powrót do bloga

rss wpisy: 9 komentarze: 13

Nauka bycia MAMĄ

Jako "świeżynka" w byciu mamą codziennie staram się robić wszystko jak najlepiej i uczyć się opieki nad moją kochaną córeczką, teorię mam przestudiowaną, czas na praktykę :)

Utworzono: 2015-04-22

Rodzinny weekend

     W końcu po 2 tygodniach wrócił Tatuś, Julka rano otworzyła oczy, spojrzała na niego, na mnie, znowu na niego i się uśmiechnęła. Potem patrzyła na tatę, uśmiechała się i za chwilę obracała główkę jakby się wstydziła, no bo o co tu chodzi? Zawsze rano jest tylko mamusia a tu jakiś facet  'o'..

  

W sobotę rano zajechaliśmy na pocztę, żeby odebrać paczki a było ich kilka, bo przyszły zamówione dla Julci zabawki, Myszka Minnie, garnuszek na klocuszek i radyjko Fisher Price. Po wizycie na poczcie pojechaliśmy dalej, do Grudziądza na zakupy całą naszą małą rodzinką :) Oczywiście najwięcej rzeczy dostała Jula hihi ;) 

 

   Mamusia kupiła sukienkę z Minnie a tatuś komplecik z H&M ( wprowadzili nowy model, bardzo dziewczęcy :) ). Uwielbiam jakoś bodów i leginsów H&M, nie dość, że są świetne gatunkowo to dodatkowo rosną razem z dzieckiem ;) Mamuśka w końcu znalazła coś dla siebie, miętowy żakiecik, śliczny. Godzinę po powrocie do domu przyjechał kurier z zamówionym przeze mnie dywanem dla Julii. Niunia już coraz dłużej potrafi siedzieć, więc będzie się mogła bawić zabawkami na przecudownym dywaniku w kwiatki i motylki. Wieczorkiem córunię hyc do babci podrzuciliśmy i pojechaliśmy do kina na "Szybcy i wściekli 7", jeju jak ja uwielbiam tą serię filmów <3 a w tej jeszcze występował Jason Statham..ach :)

 

    W niedzielę poszliśmy na spacerek, tatusiek kupił mamci różowe róże... taki bukiet bez okazji jest najwspanialszy. Po południu pojechaliśmy do znajomej odkupić bujawkę dla Pysi, będzie na dwórku na słoneczku się bujała :) zajechaliśmy do teściów, Julka płakała jak prababcia i babcia ją na ręce brały. Bardzo dobrze, bo teściowa ma do nas 8km, może wziąść swoją mamę i przyjechać do mnie i Julki, bo siedzimy całymi dniami same, ale nieee, tłumaczy się że "zawsze coś jest do roboty"....

 

    W poniedziałek jeszcze ostatnie zakupy i o 15 tatuś jechał do Hamburga :( Co się Myszka przyzwyczai do obecności taty to zaraz on musi wracać, za szybko te weekendy mijają :( dobrze że we wakację pojedziemy do Berlina  na miesiąc całą trójką, już się nie mogę doczekać!!! <3

 

 

 

 

 

 

Zakupy!!

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Mam na imię Monika. Szczęśliwa mama JULKI <3
Kwiecień 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
          01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30

Co najbardziej cię cieszy w nadchodzącej wiośnie?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj