Utworzono: 2015-11-21

Świątecznych wspomnień czar...

Z czym kojarzą wam się Święta|? Święta kojarzą mi się z ciepłem, ciepłem rodzinnej atmosfery. Z czasami mojego dzieciństwa. Gdzie w domu już od początku grudnia panował gwar związany ze świątecznymi porządkami. Z częstymi wypadami na zakupy, by potem móc zając się pichceniem. Kojarzą mi się z dziecięcą wiarą w magię Świąt. Magię Świętego Mikołaja. Pamiętam jak z bratem wierzyliśmy że to Mikołaj przybywa w nocy z 5 na 6 grudnia w swoich magicznych saniach z Cudnymi reniferami i pomocnikami elfami, którzy w nocy gdy wszyscy śpią przystrajają dom, ubierają świąteczne drzewko. Pamiętam ja udawaliśmy ze śpimy podczas gdy tak naprawdę czekaliśmy aż wszyscy zasną byśmy mogli skryć się w kącie i przyłapać Świętego na wizycie, który sprawdzał czy dzieci są grzeczne czy nie i odhaczał to na swojej liście. Kończyło się to tym ze zasypialiśmy a rano babcia budziła nas herbatką pomarańczową z cynamonem. Albo gorącą czekoladą. A choinka stała w przy balkonowym kącie ubrana i piękna jak nigdy a dom był świątecznie przystrojony. Pamiętam jak często tata nas nabierał podczas gdy czatowaliśmy i zasypialiśmy, a ten budził nas dzwoneczkami już po tym jak z mamą drzewko ubrali. A my żyliśmy w niewiedzy, i wierzyliśmy ze przespaliśmy wizytę Świętego i elfów. Pamiętam zapach Świątecznych domowych potraw które przeplatały się z aromatem dekoracji z pomarańczy i goździków, oraz bluszczu do podłóg. A najbardziej zapach zupy grzybowej z osobiście nazbieranych i ususzonych grzybów. Pamiętam, jak w dzień Wigilii Dziadek zbierał nas w pokoju,z zasiadał w swoim fotelu i opowiadał przeróżne historie, podczas gdy mama, z babcią szykowały kolację Wigilijną. Gdy wszyscy razem wyglądaliśmy na pierwszą gwiazdkę,gdy razem zasiadaliśmy do wigilijnego stołu i dzieliliśmy się opłatkiem. I gdy jak co Wigilia całą rodzinką wyruszaliśmy do pobliskiego kościółka na Pasterkę. Cała nasza rodzinka uwielbiała śpiewać kolędy i pastorałki, które towarzyszyły nam przez całe święta. Pierwszy i drugi dzień zaczynaliśmy od obfitego śnaidania zaraz po rozpakowaniu prezentóe a potem ruszaliśmy w odwiedziny do rodzinki, znajomych i przyjaciół. Gdy był śniego zawsze toczyliśmy bitwy na śnieżki i robiloiśmy aniołki na nim. . Właśnie to kojarzy mi się ze Świętami. Rodzinny wspólny czas. To ciepło które płynie z każdego z nas. Teraz gdy sama mam dzieci i widzę w ich oczach ten blask na samą myśl o Mikołaju, o choince o prezentach. Wracam myślami do czasów swojego dzieciństwa. I staram się zakorzenić w nich tą samą magię co moi rodzice we mnie.

W oczekiwaniu na Świętego ;)

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Zabiegana, zapracowana mama dwóch uroczych szkrabów.
Sierpień 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      

Najmilsza rzecz w czasie tych wakacji to:



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj