Możesz nauczyć się od swoich dziecio wiele więcej,aniżeli one nauczą się od ciebie.Poprzez ciebie poznają świat,który już przeminął,ty w nich natomiast odkrywasz świat,który właśnie się rodzi.

Utworzono: 2014-03-05

Lata 80te ,lata 90te...Wspomnień czar...

Nie wiem ,może się starzeję patrzę z okna na dzieci siedzące leniwie na ławeczce i wspominam lata mojego dzieciństwa i młodości ,która przypadła na lata 80te i 90te...Tak ,może nie zawsze było kolorowo ,ale tego co przeżyłam jako dziecko,tych przygód,zabaw moje dzieci już raczej nigdy nie przeżyją.

To nie to pokolenie....

Nasze pokolenie to było ostatnie pokolenie ,które bawiło się na podwórku. Normalnie.

Były klasy ,chłopczyk ,guma,podchody,chowany ze słynną wyliczanką "Zapałka ,pałka dwa kije" i jeszcze słynniejszym "Pomylone gary .bo ja byłam za..." :) Żadnych pytań "Bawisz się ?" O nie! Było znane "Palec pod budkę ,bo za minutkę"...

Były siniaki,ba nawet złamania się zdarzyły i ...żadna z matek nie zwalała winy na drugie dziecko .Nie szła do drugiej mamy ,by krzyczeć "Jak pani wychowała to dziecko"...?

Były całodzienne jazdy na rowerze typu "Ukraina" który pomieścił nawet 4 osoby...

Jeden na kierownicę ,drugi na ramę ,trzeci na bagażnik i kierowca... :) Byli i rekordziści ,którzy jeździli tak w piątkę ...i tu pada mój uśmiech ,jak będąc dwunastoletnim dzieckiem udawało nam się tak jeżdzić?

Ha, i nie było przerw na coś słodkiego-bo słodkiego nie było...Nie w sensie ,że nie mieliśmy w ogóle ,ale czy na podwórko szło się bawić ,czy jeść...?:) Wiadomo-bawić!

Padał deszcz ,więc pod szopką grało się w państwa-miasta ,statki ,dom ,kwiaciarnię.

No właśnie zabawa w dom ...Pamiętacie ? Zamiast pieknych różowych talerzyków ,puszki po konserwach służyły za garnki :) A słoiczki po wypalonych zniczach za filiżanki. :) Zapraszało się koleżanki ,które dostawały od razu status "ciotek " i w takim domku mijał nawet cały dzień :)

Nie było NUDY! To pojęcie chyba nie istniało ,bo osobiście nie pamiętam (a pamięć mam dobrą) ,bym kiedykolwiek powiedziała Nudzę się!Zawsze potrafiliśmy zorganizować sobie czas...

Czy Nudę stworzyły czasy bogate w postęp technologiczny...

Patrząc na to z perspektywy minionych lat śmiało można powiedzieć:TAK!

Czasem staram się naprowadzić moją starszą na zabawy inne niż komputer ,ipad,ipod ,xbox...wołam ją do zagrania w gumę ,klasy ...ale jest ciężko ,bo woli z koleżankami posiedzieć na ławce z paczką chipsów ,lub słonecznikiem... :(

I zadaję sobie pytanie: Co będzie opowiadać swoim dzieciom ,czy będzie miała takie kolorowe wspomnienia?

 

moje *** gwiazdy

Komentarze

  • dorota74 | 09-03-2014 15:29:29 | zgłoś naruszenie

    Masz rację,to nie to pokolenie...Wszystko się zmienia,zwyczaje,przyzwyczajenia...W dużej mierze myślę,że to też nasza wina,rodziców,bo czasem chcemy mieć święty spokój,i się te dzieci samemu pakuje w komputery,tablety,telewizory...Za naszych czasów więcej czasu spędzało sie na dworze na skakankach,gumach,rowerach...Chociaż ja widzę po swoich starszakach,że zimą-fakt,siedzą przy kompie,ale teraz jak się zrobiło cieplej,więcej ich nie ma jak są, chodzą swoimi ścieżkami,spędzają czas też na spacerach,gra w piłkę (najstarszy),jazdach rowerem ,pobytach u koleżanek i z nimi (córka).Najmłodszy lubi na dworku przebywać,często mnie ciągnie,i jak się czuję dobrze to wychodzimy,niestety,zdrowie trochę szwankuje,więc w domu się siedzi bardziej i odpoczywa,a samego przecież na dwór go nie puszczę.Może jeszcze tak źle nie jest,ale na pewno warto o tym mówić,pisać,i ...wspominać...

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Możesz nauczyć się od swoich dzieci o wiele więcej, aniżeli one nauczą się od ciebie. Poprzez ciebie poznają świat, który już przeminął, ty w nich natomiast odkrywasz świat, który właśnie się rodzi.
Listopad 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Co było/jest/będzie dla ciebie najważniejsze przy wyborze imienia dla dziecka?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj