Utworzono: 2015-11-21

wigilijna pomoc

Moja historia wydarzyła się kilkanaśćie lat temu w wigilijny wieczór. Miałem wtedy 13 lat i nie tylko czekałem na prezenty, ale również na odwiedziny naszego 65 letniego sąsiada. Sąsiad mieszkał sam,był ciepłym i wyjątkowym człowiekiem, który opowiadał niesamowite historie o naszej miejscowości i swojej własnej. Jak co roku zawsze 24 grudnia przychodził na imieniny mojej mamy Ewy. Zawsze miał dla niej jakiś skromny prezent. Pamiętnej Wigilii mijały kolejne godziny, a on nie przychodził. W pokoju, który znajdował się najbliżej mieszkania sąsiada bawiłem się z bratem. Mariusz miał wtedy 15 lat. Tak się zdarzyło , że ani nie oglądaliśmy telewizji ani nie graliśmy na modnym wtedy "pegazusie". Pamiętam Wigilia wtedy była cicha i spokojna, a my z bratem grzecznie się bawiliśmy. Po jakimś czasie usłyszeliśmy stukanie, które dobiegało z mieszkania naszego sąsiada. Pobiegłem szybko z bratem powiedzieć mamie co usłyszeliśmy. Ona zaniepokojona pobiegła do niego. Po dotarciu okazało się,że sąsiad leżał pół przytomny w swojej "sieni" i ostatkiem sił uderzał laską w drzwi do swojego domu. Moi rodzice szybko zadzwonili po pogotowie jak się okazało sąsiad miał wylew, a lekarz powiedział że gdyby nie nasza interwenja pewnie by już nie żył. Oczywiście sąsiad przeżył:) A tamto wydarzenie tylko wzmocniło nasze więzi. Przez kilkanaście lat się nim opiekowałem, był dla mnie kimś więcej niż rodzina, był moim przyjacielem który np nauczył mnie grania w warcaby, dzięki temu wygrałem mistrzostwa w tej grze w swojej szkole. Był ciepłym i mądrym człowiem, każda jego rada była na wagę złota. Sąsiad zmarł rok temu mając 83 lata, ciesze się że przed śmiercią tego cudownego i wyjątkowego człowieka okazję do jego poznania miał mój synek Aleksander. Wigilia zawsze będzie kojarzała mi się z nim i z tym, że miałem wpływ na uratowanie mu życia. Mam prośbę pamiętajmy w tym dniu nie tylko o prezentach, najbliższej rodzinie i wieczerzy wigilijnej,ale o starszych osobach, często samotnych którzy mieszkają nieopodal nas. Poświęćmy w ten wyjątkowy dzień pare minut na odwiedzenie takich osób, zapytajmy się czy możemy w czymś pomóc itd. Naprawdę sprawimy im ogromną radość, bo często nie zdajemy sobie sprawy że osoby takie które mieszkają blisko nas tak naprawdę nie mają nikogo, są samotne. Podarujmy im w ten dzień parę minut swojego czasu, a okarze się że to będzie dla nich najlepszy prezent. Osobom starszym, samotnym często mieszkającym blisko nas dedykuję tę opowieść i oczywiście swojemu sasiadowi Pamiętam o Tobie i 24 grudnia też będe pamiętał...

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

pracuję mam żonę i syna Aleksandra 30 grudnia skończy 4 lata od roku jestem szczęśliwym małżonkiem:)
Sierpień 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30 31      
  • Avatar

    Ali (Aleksander)

    Urodziny: 30.12.2009

    Imieniny: 26.2

Najmilsza rzecz w czasie tych wakacji to:



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj