Termin na marzec 2015 r.karmienie piersią

Wysłane przez Gnatoya 

Gnatoya (offline)

11-08-2014 11:50:34

Lubin, Leszno
vajka087 wszystko będzie dobrze kochanabuziak od dziecka to ,że się nic nie dzieje to tylko dobry znak. Trzeba się cieszyć. Postaraj się nie skupiać na tym ile dni jeszcze pozostało a zobaczysz,że szybciej zlecą smiling smiley ciesz się tym,że jeszcze nie masz maluszka bo masz czas na wiele rzeczy, na których mi już go brakuje... wyśpij się przede wszystkim. Polecam też oglądanie np. porodówki mnie osobiście to bardzo w pierwszej ciąży rozluźniało i wzruszało. Zleci to jeszcze tylko kilka dni :*


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

pozitiVibration (offline)

11-08-2014 18:48:15

Tychy
Gnatoya pierwsza sprawa - zakupiliśmy nocnik. jednak Maksiowi nie bardzo przypadł do gustu, i nim się wysiusiał już z niego schodził. postanowiłam kupić mu taką nakładkę na ubikację. i to był strzał w 10. Maks widzial jak my z ubikacji korzystamy także też tak wolał. ( : a druga sprawa - w dzień ściągaliśmy mu pampersa i ubieraliśmy majteczki. co kilkanaście minut pytałam się go czy chce siusiu. oczywiście nie zawsze o tym pamiętał z początku, ale ja mu pokazywałam mokre plamy na podłodze i mówiłam że tak nie ładnie i trzeba na ubikacji sikać. i powiem Ci nie przebierałam go od razu w suche rzeczy. trochę go tak przytrzymywałam. żeby widział że jest nie przyjemnie i trzeba wcześniej wołać. później już było coraz lepiej. zaczął sam wołać 'sisi'. zdarzały się wpadki, ale rzadziej. aż doszliśmy do momentu gdzie w dzień nie sikał wogóle, a przed spaniem szłam z nim do ubikacji, ale na wrazie czego ubieraliśmy pampersa. jednak po nocy był suchy. i tak już śpi i w dzień biega bez pampersów. nie powiem, nauka nie była najłatwiejsza, czasem miałam ochotę ubrać mu tego pampersa spowrotem i mieć święty spokój ale daliśmy radę. ( :



ale dziś miałam okropny dzień. po pierwsze nie umiałam wstać o 4 do pracy. po drugie na śniadanie w domu nie umiałam nic przełknąć (w pracy zresztą też nie). po trzecie tak mnie w pracy cały dzień mdliło, do tego od wczoraj straszny ból głowy (żegnam się z kawą). myślałam że się stamtąd dziś zwolnię. cały dzień tylko o wodzie. ale już trochę lepiej, także nadrabiamy posiłki. ( :


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

mpuchala27 (offline)

11-08-2014 20:54:12

ostrzeszow
Witajcie

gosiaczek zgadzam sie z Toba ze Polska nie jest lawtym krajem dla mlodych malzenstw . Ja niestety Hani nawet ze swoja mama zostawic nie moge bo pracuje i jeszcze dlugo pracowac bedzie smiling smiley do tego mieszka prawie 400km ode mnie , tesciowa co jakis czas wyjezdza do Niemiec wiec tez odpada . U nas jest tylko jeden zlobek wiec dotac sie tam to prawie jak cud , a niania tez odpada bo pochlonelaby prawie cala moja wypalte , wiec pozostalo mi tylko pozostanie w domu . No i co dupa , bo mimo ze jestem w drugiej ciazy to umowy mi nie wydluzyli wiec teraz musze sie kajac w ZUSie o chorobowe :/

I w sumie mi to sie marza na prawde chociaz dwa dni bez Hani , od kad sie mala urodzila jestesmy ze sobe non stop , jedynie jakies wyjscie do fryzjera lub cos , ale to malo kurde :/ja jestem raczej towarzyska osoba , potrzebuje ludzi , wygadac sie itd a tu niestety nawet nie ma z kim , bo znajome z pracy to same wiecie jak z nim jest , kazda obiecuje ze wpadnie a co do czego zadna nie przyjdzie

Moj maz tez jest kierowca ale dzieki Bogu mam go codziennie w domu , moglby isc na tira ale powiedzial stanowczo - NIE

A jesli chodzi o meza to musze sie pochwalic ze ostatnio bardzo mnie milo zaskoczyl , zorganizował nam cały wypad nad morze z okazji 3 rocznicy slubu i jutro jedzimy smiling smiley troche sie boje tej podrozy bo mamy tam az 450km a Hani zdarza sie wymiotowac :/ w ogole podroze z nia nie naleza do najłatwejszych .

Ja natomiast czuje sie w miare dobrze , ale jem ....matko jak ja jem .....brzuch to mam jakbym juz w 6m ciazy byla ,ale to na pewno od jedzenia tak mam smiling smiley no i co czekam na ta wizyte 19ego , mam nadzieje ze jajek sie prawidlowo rozwija

milego wieczorku buziaki


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]


[link widoczny po zalogowaniu]

gosiaczek31 (offline)

11-08-2014 21:17:56

To miłą niespodzianke Ci zrobił mężuśsmiling smiley Superowo. Trzymam kciuki żeby Hania zniosła dobrze podróż. No i koniecznie odpocznij po ostatnich stresach.

Masz racje - z tym siedzeniem w domu, ja po roku bycia z córką non stop sam na sam - potrzebowałam wrócic do pracy i wyjść do ludzi dla swojego psychicznego zdrowiasmiling smiley Bo już poprostu dostawałam kota w domu. I coś w tym jest że kobieta jak rodzi dziecko to jeszcze poczatkowo jest zainteresowanie i przychodzenie znajomych zby zobaczyc maluszka a później jakby pomału zapominali o twiom istnieniu. U mnie było tak ze znajomi wychodzili z załozenia ze skoro mam małe dziecko to przeciez i tak nigdzie z nimi nie wyjde, na zadna impreze, wyjście itp. Wiec profilaktycznie nie proponowali.... Troche to przykre było. Jak wrciłam do pracy i okazało sie ze daje rade pogodzic prace, dziecko, dom i kontakty ze znajomymi nie sa przeszkodą to wróciły normalne relacje. Wczesniejsze moje wyjścia to było robienie zakupów w biegu, lekarz, fryzjer itp. dosłownie godzina max 1,5 i biegiem do domu do dziecka. Teraz mam do tego wiekszy dystans. Czasem wprost mówiłam mężowi ze potrzebuje sama pojechać gdzies na kilka godzin i zeby sie zajął małą. Poczatkowo sie bał i mnie poganiał teraz nie jest to dla niego problemsmiling smiley Nauczył siesmiling smiley Teraz przy dwójeczce mogę mieć mały młynek w domusmiling smiley hihihi nie wiem jak dam sobie ze wszystkim radesmiling smiley Mam nadzieje że Olcia zrozumie i ciut pomoże mamusismiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

Gnatoya (offline)

12-08-2014 10:29:59

Lubin, Leszno
pozitivibration dziękuję za rady na pewno skorzystam. Zjedz coś proszę, ja na pusty żołądek to nic tylko non stop bym wymiotowała.

mpuchala piękną niespodziankę Ci zrobił super, zobaczysz będzie fajnie. Pogody wam kochana życzę. Co do koleżanek, dlatego ja mam już tylko znajomych co mają dzieci... właśnie z tego względu..


gosiaczek31 poradzicie sobie z dwójką jestem przekonana. Super,że mąż Ci tak pomaga, mój to ciągle dzwoni gdzie jestem jak mnie nie ma dłużej jak 1.5 h...


Ja dzisiaj znowu okropnie wymiotuję, ta ciąża jest okropna co wam będę mówić, dzisiaj jeszcze czeka mnie segregowanie rzeczy syna bo tyle się tego nazbierało,że już miejsca w szafkach i pod łóżkiem nie mam ...


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

gosiaczek31 (offline)

12-08-2014 19:01:28

Gnatoya - mąż pomaga pod warunkiem że jest w domusmiling smiley a ze kierowca to mało. Ale nie mam co narzekac. Pierwsze miesiace naprawde sie bał nawet na rece wziac małą, nie było mowy o zmianie pieluchy z kupąsmiling smiley A im była wieksza, starsza tym bardziej sie przekonywał do bycia tatusiemsmiling smiley Teraz daja sobie we dwoje rade nawet jak ja jestem 8 godzin w pracysmiling smiley Ale jest po tym czasie tak zmeczony ze wieczorem zasypia szybciej niż Ola smiling smiley I chyba dopiero docenił jak "ciężko" jest opiekować sie dzieckiem cały czas. Karmić, usypiać, przewijać, myć, chodzić na dwór z wózkiem po schodachsmiling smiley Poczatkowo było jak u ciebie dzwonił co chwile kiedy wracamsmiling smiley Ale Wasz synuś jeszcze malutki wiec poczekaj aż podrośnie i tatuś z synkiem zaczna za piłką ganiaćsmiling smiley Będziesz miała wiecej czasu dla siebie i kolejnego maluszka.

Wymiotow Ci serdecznie współczuje. Wiem jak to okropne jest. Za pierwszym razem żygałam cały dzien i jeść nie moglam nic. Nawet po wodzie leciałam do kibla. Nawet w pewnym momencie zaczełam sie zastanawiac co za kretym powiedział ze ciąża to cudowny stan bo ja miałam już naprawde dość tych wymiotów. Nie miałam siły na nic.
A teraz praktycznie zero objawów. I jakoś dziwnie mi tego brakuje czasemsmiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

poluszka (offline)

14-08-2014 12:52:05

Bytom
Cześć dziewczyny!
Przepraszam, że tak się wtryniam w trakcie dyskusji, ale chciałabym dołączyć do grupy smiling smiley Czekamy z mężem na pierwszego dzidziusia, ma się pojawić na świecie 21 marca winking smiley

pozitiVibration (offline)

14-08-2014 16:37:14

Tychy
ahh. i nareszcie. jutro z samego ranka jedziemy po naszego Maksiula. <3 tak się stęskniłam że nie macie pojęcia normalnie...


w ciąży z Maksem miałam straszne zachcianki na różnego rodzaju słodycze. tym razem jednak mam mega zachcianki na różne dania. ostatnio wieczorem smażyłam racuchy z jabłkami, teraz mam straszną ochotę na barszcz czerwony zabielany z ziemniaczkami. już moja mama się śmiała że urodzi się mała kucharka. geny po moim tatusiu. ^^

nic, jutro z rana jedziemy więc życzę Wam udanego długiego weekendu! ( :


poluszka witamy w naszym gronie. (:


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

vajka087 (offline)

14-08-2014 17:45:13

Elbląg
poluszka , witamy serdecznie !
Dawno się tu nie zjawiałam, ale miałam straszny natłok spraw, szczególnie w pracy zrobiło się naprawdę gorąco i stresowo, stąd jak tyko wracałam do domu, to jadłam obiadek, który przygotował mój luby i zaraz kładłam się spać. Na szczęscie długi weekend przed nami to odpocznę. Jak ja się ciesze, że minęły te upały smiling smiley)

W ogóle to mdłości mi jakby ustąpiły, z rana na spokojnie bez niespodzianek jem śniadanie i szykuje się do pracy. Także jest ok. Brzuszek mi troszkę ściemiał, ale czytałam, że to normalne, pierw myślałam, że to jakies uczulenie bo takie plamki były, ale teraz ciemnieje cały. Macie cos podobnego?
Poza tym bóle piersi jakby ustały, co też daje mi się wysypiać w nocy smiling smiley

A co u Was? Jak się czujecie ?


poluszka, mowisz ze 21 marca ? Przygotuj sie więc na upartego baranka winking smiley Sama jestem z 28go marca


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

vajka087 (offline)

14-08-2014 17:50:37

Elbląg
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 6014, Posty: 1553713, Użytkownicy: 73670.
Ostatnio dołączył/a Anka933.

Statystyki tego forum
Wątki: 831, Posty: 147772.