Utworzono: 2014-12-09

Chrzciny pełne...śliny

Jednak chrzciny to impreza na której człowiek bardziej stresował się, niżeli na własnym ślubie. A czemu? Pewnie dlatego, że to jeden z pierwszych ważnych dni w życiu MOJEGO Dziecka. Nie obyło się bez przygód, ponieważ zamówiony tort został wykonany bez napisu i równie dobrze, mógł zostać wykonany na którekolwiek urodziny. Dodatkowo zgodnie z ideą wszystko przygotowaliśmy sami, więc w wielkim skrócie narobiliśmy się, ale było warto!!! :)

 

 

I tak jak dzień ten minął i będzie zachowany w naszej pamięci, to tak nie chcielibyśmy zachowywać w pamięci tych dni, w których nie wiemy jak pomóc swędzącym dziąsłom naszej Małej. Tak jak zaczęło się z ukończeniem 3ciego miesiąca tak trwa do dziś, a oczywiście białych perełek pod dziąsłami dostrzec nie można. Z jednej strony skoro Iga pozostawia za sobą cieknące plamy to niech już ma te kły… a co tam, poświęcę się niczym idealna Matka Polka, skoro i tak już mnie gryzie niemiłosiernie traktując moje sutki jak gryzaka. Ale z drugiej strony po co takiemu maluszkowi zęby, skoro pierwsze papki zaczniemy dopiero po 6tym miesiącu, a co dopiero mowa o gryzieniu pokarmów? I oto takim sposobem nie zrozumiem ewolucji i tego wszystkiego co mówi się o pierwszych zębach. Staramy się ratować sytuację schłodzonym gryzakiem, jednak nie końca zdaje się pomagać. Niestety (albo i stety) jestem przeciwna preparatom, które mają cel uspokojenia dziecka, a nie uśmierzenia jego bólu.

 

 

Ale może Wy drodzy rodzice macie jakieś sprawdzone rady na ten śliniący się okres? Gryzaki kontra medykamenty? Hm

Torcik na Chrzciny

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Świeżo upieczona Mama :)
Lipiec 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
          01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Czy szczepienia dzieci powinny być obowiązkowe?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj