Będę tu pisała głównie o swoich przeżyciach związanych z nową rolą jaką teraz pełnię w swoim życiu. W końcu chrzestną jest się przez całe życie, a nie tylko przez 30 minut w najbliższym kościele :)

Utworzono: 2013-06-30

Prezenty, Prezenty, Prezenty...

Istnieje spora ilośc rodziców, która wybiera chrzestnych dla maluszka tylko pdo względem ich zgromadzonego majątku. Przecież dzieci muszę mieć niesamowite, wielkie, błszczące, nowe prezenty... Prawda ?

 

Nie. To jest absolutną bzdurą. Na szczęście ja trafiłam na jak najbardziej normalną rodzinę, która nie patrzy na sytuację materialną. Mam 18 lat, właśnie skończyłam drugą klasę technikum, więc raczej mój majątek nie jest zbyt wielki prawda ? Ale im nie chodziło o pieniądze na misie i grzechotki... Tu chodziło o miłość, o czas jaki potrafię dać małej Lence. Ze starszą siostrą maluszka mam świetny kontakt i to już od zawsze. Amelia lubi się ze mną bawić, robić ze mną zdjęcia, wygłupiać się ze mną i opowiadać mi o tym co dzieje się w przedszkolu, Lenka pewnie też nie będzie miała do mnie innego stosunku jak jej starsza siostra :).

 

Czy bogaci, zapracowani rodzice chrzestni mogliby dać swojemu podopiecznemu tyle ciepła ? Wątpię, oni raczej siedzą w biurze i gonią za pieniądzem. Ja oczywiście też pracuję, ale tylko na sezon wakacyjny i też nie cały, chcę spędzić trochę czasu w domu, z moją małą Lenką i jej siostrą Amelią :).  

 

Amelia i Lena.

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Jestem matką chrzestną prze-słodkiej Leny.
Wrzesień 2020
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj