powrót do bloga

rss wpisy: 198 komentarze: 117

W obliczu miłości

Czyli o 28-latce, która w jednej osobie jest podwójną mamą, żoną, gospodynią domową, córką, przyjaciółką, a co najważniejsze po prostu kobietą.

Utworzono: 2013-01-22

Infekcja

Długo się trzymaliśmy. W koło panowała grypa w najróżniejszych odmianach, a my bacznie stawialiśmy jej czoła. Niestety do czasu. W sobotę Nikoś obudził się ze strasznym katarem, później pojawił się kaszel. Temperatury na szczęście nie było, nie było do czasu. To jego pierwsza choroba, więc nie musze pisać jak bardzo go ona denerwuje. Płacze, marudzi, sam nie wie czego chce. Testuje cierpliwość mamy, która tłumaczy sobie, że Biedulka jest chory i ma prawo. Biegałam z termometrem i walczyłam z wirusem.

A zeby tego było jeszcze mało wczoraj zaczęłam rozkładać się ja, a dzisiaj Lela. To jest dopiero koszmar. Lela najchętniej wisiałaby na cycu, co jakiś czas pokasłuje, a z nosa cieknie jej jak z kranu. Na nózkach chodzić nie będzie, takze non stop trzeba ją nosić. Na moją chorobę nie ma czasu. Leczę się w nocy, gdy dzieci śpią i nie muszę podnosić ich wyzej, bo nie mogą oddychać. Co jakiś czas sprawdzę temperaturę i przez sen pojdaję czopki.

No ale co zrobić?? W sobotę zapisałam się do lekarza dopiero na dzisiaj popołudniu, a raczej późnym popołudniem. Znowu jakaś epidemia??

Trzeba to przetrwać nie ja piewrwsza i ostatnia mam chore dzieci....

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Szczęśliwa i spełniona mama i żona, kobieta o wielu zainteresowaniach, uwielbiająca ludzi..
Październik 2020
PN WT ŚR CZ PT SO ND
      01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30 31  

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj