O moim nowym miejscu na ziemi, rodzinie i krótkich wypadach za miasto

Utworzono: 2014-03-02

Podróże małe i duże

Choć pogoda nie sprzyja zimowym szaleństwom mimo to postanowiliśmy wybrać się w góry, bez śniegu jak się okazało też można spędzić miło czas. Mój mąż to bardzo zorganizowany człowiek, ja wręcz przeciwnie, wszystko robię na ostatnią chwilę. Miejsce noclegowe szukałam dzień wcześniej, pakowanie musiało poczekać do dnia wyjazdu:) No cóż nie mogłam odmówić koleżance spotkania, które przeciągnęło się do późnych godzin nocnych i na nic nie miałam już siły. Ale udało się..., dojechaliśmy szczęśliwi i cali ja, mój mąż i trójka dzieciaczków w tym dwoje nie tak całkiem naszych, lecz mojej siostry. Miejsce bardzo przyjazne dla rodzin z dziećmi- Mszana Dolna pensjonat "Szczebel". Atrakcyjne spędziliśmy czas bez zimowej aury: graliśmy w tenisa ziemnego, chodziliśmy na warsztaty plastyczne organizowane przez obsługę hotelu, spacerowaliśmy wzdłuż rzeki Rabka puszczając kaczki, szaleliśmy na mini placu zabaw, wspinaliśmy się na lokalną górę na szlaku zalegała nieliczna ilość śniegu i o ile wspiąć się nie było trudno to zejście było nie lada wyczynem, szkoda, że zapomnieliśmy o jabłuszku, do tego przepyszne jedzonko mniam i choć moja siostrzenica nie jest wielką fanką jedzenia, to tam jej wszystko smakowało, zjadając serwowane specjały bez grymaszenia i marudzenia. Mimo, ze wszystko było organizowane na wariackich papierach wyjazd należy zaliczyć do udanych!

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Sierpień 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Najmilsza rzecz w czasie tych wakacji to:



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj