powrót do bloga

rss wpisy: 198 komentarze: 117

W obliczu miłości

Czyli o 28-latce, która w jednej osobie jest podwójną mamą, żoną, gospodynią domową, córką, przyjaciółką, a co najważniejsze po prostu kobietą.

Utworzono: 2013-02-20

Lepiej późno, niż wcale

Ile mozna dzielić swoje łoze z dzieckiem, które na dodatek budzi się co 1,5 godziny domagając się cyca. W poniedziałek, po kolejnej morderczej nocy, powiedziałam DOŚĆ.

Łózeczko do tej pory uzywane było tylko w czasie popołudniowej drzemki i to nie zawsze, bo Chrabina czasami potrzebowała połozyć się w dużym łózku. Wielokrotne próby przełożenia jej do łózeczka kończyły się tym, że się poddawałam, bo nie mogłam słuchać płaczu włąsnego dziecka. Wszystkiego można się nauczyć i do wszystkiego przyzwyczaić, więc w poniedziałek wieczorem położyłam Lelę w swoim  łóżeczku. Jak się spodziewałam córce się to nie spodobało i bardzo protestowała wymyślając co róz coś nowego - a to sisi, a to kupę, a to, że jest głodna (choć kilka minut wcześniej wciągnęła całą butlę). Próby ułozenia Leli spać trwały prawie 1,5 godziny. Byłam z siebie dumna, że się nie poddałam, a byłam temu bliska  Co mnie zaskoczyło? Lela spała do 8 z jedną jedyną przerwą na jedzenie z buteleczki - tak z buteleczki. Cycek nie był potrzebny. Ja natomiast z zegarkiem w ręku co 1,5 h się budziłam. Czyżbym to ja bardziej potrzebowała bliskości Leli, niż ona mojej?

Wczoraj kontynuując zaczętą naukę również położyłam ją do swojego łózeczka, a ja nie tak jak ostatnio siedziałam przy niej, tylko położyłam się na swoim łózku i z przymkniętymi oczami ją obserwowałam. Oj kombinowała, kombinowała. Wstawała, kładła się, całowała misie, w końcu już chyba sama spostrzegła się, ze jest zmęczona i się połozyła. Ku mojemu zdziwieniu nie trwało to 1,5h tylko 20 minut. Złapała swojego misia, przytuliła i obejmując go zasnęła. Pierwsza i ostatnia pobudka była o 6. I co można??

Dzisiaj przyszła pora na popołudniową drzemkę. Stawiała się bardzo. Do tej pory sama zasypiała, a dziś bunt. Kochana, mama się nie podda, już mi pokazałaś, że potrafisz. W końcu z obrazą położyła się obok misia i zasnęła.

Wiem, ze jeszcze długa droga przede mną, ale mam motywację - kochanego męza śpiącego na materacu w salonie.

 

 

Komentarze

  • mamusiakubusia | 20-02-2013 17:16:08 | zgłoś naruszenie

    Życzę wytrwałości bo na pewno mąż się ucieszy z takiej zmiany materac to ostatnie rozwiązanie no ale czego się nie robi dla dzieci:)
  • laska | 20-02-2013 20:46:42 | zgłoś naruszenie

    Wielkie gratulacje za wytrwałość dla mamy - jakby nie było, motywacja jest super:) Och, jak milo będzie znów mieć męża w łóżku:):) Buziaki dla LELI:):)
  • catrinka | 25-02-2013 13:46:04 | zgłoś naruszenie

    Mama ma już dosyć, a Córka nie chce wspólpracować
  • MauvaisPaquerette | 26-02-2013 13:49:01 | zgłoś naruszenie

    No moja kochana wreszcie dojrzałaś :) Super :) Może teraz trzecie zmajstrujecie?
  • catrinka | 26-02-2013 14:01:45 | zgłoś naruszenie

    Zmajstrować zawsze można, ale Ty wychowujesz? ;p

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Szczęśliwa i spełniona mama i żona, kobieta o wielu zainteresowaniach, uwielbiająca ludzi..
Wrzesień 2020
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj