urodzinowe baloniki Nasz Dzień Dziecka urodzinowe baloniki

Wysłane przez MAMA 

MAMA (offline)

01-06-2009 07:50:14

Warszawa
Dzień Dziecka to nie tylko życzenia, prezenty, słodycze - ale również czas spędzony razem z dzieckiem - na zabawie, wyprawie do ZOO, do kina, na piknik. Albo wspólne przygotowywanie ulubionego deseru. To wspólne święto dziecka i rodziców.

Zachęcamy - opiszcie, jak świętujecie (albo świętowaliście) Dzień Dziecka. Tegoroczny, albo ten, który najbardziej utkwił wam w pamięci.



bebla (offline)

01-06-2009 16:00:24

No cóż... to pierwszy Dzień Dziecka po porodzie i pierwszy z wielu bez mojego Krzysia. Zaniosę mu na grób Kłapouchego i zapalę świeczkę w kształcie krasnala bądź czekoladek. Będę cały dzień unikać wesołego szczebiotania na ten temat w radio i tv.

Wiem, że wszędzie dudni od radości w tym dniu, zdaję sobie sprawę, że szczęśliwym mamom przykro słuchać o dzieciach, którym nie dane było żyć, a jednak jest mi bardzo przykro widzieć, że wszędzie ten dzień jest traktowany jako święto tylko dzieci żywych. Moje dziecko istniało, a nikt o nim nie pamięta, nigdzie nie ma wzmianki o dzieciach utraconych.

To samo dotyczy Dnia Matki. To święto szczęściarek, które mają to szczęście i ich dzieci żyją, a my - matki dzieci nieżyjących, za matki nie jesteśmy uważane.

ptysiowa_mama (offline)

01-06-2009 20:02:41

Warszawa
Bebla - chciałabym napisać, że się mylisz. Ale to nie jest prawda. Rzeczywiście, jestem pełna radości i szczęścia z powodu mojego dziecka.

I może właśnie dlatego kilka miesięcy temu ryczałam przed komputerem, gdy czytałam wiadomości o Twoim Krzysiu, o Mikołajku Katii. Nie tylko ja Wam współczułam, znam wiele innych emamowiczek, które w tych dniach nosiły w sercu żałobę.

Może więc wyślę tego posta, a w następnym opiszę jednak nasz Dzień Dziecka. I w żaden sposób nie będę się z tego powodu czuć winna.


ptysiowa_mama (offline)

01-06-2009 20:07:55

Warszawa
7.30 - zadyndały balony, nadmuchane wczoraj wieczorem - buzia mojego synka zmieniła się w wielki rogal, kiedy rozespany je zobaczył urodzinowe baloniki

Była wielka torba, z koparą, kolorowankami, jajem niespodzianką, bańkami mydlanymi - i oglądanie wszystkich cudowności na maminym łóżku. Oraz próba wejścia do wielkiej torby, w celu sprawdzenia czy nie ukrył się jeszcze jakiś drobiazg.

Był wcześniejszy powrót z pracy, i wyprawa na plac zabaw, niestety nieudana z powodu pogody. Ale pogoda nie przeszkodziła w konsumpcji wafelków lodowych, danonków. A w domu - mnóstwo zabawy parkingiem, autkami, długa kąpiel z puszczeniem baniek mydlanych.

Taki był nasz pierwszy bardziej "dorosły" Dzień Dziecka i nie mogę się już doczekać następnego.


gbdarecka (offline)

01-06-2009 22:20:17

A my za oknem balony wywiesiliśmy na znak,że w tym mieszkaniu świętuje dziś dzieckosmiling smiley Jak chorągiew w maju grinning smiley

Sympatyczna (offline)

01-06-2009 22:44:12

a nasz Dzień Dziecka trwał już od piątku - najpierw wielki prezent - kolorowy parking, który zachwycił mojego synka i był zajęciem do samego wieczora, a w niedzielę nadzwyczajni goście - ciocie forumowe, super kolega i mnóstwo koleżanek smiling smiley podobało się, bo było świątecznie i cudownie... a dzisiaj też był dzień dziecka, bo syn przytulił mocno na dobranoc cieplutkimi rączkami mamę, która wróciła do domu po całym dniu pracy smiling smiley i jutro też będzie dziecka i każdego następnego dnia też smiling smiley




Człowiek przestaje się bawić nie dlatego, że się starzeje, tylko starzeje się dlatego, że przestaje się bawić

bebla (offline)

01-06-2009 22:54:51

Cytuj
ptysiowa_mama
Bebla - chciałabym napisać, że się mylisz. Ale to nie jest prawda. Rzeczywiście, jestem pełna radości i szczęścia z powodu mojego dziecka.

I może właśnie dlatego kilka miesięcy temu ryczałam przed komputerem, gdy czytałam wiadomości o Twoim Krzysiu, o Mikołajku Katii. Nie tylko ja Wam współczułam, znam wiele innych emamowiczek, które w tych dniach nosiły w sercu żałobę.

Może więc wyślę tego posta, a w następnym opiszę jednak nasz Dzień Dziecka. I w żaden sposób nie będę się z tego powodu czuć winna.
Wiem, że w tamtych chwilach wiele osób nam współczuło i, jak napisałaś, nosiło w sercu żałobę. W nas ta żałoba nadal jest, będzie jeszcze długo, może na zawsze.
Ptysiowa_mama, ja nie chcę, aby wszystkie mamy się smuciły, źle to odebrałaś.
Jednak jest mi przykro, że wszelkie media nakręcają tak nachalnie machinę szczęścia w takie święta, a zapominają o nas, mamach osieroconych, które w tych dniach przechodzimy szczególnie ciężkie chwile. Dotyczy to również forów, które z jednej strony mają wątki "postratowe", a z drugiej strony promują tylko radosną stronę świąt. Na głównej stronie tylko zdjęcia szczęśliwych mam z dzieckiem w objęciach i tym podobne. Samo szczęście. No dobrze, tak powinno być, ale niestety nie zawsze tak jest, ale o tym już brak wzmianki, tak jakby te dni nas nie dotyczyły. W takich dniach czuję się wypchnięta poza margines, co jeszcze pogłębia mój żal.

Sympatyczna (offline)

01-06-2009 23:26:01

Bebla - mamy, które straciły swoje dzieci takie święta obchodzą zapewne w istotnie inny sposób, dla mam mających szczęście być mamami żywych i zdrowych dzieci to dni radosne, nigdy nie będziemy czuć w takich dniach tego samego, ale chyba nie musimy czuć żalu z tego powodu, że nam się udało, a ktoś cierpi?
trudno też z radością obchodzić Dzień Dziecka, które nie żyje - to chyba raczej ciche święto w bolących sercach mam, których dzieci są w Niebie...
ale czy dzieci nie mają prawa radośnie i wesoło świętować swojego dnia, a mamy Dnia Matki, bo to święto wywołuje u wielu wspomnienia trudnych chwil?
życzę Ci macierzyństwa i tego, żebyś i Ty i mogła świętować Dzień Dziecka i Dzień Matki w sposób radosny smiling smiley





Człowiek przestaje się bawić nie dlatego, że się starzeje, tylko starzeje się dlatego, że przestaje się bawić

bebla (offline)

02-06-2009 13:13:27

Ojej, Sympatyczna, Ty też mnie źle odebrałaś.
Napisałam, że wcale nie wymagam, aby mamy żywych dzieci się smuciły. Ja bym tylko chciała, aby w tym dniu również wspomniano (wyraźnie napisałam o mediach), że są dzieci, którym nie dane jest żyć i cieszyć się, a te kilka dni wcześniej, że są matki, którym nie dane jest cieszyć się swoimi dziećmi... po prostu żeby uznać nas za matki, bo świadomość społeczeństwa wyklucza nas z tego kręgu na zasadzie "było dziecko, ale nie ma, to nie ma matki", tak jakby ludzie po śmierci rodziców nagle zmienili kategorię na wytworzonych w fabryce.

Dziękuję za życzenia, chociaż i one ukazują pełny brak zrozumienia, bo ja już przeżywam macierzyństwo, tylko nieszczęśliwe.

izka31 (offline)

02-06-2009 23:12:33

Łódź
A u nas był to pierwszy dzień dziecka i obchodziliśmy go wyjątkowo huczniesmiling smiley.
Były balony i prezenty ... byli goście i znów prezenty...smiling smiley

Tylko Szymuś nie za bardzo wiedział co się dzieje, bo dopiero ma 3,5 miesiąca... smiling smiley ale wszystko zostało uwiecznione na zdjęciach i jak urośnie to sobie obejrzy jak obchodził swój pierwszy Dzień Dzieckasmiling smiley

A my rodzice chyba bardziej to przeżyliśmy...smiling smiley

[link widoczny po zalogowaniu]

jmijeczka (offline)

03-06-2009 08:54:57

Wlkp
A ja dnia dziecka jako tako nie obchodzilam. Bo moje dziecko ma dzien dziecka od momentu kiedy sie urodzilo.. Jest malutka.. nie potrzebne byly balony, torty itp. Wystarczylo ze ja przytulilam mocno (jak codzien) i wyszalalysmy sie na podlodze smiling smiley

Moj dzien matki tez byl dniem jak codzien.. i mi to wystarczy.. ze mam dziecko.. zywe, zdrowe i kochajace mnie na swoj sposob smiling smiley

Asiczka (offline)

12-06-2009 11:15:20

....
Moja córcia świętowała ten dzień 3 raz.... Było ciasto, zabawy odwiedziny dziadków i ciotek z życzeniami, oraz balony i w tym jeden szczególny.... Balonik wypuszczony do nieba, przez Gabrysie dla jej nienarodzonej siostrzyczki... Dla mamy był to dzień trudny i ciężki.... Bo przecież to święto, wszystkich dzieci... czarnych, białych, biednych, bogatych, tych które żyją i tych które nie dostały takiej szansy. Wiem co czuła Bebla w tym dniupłacz... Dla mnie jest to dzień nie tylko dzieci które chodzą po ziemi, ale także tych które zamiast dawać szczęście i miłość swoim rodzicom, mają tylko kwaterę na cmentarzu...


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu][link widoczny po zalogowaniu]
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5297, Posty: 1340686, Użytkownicy: 73165.
Ostatnio dołączył/a Annanna8.

Statystyki tego forum
Wątki: 147, Posty: 1992.