powrót do bloga

rss wpisy: 24 komentarze: 66

Mama w Dublinie

Najpiekniejszy czas mojego zycia, w slicznym mimo, ze deszczowym kraju, w ktorym sluzba zdrowia chyba raczej robi sobie jaja a nie pracuje:)

Utworzono: 2014-04-09

Trenujemy siusianie:)

Tak wiec, przyszedl czas, ze trzeba naszemu Beniowi pokazac inne opcje zalatwiania sie, inne niz pieluszka.

Przez jakis czas, probowalam go puszczac po domu bez pieluszki- konczylo sie tylko panika i placzem tuz przed nadejsciem siuskow. Numeru dwa nie bylo wcale, nie chcial sie zalatwiac kiedy nie bylo pieluszki. A nocnik- najwiekszy wrog, nakladla na ubikacje- za duza dziura na nasza chuda dupinke.

Tatus postanowil- pokaze malemu jak to robia duzi chlopcy. Raz, drugi, trzeci, pietnasty...

Wczoraj zabralam malego o lazienki, leje wode do wanny, Benia rozebralam, niech chwilke poczeka.

Ja zajeta szykowaniem wanny- Beniu zajety rozpracowywaniem toalety:) Polozyl na muszli swoja nakladke, poprawil, zeby byla bardzo prosto... i jak kazdy, dorosly chlopiec, zlapal co mial zlapac i... nasikal na noge muszli klozetowej:) No bo przeciez wyzej nie siega:)

Mysle, ze mozna to uznac za nasz maly sukces:) Tatusia maly sukces:)

Jeszcze jakis 3 lata, i Beniu zacznie trafiac do muszli! A tymczasem mama lepiej niech sie zaopatrzy w duuuzo mopow i scierek do podlogi:D

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

najszesliwsza mama na swiecie:)
Sierpień 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Najmilsza rzecz w czasie tych wakacji to:



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj