powrót do bloga

rss wpisy: 106 komentarze: 221

Mamy oko

Jestem mamą. I mam oko na różne sprawy - te związane z dziećmi, z rodziną, z tzw. polityką prorodzinną. Będę o nich pisać tak, jak je widzę. Ten blog to takie "mamy oko" ;)

Utworzono: 2014-12-02

Ochronić przed wypadkiem. Czy zawsze się da?

Od niedzieli nie mogę przestać myśleć o dwuletnim Adasiu z podkrakowskich Racławic, tym który wyszedł z domu w mroźną noc. Znaleziony rano przez przeczesujących okolicę policjantów, trafił do Dziecięcego Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie. Specjaliści od leczenia hipotermii z innego krakowskiego specjalistycznego szpitala walczą już trzecią dobę o życie dziecka, które na razie jest w śpiączce. Być może dziś, być może jutro lekarze rozpoczną wybudzanie.

 

Temperatura ciała chłopca w chwili, gdy trafił do szpitala wynosiła 12 stopni Celsjusza. Czy maluch ma szansę wyjść z tego bez szwanku? Mózg dziecka nie został, jak mówią lekarze, uszkodzony. Ale jeszcze wszystko może się zdarzyć, niestety, bo to skrajny przypadek wychłodzenia organizmu. Pozostaje trzymać kciuki.

 

Również za babcię. Przeczesuję Internet. Tym razem w sieci dużo więcej zrozumienia niż w przypadku ojca, który latem pozostawił swoje dziecko na przyzakładowym parkingu. Dużo empatii. Owszem, komentujący mówią o błędzie babci – wystarczyło zamknąć drzwi, by nie stało to, co się stało. Ale ataków niemal nie ma. I dobrze.

 

Lepiej działać pozytywnie. Każdy rodzic, każdy opiekun małego dziecka powinien mieć – w głowie, albo na kartce – skatalogowane „bezpieczniki” – nawyki, które sprawiają że dziecko jest bezpieczniejsze. Nie da się malca uchronić przed wszystkim, to prawda. Nawet najbardziej uważającemu rodzicowi może się zdarzyć, że roczny maluch uderzy głową w kant stołu albo spadnie z sofy. To prawda. Ale prawdą jest też, że wielu wypadków można uniknąć. Stosując „bezpieczniki”.

 

Jakie są lub były wasze patenty na domowe bezpieczeństwo?

 

Moje, najważniejsze, tak mniej więcej do trzeciego roku życia:

- Środki chemiczne na najwyższych półkach w łazience - Leki na najwyższej półce w szafce kuchennej, tak wysoko że potrzeba drabinki by się do nich dostać - Kubki z herbatą/kawą stawiane na środku stołu lub na górnych półkach regałów, daleko od brzegu - Specjalne zatyczki w nieużywanych gniazdkach - Blokada na szufladę z nożami i ostrymi narzędziami.

Dużo zależy od temperamentu dziecka, na pewno. Napiszcie o waszych „bezpiecznikach” – może razem uda nam się stworzyć taki uniwersalny eBobasowy poradnik „Bezpieczny bobas”.  

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Październik 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
            01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Co było/jest/będzie dla ciebie najważniejsze przy wyborze imienia dla dziecka?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj