rss wpisy: 68 komentarze: 28

Mama...tata...Zuzanka i Antoś;)

  • Utworzono: 2014-12-05

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Zuzanka: Mój tekst godny zapamiętania :)

    Z- mamoooo!!!!....a tatuś powiedział, że ja jestem słodyczem??!!!
    M-taaak? Dlaczego?
    Z- bo mówi do mnie.."Ty mój cukiereczku kochany"...
  • Utworzono: 2014-12-05

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Antoś: Mikołajki w przedszkolu + mój tekst dnia:)

    Dziś był Mikołaj z prezentami u mnie w przedszkolu :) Dostaliśmy mnóstwo słodyczy i samolot!!! Samolocik który musiałem z tatusiem skręcić....piękny :) Ten z Samoloty 2 :)
    No i mój dialog z mamusią gdy wróciłem z przedszkola:
    M- i jak tam Antosiu? Był Mikołaj?
    A-taaaaak!!! Ale miał sztuczną brodę....
    M-ojjjjj.....naprawdę??? Mikołaj nie był prawdziwy???
    A- mamo!!!!! Mikołaj był prawdziwy....tyko brodę miał sztuczną!!!
  • Utworzono: 2014-01-15

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Antoś: Jasełka z okazji Dnia Babci i Dziadka

    No więc tak.....długo ćwiczyliśmy z panią przedstawienie Jasełek....ja byłem pastuszkiem i mamusia na maszynie wyczarowała mi piękny strój :) Rolę którą musiałem wyrecytować była moją pierwszą rolą w życiu!!!! :) To były trzy role...."widzieliśmy małego Jezusa Syna Bożego"...."piękne to dziecię"....."ja dwa serki i gruszeczki,troszkę masła i gruszeczki"....takie właśnie miałem te rolę:)))) A kolędy śpiewałem najgłośniej ze wszystkich dzieci....dziadkowie byli baaaardzo wzruszeni....mamusia też...na dodatek bardzo dumna ze swego pastuszka:))))
  • Utworzono: 2013-10-10

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Zuzanka: Opanowałam rowerek biegowy

    ...a nie było to łatwe:) Tak jakoś pierwszego dnia nie mogłam za bardzo zrozumieć jak to ja mam sie tymi nóżkami odpychać???? Rowerek mi upadał....ja razem z nim...i się denerwowałam. A teraz....po kilku próbach z mamusią (już ją plecy nie bolą:)))) zasuwam na nim jak szalona:) Jeszcze tak czubkami butów się odpycham bo malutka jestem ale wprawę mam że hej :)
  • Utworzono: 2013-07-06

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Antoś: Złowiłem rybkę!!!

    W sobotę wybraliśmy się całą rodzinką i z moim Łukaszkiem na nasze jezioro na rybki. Mamusia z Zuzanką wygrzewały się na słoneczku,a my chłopaki łowiliśmy rybki na kolację. No i złowiłem ją!!!! Taką malutką rybkę....ale SAM!!!! Tatuś mówi,że to leszczyk:)))) Dam ją mojej kici...może jej będzie smakowała:)))
    Mój tatuś jest NAJWSPANIALSZYM FACETEM NA ŚWIECIE!!!!! On zrobi wszystko abyśmy byli szczęśliwi......kocham go nad życie i powtarzamy mu to z Zuzią codziennie!!!! (mamusi też :)))) )
  • Utworzono: 2013-06-23

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Antoś: Biwak

    Od piątku do niedzieli byliśmy całą rodzinką i z ciocią Natalią i wujkiem Mariuszem pod namiotami nad jeziorkiem w Lubiewie. A ile ja miałem atrakcji!!!! Kąpałem się z Zuzią w jeziorze!!!..spałem w namiocie!!!....i łowiłem z tatusiem rybki!!! Sam nawet złowiłem jedną rybkę!!! Fakt że malutką ale sam!!! Nawet moi kumple z podwórka do mnie przyjechali i z nimi także wyszalałem się w jeziorku i razem jedliśmy pyszny chlebek z grilla :))) Eh....aż do domku się nie chciało wracać....
  • Utworzono: 2013-03-30

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Antoś: Śniegowy króliczej Wielkanocny

    Po południu jak wyspałem się z Zuzanką, a mamusia odeszła nareszcie od garów....poszliśmy na podwórko lepić ze śniegu.....króliczka Wielkanocnego!!!!:)))) Ja z Zuzką szalałem na śniegu (bo śniegu nam prawie po kolana) a mamusia toczyła te wielkie śniegowe kulki po podwórku :) Ja z siostrzyczką pomagałem lepić króliczkowi nóżki....wbijać patyczki jako pazurki i zawiesiliśmy mu jajeczka na bukieciku :))))) Tatuś pękał ze śmiechu jak go zobaczył i powiedział,że jutro będzie go musiał troszkę jeszcze "udoskonalić" :))))
  • Utworzono: 2013-01-06

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Zuzanka: Wspaniała niedziela....

    Jak wyszliśmy na spacerek to po pół godzinie wróciliśmy do domku przemoczeni jak kurki:)))
    Więc zabaw w domu była caaaaała masa!!! Mój tatuś jest szalony i za to go kocham nad życie:)))Co on wymyślał....zabawa w chowanego...w ciuciu-babkę ...kredkami też malowaliśmy i muszę się pochwalić,że jak tatuś pokazał mi jak się kredkę trzyma poprawnie w rączce to ja potrafiłam tak pięknie malować:)))
    I jeszcze jedna ważna rzecz!!! Potrafię liczyć do 10!!! Zjadam 5,7 i 10 ale ja naprawdę pięknie i wyraźnie liczę:)))) To zasługa mojego braciszka,bo on ma teraz bzika na punkcie zliczania....on musi wszystko policzyć....więc i ja się nauczyłam:))))
    ...I umiem śpiewać...."aaa biły sobie koki dwa"...."hu hu ha nasa ima zła" :)))
  • Utworzono: 2013-01-06

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Antoś: Super-Świetna niedziela...

    Dziś rodzice poświęcili się nam w 100%!!! Deszczyk padał calutki dzień więc tatuś postanowi,że zaserwuje nam takie atrakcje jakie to on miał za czasów swojego dzieciństwa:))) Jak zaczął robić z papieru różniaste cuda to nadziwić się nie mogłem.....samoloty,czapki (ślicznie z Zuzią w nich wyglądaliśmy:)),statki,ptaszki i żabki....piękne małe i duże żabki :) Razem z tatusiem je pomalowaliśmy kredkami i zrobiliśmy małe wyścigi.....bo one potrafią skakać!!! A samoloty latały po całym domu!!! To była naprawdę świetna zabawa:))) Ale to nie koniec......bawiliśmy się w chowanego.....tatusiowi naprawdę nie było łatwo nas znaleźć:))) A Zuzanka tak śmiesznie się chowała i chichotała,że ja znajdowałem ją od razu:).......O zabawie w "ciuciu-babkę" już nie wspomnę.....normalnie radość na calutki dom:)))) Najbardziej uśmialiśmy się z mamusi.....jak z tatusiem zakradaliśmy się po cichutku to nie było szans,żeby mamusi udało się nas złapać:)))) Brzuszki pękały nam ze śmiechów:)))
    A na kolację tatuś usmażył nam chlebek na patelni.....mówił,że jak był mały to często taki zajadał....ja i Zuzanka jedliśmy go pierwszy raz i baaaardzo nam smakował.....chrupaliśmy go jak małe króliczki:)))
    Rodzice codziennie poświęcają nam czas na różne fajne rzeczy....ale dziś było MEGA....FAJNIE...BOMBOWO...ODLOTOWO:)))
  • Utworzono: 2012-12-28

    Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj

    Antoś: Potrafię wycinać nożyczkami

    Dziś kończę trzy latka i cztery miesiące.....i pięknie wycinam nożyczkami :) Kilka lekcji z moją mamusią i już dziś pięknie trzymałem nożyczki w rączce....pięknie ciąłem kartkę jedną rączką...pięknie wkładam paluszki w uszka nożyczek....Mamusia narysowała bałwanka,a ja wycinałem wycinankę i sam naklejałem ją na brzuszek bałwanka :) Z mamusią robimy dużo fajnych rzeczy, mówi,że od września będę chodził do przedszkola,bo jestem bardzo mądrym chłopcem:)))
<img src="https://static.ebobas.pl/img/main/control_prev.gif" class="img_paginator" alt="" />
1234567

Mam 36 lata. Jestem mamą dwójki wymarzonych...wyczekanych dzieciaczków. W moim sercu jest tyle miłości do moich dzieci i męża,że....serce to mi chyba niedługo pęknie:)))
Lipiec 2020
PN WT ŚR CZ PT SO ND
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31    

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj