest traktowany bardziej pobłażliwie.

     

    Tymczasem:

     

    Psychologowie radzą, żeby rodzice tak samo wychowywali dzieci i nie przydzielali w domu ról i prac, które wykonują tylko dziewczynki czy też tylko chłopcy. To znaczy, że nie tylko chłopiec może pomagać tacie w pracy w garażu, myć z nim samochodu i grać w piłkę. Może to robić też dziewczynka. Podobnie, chłopiec może pomagać mamie piec ciasteczka.

     

    Dla niektórych to może oczywiste, ale obawiam się, że tym niektórym wypada zazdrościć.

  • Utworzono: 2009-10-20

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Obrzezanie dziecka dla higieny? W Polsce???

    Alison4 pyta na naszym forum o możliwość obrzezania synka z powodów higienicznych. To popularny zabieg w USA (acz chyba stracił już na popularności). Alison4 przyznaje, że wychowała się w Stanach i np. jej bracia zostali obrzezani w ramach normalnej procedury medycznej. Tam to taka "nowa świecka tradycja".

     

    W Stanach, obok rzeszy zwolenników takich zabiegów na niemowlakach, aktywnie działa również ruch mężczyzn, którzy czują się skrzywdzeni rutynowym w czasach ich dzieciństwa zabiegiem. W końcu to okaleczenie. Najbardziej zdeterminowani szukają pomocy w chirurgii plastycznej. (Z marnym skutkiem, zdaje się.)

     

    Co o tym myślicie? Czy rodzice powinni dbać o higienę syna w tak radykalny i nieodwracalny sposób? Zajrzyjcie na wątek o obrzezaniu, toczy się tam ciekawa dyskusja na ten temat.

     

    Co przemawia na korzyść obrzezania? Są badania, które pokazują, że statystycznie zabieg ten trochę chroni przed HIV. Ale to dotyczy społeczności afrykańskich, z kiepskim dostępem do prezerwatyw i z innymi standardami higieny. Piszę to bez złośliwości - trzeba pamiętać, że mnóstwo ludzi na świecie ma utrudniony dostęp do czystej wody. W takich warunkach obrzezani muzułmanie zarażają się nieco trudniej od nieobrzezanych chrześcijan czy animistów. A tam akurat problemu AIDS lekceważyć nie należy. Więcej argumentów za obrzezaniem nie znam.

     

    Widać z tego, że "higiena", o jaką tu chodzi, to raczej proteza edukacji seksualnej - odnoszę wrażenie, że Amerykanom też o to oryginalnie chodziło. No dobra, podstawowy powód to niby ryzyko zwyczajnych infekcji - w ciepłym klimacie.

     

    Ale w środku Europy sytuacja jest przecież trochę inna niż w Afryce, czy w USA (kilka dekad temu).

     

    Dlatego, moim zdaniem, u nas warto promować mniej drastyczne zabiegi higieniczne. Te codzienne na przykład.

     

    A edukacja seksualna młodzieży, to już temat na zupełnie inny portal...

  • Utworzono: 2009-10-19

    Książki dla dzieci? Byle nie byle co!

    Izabella Mazurek zestawiła propozycje literatury dla początkujących czytelników.

     

    Książki dla dzieci to nie są "małe" książki. Dziecko swoją przygodę z czytaniem powinno zaczynać od porządnej, wielkiej literatury. Kolorowe, ilustrowane bajeczki to nie wszystko. Klasyka jest ważna - warto kupować dziecku znanych pisarzy, jak Astrid Lindgren lub J. H. Andersen.

     

    Warto też czytać dziecku lub zafundować mu trochę fajnych audiobooków, dobrych książek nagranych przez dobrych aktorów.

     

    Taka "inwestycja" opłaci się z pewnością.

  • Utworzono: 2009-10-16

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Dzieciństwo bez słodyczy?

    Agnieszka Usiarczyk  w artykule o karmieniu małego dziecka chwali się zdrowym "reżimem", jaki zafundowała własnej córce.

     

    Padają wyznania:

     

    Odkąd Isia skończyła roczek, dziadkowie od czasu do czasu próbowali ją częstować słodyczami. Protestowałam i tłumaczyłam im, że dziecko nie potrzebuje tego typu przekąsek. [...] Teraz próbuję oduczyć ją jedzenia słodzonych jogurtów owocowych. Mam nadzieję, że polubi naturalny.

     

    Wygląda to okropnie i opresyjnie? Nie wydaje mi się. Zwłaszcza, gdy zwrócimy uwagę np. na takie cytaty:


    Dziś moja ponad dwuipółletnia córka nie upomina się o słodycze. O wiele większą przyjemność sprawia jej zjedzenie jabłka niż np. ciastka, które często zostawia tylko nadgryzione. [...] córka nie wyobraża sobie obiadu bez surówki. To o nią najczęściej się upomina.

     

    Serce roście. Nieprzekonanym polecam argumentację autorki, z przykładami dzieci karmionych bułą, frytką i cukierkiem.

     

    Jestem wielkim fanem wyłuszonego w tekście poglądu: moje dziecko lubi to, co je . Pomysł, by karmić dzieci tym, co lubią, jest dramatycznym nieporozumieniem.

<img src="https://static.ebobas.pl/img/main/control_prev.gif" class="img_paginator" alt="" />
123

Dziennikarz naukowy. Publikuje między innymi w "Wiedzy i Życiu", "Gazecie Wyborczej" i portalu Gazeta.pl.
Marzec 2021
PN WT ŚR CZ PT SO ND
01 02 03 04 05 06 07
08 09 10 11 12 13 14
15 16 17 18 19 20 21
22 23 24 25 26 27 28
29 30 31        

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj