Książeczka Zdrowia jest jeszcze na etapie testów. Masz uwagi? Napisz!
Pamiętnik
Avatar
(30.03.2013) WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Niech Ci jajeczko dobrze smakuje,
bogaty zajączek uśmiechem czaruje,
mały kurczaczek spełni marzenia,
wiary, radości, miłości, spełnienia.

Zdrowych,pogodnych Świat Wielkanocnych, pełnych wiary,nadziei i miłości.
Radosnego, wiosennego nastroju, serdecznych spotkań w gronie rodziny i wśród przyjaciół oraz Wesołego Alleluja!
Avatar
(19.02.2013) Zabawy z nagrodą :)
Przyszła paczka z kredko-klockami...Są super, a ja tak lubię rysować...Nawet w łóżku:D
Avatar
(10.02.2013) Podziękowanie :)
Bardzo, bardzo dziękuję (razem z mamą oczywiście) za przyznanie mi głównej nagrody w konkursie "Ręką dziecka malowane".
Namalowałem Łajbka - statek z bajki Piraci z Nibylandii bo jest to moja ulubiona bajka...
Bardzo się ucieszyłem, jak mama mi powiedziała, że zdobyłem nagrodę i już się nie mogę jej doczekać...:)
Jeszcze raz bardzo dziękuję...
Avatar
(14.01.2013) Po WOŚP
Wczoraj byliśmy (ja,mama i tata) na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy w Manufakturze...Było bardzo dużo ludzi, wrzucałem pieniążki do puszek i dostawałem serduszka...Mama mi przylepiła na czapce i na szaliku...
Ale że było bardzo zimno to długo nie chodziliśmy...
Avatar
(08.01.2013) Po wizycie u chirurga
Dzisiaj byłem z mamą u chirurga...i dziś zdecydowano, że muszę mieć zabieg na stulejkę...Już mam wyznaczoną wizytę w szpitalu na 25go stycznia, jak wszystko będzie dobrze, to na drugi dzień wyjdę do domu...Mama się boi, najbardziej narkozy...
Avatar
(24.12.2012) WESOŁYCH ŚWIĄT!!!
Wszystkim forumowiczom, ich rodzinom i nie tylko życzę z mamą radosnych, szczęśliwych i zdrowych Świat Bożego Narodzenia!!!
Avatar
(20.12.2012) Świateczne przedstawienie
Wczoraj w przedszkolu mieliśmy przedstawienie...występowaliśmy, a na widowni siedzieli rodzice, dziadkowie...do każdego dziecka ktoś przyszedł.
Śpiewałem, tańczyłem...a potem przyszedł prawdziwy Mikołaj i rozdawał wszystkim dzieciom prezenty :)
Mama była ze mnie bardzo dumna, bo myślała, że nie wystąpię...nie za bardzo chciałem uczestniczyć w próbach...ale zrobiłem mamie niespodziankę i mama była bardzo szczęśliwa...:D
Avatar
(12.12.2012) Choroba
Byłem dziś z mamą u lekarza...mam straszny kaszel, który w dzień jest bardzo uciążliwy i w nocy nie daje mi spać...Pani doktor powiedziała, że ogólnie wszystko ok i na razie mam tylko sropek...Ufff...dobrze, że to nic gorszego...
No i dostałem odznakę DZIELNY PACJENT :D
Avatar
(09.12.2012) WITAMY SPOWROTEM!
Dawno mnie i mamy tutaj nie było...A dużo się działo...
Od września zacząłem chodzić do przedszkola i radzę sobie bardzo dobrze...Bardzo lubię tam chodzić, chociaż nie zawsze jestem grzeczny i mama musi wysłuchiwać różnych skarg na mnie...:D
Ale jest fajnie....
Avatar
(08.04.2012) WESOŁYCH ŚWIĄT
Razem z mamą i tatą życzę wszystkim radosnych, ciepłych i rodzinnych Świat Wielkanocnych!!!
Avatar
(19.02.2012) URODZINKI!!!
I skończyłem już 3 latka... co prawda urodziny wypadają dziś, ale świętowałem wczoraj. Mama zrobiła przyjęcie, był tort i zdmuchnąłem świeczkę...przyjechali goście i dostałem duuużo prezentów!!! Fasjnie jest mieć urodziny!
Avatar
(06.02.2012) ZDROWY!
Nareszcie po 3 tygodniach chorowania (angina i zapalenie oskrzeli), 3 antybiotykach i innych lekach jestem zdrowy. Dzisiaj na kontroli w końcu pani doktor powiedziała, że już nie jestem chory...Bardzo się cieszę:)
Avatar
(14.01.2012) Nareszcie jest śnieg
Dzisiaj nareszcie spadł śnieg...niestety jeszcze jest go za mało, żeby jeździć na sankach...a ja już bym bardzo chciał pojeździć...Ale można się już w nim pobawić...i pograć w piłkę śnieżną:D
Avatar
(11.01.2012) Zabawa patyczkami
Mama wymyśliła mi nową zabawę...patyczkami do liczenia. Mogę godzinami siedzieć i układać różne rzeczy...słońca, drabiny, samochody, budować wierzę itp... Mama ma zawsze fajne pomysły:)
Avatar
(28.12.2011) I po Świętach...
I już po Świętach...a Święta były superrr...:)
W I dzień Świąt byliśmy w Zgierzu, w II w Łęczycy... Wszędzie dostałem prezenty i jak wracałem do domu to zawsze z pełnymi torbami... I w Wigilię Mikołaj pod choinką zostawił mi prezenty, a w śród nich to co najbardziej chciałem - biały samolot:)
Avatar
(22.12.2011) Ubieranie choinki
Dzisiaj ubierałem z mamą i tatą choinkę...ale było fajnie!!! Tyle bombek, różnych ozdób i najlepsze - lampki!!!
Teraz mam w domu sliczną, pachnącą i świecącą choineczkę...I jak to mama mówi; może Mikołaj mi coś pod tą choinką zostawi:)
Avatar
(25.11.2011) wizyta Zuzi
Dzisiaj odwiedziła mnie ciocia Ola z małą Zuzia...ale ona malutka. Nie chodzi jeszcze, nic nie mówi, nie chciała się ze mną bawić...ale fajnie że przyjechała i ją w końcu poznałem.
Avatar
(24.11.2011) goście przyjechali
Wczoraj przyjechali do mnie goście - moi kuzyni - Ziemek i Mikołaj. I zostali do dzisiaj. Ale było fajowo - bawiliśmy się super. Szkoda, że musieli jechać...
Avatar
(01.11.2011) Dzień Wszystkich Świętych
Dzisiaj był Dzień Wszystkich Świętych. Nie za bardzo wiem o co chodzi i dlaczego tak się nazywa, ale podobał mi się. Już od rana pojechaliśmy na cmentarz w Łodzi do dziadka Krzyśka, zapalałem i ustawiałem tam znicze - SAM. A dwa małe serduszka postawiłem od siebie, poprosiłem mamę, żeby specjalnie kupiła...Potem zatrzymaliśmy się w Zgierzu na cmentarzu a na koniec pojechaliśmy do Łęczycy - tam leżą moja babcia Wanda i dziadek Janek. Nie znałem ich, ale też postawiłem znicze...fajne to zapalanie stawianie. Wszędzie było tak kolorowo i tak dużo paliło sie tych świeczek.
Avatar
(30.10.2011) Na niedzielnym spacerku!
Dzisiaj była super pogoda i wybrałem się z mamą na spacerek do parku...Było super! Zbierałem liście, zjeżdżałem na zjeżdżalni, pokonałem SAM cały tor przeszkód i nawet pograłem w piłkę...Dobrze, że jest niedziela i mama nie musi chodzić wtedy do pracy bo możemy sobie wtedy spędzić taki superowy dzień:)
Avatar
(23.10.2011) Mój pokoik na antresoli
Tata zrobił mi pokoik na antresoli...Tylko dla mnie. Na ścianach położył tapety i nawet na jednej fototapetę z Kubusiem Puchatkiem... Mam swoje szafki i łóżko...Sam sobie poukładałem tak jak chciałem zabawki...Jest super, bardzo się cieszę, że ma kącik tylko dla siebie. I bardzo lubię się tam bawić...:)
Avatar
(11.10.2011) Mama w domu
Dzisiaj mama miała wolny dzień...nie poszła do pracy. Bardzo się ucieszyłem, bo ostatnio mama jest ciągle w pracy i tylko w weekendy jest w domu, a czasem to i nawet pracuje w sobotę... Więc dzisiaj było superowo, cały dzień z mamą. Chociaz mama musiała wyjść do lekarza po południu i myślałem, że znów poszła do pracy, ale niedługo wróciła... Trochę była smutna, bo nie mogła się ze mną za dużo bawić - jak to powiedziała - dopadła ją jakaś rwa kulszowa.... Ale wzięła jakieś tabletki i jak tylko przestało ją boleć to się bawiliśmy, budowaliśmy z klocków, oglądaliśmy bajki, mama nauczyła mnie nowego wierszyka...Fajny to był dzień:)
Avatar
(01.10.2011) Deser
Dzisiaj z mamą robiłem deser - lody z owocami i bitą śmietaną. Prawie wszystko robiłem sam, kroiłem owoce, nakładałem lody,a potem było to co najlepsze - jedzonko:D Mniam:D
Avatar
(11.09.2011) Tydzień na wsi:)
Wczoraj wróciłem ze wsi...a byłem tam aż caaały tydzień. W zeszłą niedzielę pojechałem tam z babcią i zostałem. Mama się trochę bała mnie zostawić, myślała, że będę płakał albo nie będę chciał jeść i spać...a ja ani nie płakałem, jadłem ładnie i spałem z babcią. To był mój pierwszy taki wyjazd bez mamy i taty i myślę że byłem bardzo dzielny. Bawiłem się tam z kuzynami - Mikołajem i Ziomkiem, dużo biegałem po dworze i w ogóle była bardzo fajnie. Ale na koniec tygodnia już mi się trochę nudziło i tęskniłem za mamą i tatą i bardzo się ucieszyłem, jak przyjechali. Dzisiaj jestem już w domku i jak na razie nigdzie się nie wybieram:D
Avatar
(15.08.2011) Zoo safari
Dzisiaj pojechałem z mamą, tatą, Natalką, ciocią Dorotą i wujem Staśkiem do zoo safari do Borysewa. Było fajnie, widziałem dużo zwierząt, byłem też w mini zoo...ale niestety wygoniła nas do domu pogoda, bo bardzo się rozpadało:( Gdyby nie padało to dużo więcej moglibyśmy zobaczyć...ale i tak było super!
Avatar
(14.08.2011) Lunapark
Dzisiaj po obiedzie mama i tata zabrali mnie do Lunaparku. Super było. Jeździłem z tatą autami, z mamą byłem na karuzeli...jadłem pyszne lody:) I ogólnie było dużo atrakcji, dużo ludzi, dużo dzieci... Bardzo mi się tam podobało:)
Avatar
(08.08.2011) Przerwa wakacyjna w żłobku
Od początku miesiąca nie chodzę do żłobka, bo jest wakacyjna przerwa. Żłobek będzie czynny dopiero od 1 września... Trochę mi się w domu nudzi, nie ma dzieci, nie mam się z kim pobawić...Mama i tata próbują mi organizować różne zajęcia, żebym sie nie nudził za bardzo...
A od dzisiaj mama ma cały tydzień urlop i będzie super, bo całe dnie przez cały tydzień będziemy razem:)
Avatar
(07.08.2011) Na wsi
Dzisiaj pojechaliśmy rano na wieś do mojej prababci...Byliśmy tam cały dzień i było superowo. Cały dzień byłem na dworze i bawiłem się z moimi kuzynami - Mikołajem i Ziemkiem. Łowiłem też z tatą ryby, grałem w piłkę, widziałem na polu kombajn do koszenia zboża...ALe emocje...:)
Avatar
(12.07.2011) Angina:(
Od soboty mam anginę...okropna choroba. Boli mnie ciagle gardło, nie mogę jeść i pić i mam wysoką gorączkę...Chociaż od wczoraj jest jakby trochę lepiej. Ale przez to nie mogłem iść w tym tygodniu do żłobka...:(
Avatar
(07.07.2011) Wesele :)
W sobotę byłem z mamą i tatą na weselu u cioci Kasi i wuja Mariusza... na początku mi się nie za bardzo podobało i byłem marudny, ale to dlatego, że nie spałem w dzień...Ale tam był taki specjalny pokój, mama mnie położyła, trochę się przespałem i potem już byłem zadowolony:) I biegałem do po 5 rano:D Ale w domu jak się położyłem spać, to spałem i spałem...aż do 13.00:D
Avatar
(25.06.2011) Nagroda w konkursie
Już po raz kolejny wygrałem nagrodę na eBobasku :) Tym razem wygrałem kredę 3D w konkursie pt: Ręką dziecka malowane. Namalowałem rysunek na tablicy i spodobał się on jury, które postanowiło mnie nagrodzić.
Bardzo się cieszę z nagrody i już nie mogę się doczekać, kiedy ją dostanę i będę mógł rysować:)
Avatar
(23.06.2011) Dzień Ojca
Wczoraj w żłobku robiliśmy prezenty na Dzień Ojca. Były to wycięte z papieru krawaty, które sami malowaliśmy farbami. Potem doczepiony został sznureczek i karteczka z wierszykiem dla Taty. Jak wróciłem ze żłobka to już nie mogłem się doczekać jutra i już dzisiaj dałem tacie prezent:) Tata bardzo się ucieszył:D
Avatar
(11.06.2011) Choroba
Jestem chory...Mam zapalenie gardła. W nocy dostałem wysokiej gorączki i mama dała mi syropek...Trochę mi się polepszyło i mogłem spać. Ale rano znów ta gorączka mnie złapała i tata zawiózł mnie do lekarza i okazało się, że mam zapalenie gardła. Do czwartku (jak na razie) mam nie chodzić do żłobka, brać lekarstwa i zdrowieć.
Avatar
(28.05.2011) Artysta malarz :D
Malowałem sobie dzisiaj mazakami zmywalnymi, które wygrałem wkonkursie na eBobasku:D. A że malowanie na kartce mi się trochę znudziło to pomalowałem sobie buzię:D Mama jak mnie zobaczyła to o mało się nie przewróciła:D Dobrze, ze te mazaki są zmywalne:D
Avatar
(26.05.2011) Dzień Matki
Dzisiaj był Dzień Matki. Tata kupił perfumy dla mamy, zapakowałijak wychodził do pracy to powiedział do mnie, że jak mama wróci z pracy to mam jej dać ten prezent. Myślał, że zapomne albo go rozwalę...a ja poczekałem na mamę. I jak przyszła to szybko pobiegłem do pokoju, wyjąłem prezent, poszedłem do mamy i mówię:Mamo mam :) i dałem jej tą paczuszkę. Mama najpierw była w szoku a potem się bardzo ucieszyła i mnie wycałowała i przytulała:D I wszystkim opowidała jaki jestem kochany i mądry, że pamiętałem o jej święcie:)
Avatar
(22.05.2011) ZOO
Dzisiaj byłem z mamą i tatą w zoo... miałem oglądać zwierzątka, miałem karmić owieczki i kozy w mini zoo...ale ja wolałem place zabaw i wszystkie zwiedziłem i wypróbowałem. A zwierzątka może obejrzę następnym razem :D
Avatar
(06.05.2011) Mama w pracy, ja w przedszkolu
Od trzech dni mama pracuje, a ja chodzę do przedszkola. Na razie chodziłem tylko na dwie godziny codziennie, żebym się przyzwyczaił, ale bardzo podoba mi się w tym przedszkolu:) Pierwszego dnia to nie chciałem iść do domu jak tata po mnie przyszedł, a drugiego to się nawet obraziłem na tatę, bo taka fajna zabawa była a ja musiałem iść do domu...:( A za mamą bardzo tęsknię, bo dużo jej nie ma w domu i jak wraca to bardzo się do niej przytulam i całuję i mówię: kocham...
Avatar
(29.04.2011) Wycieczka
Dzisiaj pojechałem z mamą do Zgierza...niby nic w tym dziwnego, ale nie pojechaliśmy jak zawsze z tatą autem tylko autobusem i tramwajem...Było super, coś nowego! Późno wróciliśmy do domu, że już nawet nie miałem siły na nic, tylko zjadłem i poszedłem spać:D
Avatar
(20.04.2011) Nowy przyjaciel - AMOR
Od dzisiaj mam nowego przyjaciela...pieska. Nazwałem go AMOR, a raczej po mojemu AMOJ :D Jest malutki i trochę mnie czasem denerwuje, jak mnie zaczepia albo gryzie w palec ale ogólnie jest suuuppeerr :D
Avatar
(19.04.2011) Nowe łóżko
Dzisiaj przyjechało nowe łóżko dla mnie...Jest rozkładane i w pieski...:) Bardzo się ucieszyłem i cały dzień się bawię na tym łóżku...Do tej pory spałem jeszcze w łóżeczku ze szczebelkami i już było dla mnie trochę za małe, ciągle się uderzałam albo ręką albo nogą...A od dziś będę spał jak król:D
Avatar
(16.04.2011) Zaproszenie na wesele
Dzisiaj była u nas ciocia Kasia i wujek Mariusz i zaprosili nas na wesele...Nie wiem co to wesele, ale ponoć będzie można tańczyć, więc bardzo się cieszę... :D
Avatar
(15.04.2011) Wielkanocne ozdoby
Wczoraj mama dała mi wydmuszki i powiedziała, żebym sobie pomalował i że włożymy to do jakiegoś koszyczka do święcenia - zupełnie nie wiem o co chodzi:D Dwie wydmuszki mama zostawiła sobie, wzięła klej, dużo jakichś nitek i zrobiła piękne pisanki...Z moich wydmuszek zostały niestety tylko same potłuczone skorupki :/
Avatar
(10.04.2011) Tworzenie z plasteliny :)
Od kilku dni jestem przeziębiony i mało chodze na dwór...I nudzi mi się w domu... Więc mama wymyśla mi różne zajęcia...rysujemy, wycinamy, malujemy farbami...ale tez lepimy z plasteliny. Mnie trochę nie wychodzą ludki ani inne stworki, za to mama zrobiła dla mnie kilka plastelinkowych stworzonek... Postawiliśmy je na półce i mamy wystawę:D
Avatar
(03.04.2011) Nocnikowanie
Coraz lepiej wychodzi mi sikanie na nocnik...mama jest bardzo zadowolona z tego powodu i jak zrobię siku to bije mi brawo:)
A siedząc na nocniczku można robić też inne rzeczy 0 nawet rysować:D
Avatar
(22.03.2011) Wizyta u okulisty
Byłem dzisiaj z mamą u okulisty, sprawdzić czy mam dobry wzrok. Wysłała nas pani pediatra, bo mama ma wadę, więc trzeba było sprawdzić czy ja widzę dobrze. Bardzo nie podobała mi się ta wizyta, bo lekarka była strasznie nie miła, krzyczała na mnie i badani przeprowadziła na siłę, a ja bardzo płakałem. Ale okazało się, ze wzrok mam dobry...a mama na koniec powiedziała tej pani co myśli o takim zachowaniu:D
Avatar
(19.03.2011) Akademia Malucha
Og kilku tygodni chodzę z mamą do Akademii Malucha. Mama chce, żebym miał kontakt z dziećmi i przedszkolem i żeby kiedyś w przyszłości nie było ze mną problemów. Są tam zajęcia z dziećmi i panią (ciocią), troszkę w grupie (taneczme itp...), troszkę przy stoliku (rysunkowe, wycinankowe itp...). Raz był koncert a raz teatrzyk... I na koniec zawsze jest pyszny poczęstunek.
Na początku mama miała ze mną kłopot, bo przy stoliku robiłem wszystko co ciocia mówiła, ale tańczyć czy bawić się z dziećmi na sali w ogóle nie chciałem...Ale ostatnio jak byliśmy już trochę się bawiłem, więc mama była zadowolona i mnie chwialiła bardzo...
Avatar
(07.03.2011) Naprawiony samochód
Wczoraj tata zrobił mi niespodziankę, bo przyjechał do domu naprawionym naszym autem...a już nie mieliśmy go ponad miesiąc. Bardzo brakowało mi naszego samochodu i ciagle pytałem gdzie są "kółka"...a tu wczoraj nagle taka niespodzianka :D I jeszcze tata wziął mnie na przejażdżkę, to się dopiero ucieszyłem:)
Avatar
(02.03.2011) Bilans dwulatka
Byłem dzisiaj z mamą w przychodni na bilansie dwulatka. Pani doktor mnie zbadała dokładnie, obejrzała całego mnie, a pani pielęgniarka mnie zważyła i zmierzyła. Okazało się, że wszystko jest w jak najlepszym porządku, że rosnę i rozwijam się bardzo dobrze i zdrowo.
Wcale nie płakałem ani się nie denerwowałem, trochę się nawet popisywałem i byłem nie za grzeczny... Na koniec pani doktor dała mi dwie malowanki i aż cztery odznaki "dzielny pacjent", za to że byłem taki odważny i wcale się nie bałem :)
Avatar
(26.02.2011) KOT
Kilka dni temu nazwałem się KOTEM :D i teraz wszyscy muszą mówić do mnie KOT a nie Szymek. Jak ktoś się mnie pyta jak się nazywam to odpowiadam KOT :D, a jak mam lub tata mówią do mnie Szymuś to ja mówię: nieee...KOT i pokazuję na siebie:D
Avatar
(20.02.2011) 2 urodzinki
Wczoraj miałem urodzinki - skończyłem 2 latka:) Był tort, zdmuchnąłem świeczkę...Przyszła ciocia (chrzestna) z wujem i babcia...dostałem prezenty...Szkoda tylko, że chrzestny nie przyjechał, ale może był w pracy???
Cały wieczór bawiłem się z ciocią i było bardzo fajnie...ale potem byłem baaardzo zmęczony i jak tylko się położyłem to od razu zasnąłem :)
Avatar
(02.02.2011) Coraz więcej nowych słów...
Mówię coraz więcej nowych słów...mama i tata się bardzo cieszą z tego powodu...a ja też się cieszę jak uda mi się wypowiedzieć nowe słówko... Mówię już tapcia (babcia), toit (tort), Siś (Krzyś z bajki), ciasio (ciastko), mam, ja, cio to i wiele innych...mówię tej ajo ajo (halo halo) i gadam wtedy przez telefon:)
Avatar
(01.02.2011) Rysowanie na tablicy
Dostałem tablicę do rysowania...bardzo mi się spodobała. Rysuję kredą a potem co co namaluję mogę zetrzeć gąbką... I mama i tata i babcia też ze mną rysują...
Avatar
(23.01.2011) Bałwan
Ponieważ dzisiaj super pogoda i dużo świeżego śniegu, to poszedłem z mamą na dwór...Było super...Mama zrobiła małego bałwanka...Miałem jej pomagać, ale miałem inne zajęcia:D, między innymi tarzanie w śniegu...Tylko raz chciałem pomóc, ale niechcący:D strąciłem bałwanowi głowę i mama już nie chciała mojej pomocy:D
Avatar
(17.01.2011) Ugryzienie
Dzisiaj byłem z mamą na zakupach w Galerii i potem mama zabrała mnie na taki mini plac zabaw...Bawiłem się super, aż do momentu jak przyszedł taki nie grzeczny chłopiec, starszy ode mnie i ugryzł mnie w plecy...Bardzo mnie bolało i się rozpłakałem i uciekłem do mamy...Mama mnie utuliła i już było dobrze, ale nie chciałem się już tam bawić, więc wwróciliśmy do domu...
Avatar
(09.01.2011) WOŚP
Dzisiaj byłem z mamą i tatą w Manufakturze na Wielkiej Orkiestrze Świątecznej Pomocy...było bardzo fajnie:) Wrzuciłem pieniążki do puszki i dostałem serduszko - nalepkę.
Była też ciocia Dorota z wujem Staśkiem i wujek Michał z ciocią Lidką i moja chrzestna Marta...Miałem się przed kim popisywać:D
A potem wujek Michał i ciocia Lidka jeszcze do nas przyjechali i wujek budował ze mną parking...
Avatar
(01.01.2011) Nowy Rok:)
Ale dzisiaj wstałem nie wyspany...A to dlatego, że do 2 w nocy siedziałem z rodzicami i babcią, bo przecież musiałem przywitać Nowy Rok:)
Avatar
(26.12.2010) Święta przechorowałem
Całe Święta byłem chory, bardzo źle się czułem już od przed Wigilii...bolał mnie brzuszek, wymiotowałem i nie tylko...nic nie mogłem jeść. Ale mama i tata zabrali mnie do lekarza i dostałem lekarstwa, które bardzo chęnie brałem...I nareszcie od wczorajszego południa czuję się już dużo lepiej...a dzisiaj to już całkiem dobrze, bo mama mówi, że chyba mi się poprawiło, bo zacząłem rozrabiać:D
Avatar
(25.12.2010) Mówię nowe słowa
I znów nauczyłem się nowych słów...mówię już: ciocia, babcia, psik psik (jak mama mnie popsika perfumami), tak, siu siu...Mama i tata się bardzo cieszą jak powiem coś nowego i biją mi brawo:)
Avatar
(24.12.2010) Prezenty pod choinką
Dzisiaj pod choinką było dużo prezentów...a dwa były dla mnie. ALe się ucieszyłem...Tata pomógł mi rozpakować pudełka i...w jednym był sterowany samochód a w drugim zestaw do składania - policja. Od razu chciałem się bawić i bardzo się zdziwiłem, jak tata nacisnął guziczki na pilocie i auto zaczęło samo jeździć:)
Avatar
(21.12.2010) Kupowanie choinki
Dzisiaj z mamą i tatą pojechałem po choinkę. Bardzo mi się podobało wśród drzewek, latałem, oglądałem, dotykałem, wybierałem:D (jakbym się znał). Gdy już choinka została wybrana to tak mi się tam spodobało, że ledwo można mnie było zabrać spowrotem do domu:)
Avatar
(11.12.2010) Powiedziałem kilka nowych słów
Od jakiegoś już czasu mówię coraz więcej słów, niektóre jeszcze po swojemu i niezbyt wyraźnie, ale wiadomo o co chodzi...więc najczęściej jest to: bułka, kółka, guzik, ciuch ciuch (z bajki Stacyjkowo), jajo...A jak coś potrzebuję od taty to wtedy mówię: tatusiu:)
Avatar
(16.11.2010) Pierwszy raz zjadłem całkowicie SAM śniadanko
Dzisiaj po raz pierwszy zjadłem całe śniadanko SAM. Miałem ugrzaną i pokrojoną na drobniejsze kawałki paróweczkę, do tego kromkę chlebka. Sam nadziewałem na widelec kawałki parówy i zagryzałem chlebem. Na koniec popiłem herbatką. W ogóle mama mi nie pomagała tylko z dumą patrzyła jak sobie radzę:)
Avatar
(01.11.2010) Byłem na cmentarzach na grobach dziadków
Dzisiaj byłem na cmentarzach w Łodzi i Łęczycy na grobie dziadków. Dzisiaj dzień Wszystkich Świętych i pierwszy raz w ten dzień byłem na grobach zapalić świeczki. Tak się smutno składa, że nie mam już żadnego dziadka i jednej babci:(
Avatar
(07.10.2010) Powiedziałem "myj myj"
Dzisiaj przy myciu rączek zacząłem mówić "myj myj" i kilkakrotnie to powtórzyłem:) A cieszyłem się przy tym niesamowicie:)
Avatar
(28.09.2010) Powiedziałem "mniam mniam"
Od jakiegoś czasu mówię "mniam mniam" i klepie się po brzuszku jak coś mi bardzo smakuje:)
Avatar
(09.05.2010) Rysowałem długopisem :)
Dzisiaj robiłem "pisiu pisiu"....robiłem to tak zaciekle, że popisane zostały nie tylko karteczki, które dostałem ale też prześcieradło i podłoga:D
Avatar
(03.05.2010) Byłem na sali zabaw
Dzisiaj byłem na sali zabaw dla dzieci o wdzięcznej nazwie "Szymonek Ancymonek" i wybawiłem się za wszystkie czasy:D Biegałem, bujałem się na huśtawce, siedziałem w zabawkowym domku, w basenie z piłeczkami, skakałem na trampolinie i robiłem eeszcze wiele innych i fajnych rzeczy... A po powrocie do domu padłem jak muszka:D

Avatar
(23.04.2010) Byłem na placu zabaw o bawiłem się z dziećmi :&...
Ponieważ dzisiaj była śliczna pogoda poszliśmy z mamą do parku na plac zabaw. Było bardzo dużo dzieci i bardzo chciałem się z nimi bawić. Co prawda jestem jeszcze malutki, wszystkie dzieci były starsze, ale chętnie wzięły mnie do siebie na karuzelę i pilnowały żeby czasem nic mi się nie stało. Bo jak mówiły: on jest maluszek:D
Avatar
(11.03.2010) Samodzielnie wypiłem herbatkę/wodę/soczek z kub...
Avatar
(24.02.2010) Pierwszy raz byłem u fryzjera
Avatar
(20.02.2010) Świętowałem...
Świętowałem pierwsze urodziny:)
Avatar
(19.02.2010) Miałem wysoką gorączkę (+38,5)
Avatar
(07.02.2010) Postawiłem pierwsze kroczki
Sam przeszedłem 6 pierwszych kroków:D
Avatar
(01.02.2010) Samodzielnie wypiłem herbatkę/wodę/soczek z but...
Avatar
(14.11.2009) Raczkowałem
Avatar
(10.11.2009) Zwiedzałem samodzielnie mieszkanie (pełzani...
Avatar
(02.11.2009) Miałem wysoką gorączkę (+38,5)
Avatar
(24.10.2009) Nabiłem sobie guza/skaleczyłem się
Avatar
(14.10.2009) Stanąłem przy szczebelkach/meblach
Avatar
(11.10.2009) Zostałem ochrzczony
Zostałem ochrzczony w kościele Św. Krzyża, a potem było przyjęcie i była cała rodzinka:)
Avatar
(15.08.2009) Powiedziałem: Mama
Avatar
(07.08.2009) Wyszedł mi pierwszy ząb
Wyszedł mi pierwszy ząbek na dole - w rocznicę ślubu mamy i taty.
Avatar
(30.07.2009) Byłem na placu zabaw
Byłem z mamą i tatą na placu zabaw na wczasach w Ślesinie :)
Avatar
(28.07.2009) Byłem na wakacjach
Byłem na wakacjach w Ślesinie z mamą i tatą :)
Avatar
(01.05.2009) Byłem w restauracji/kawiarni
Byłem w ogródku na Piotrkowskiej z mamą i tatą :)
Mam już: 11 latek, 9 miesięcy, 1 tydzień, 5 dni
To ja, Szymo (Szymon)!
Imieniny obchodzę 24 marca
Jak wyglądam?
  • Ważę 17,5 kg, mam 104 cm wzrostu.  
  • Moje wlosy są proste i blond.  
  • Moje oczy są niebieskie.  

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj