Moje życie to jedna wielka niewiadoma.Dziś jest tak,jutro zmiana o 180 stopni.Jak każdy mam problemy,z którymi umiem sobie poradzić.Choć czasem jest bardzo ciężko,czasem popłaczę,wyżalę się.Ale są dni,że mogę góry przenosić,gdy widzę radość na oczach moich dzieci ,czy jak widzę,gdy bliscy pomogą wtedy ,gdy tej pomocy potrzebuje.Czasem sami wyczytają to z moich oczu,nie prosząc ich o to.

Utworzono: 2015-08-27

Sekrety przeszłości...

Nie będę ukrywać,że zawsze uwielbiałam czytać książki.Niestety,długi czas nie czytałam nic,brak mi było czasu,nie wiedziałam co...Aż nadszedł dzień,że postanowiłam przeczytać chociaż jedną książkę w te wakacje.Z pomocą przyszła mi telewizornia.Zareklamowali "Sekrety przeszłości" autorstwa Anne Lise Boge.

Skusiłam się kupić pierwszą część.Chociaż nie sądziłam ,że to jest tom 1,dopiero jak kupiłam to się zorientowałam,że będzie dalsza częśc.Miało się skończyć na tej części 1,tym bardziej ,że skusiła mnie cena-niecała złotówka..

Wystarczyło mi dwa dni na przeczytanie całości.W sumie jakieś 3 godziny.No i wpadłam jak śliwka w kompot.

Zaczytałam się,w domu zaskoczeni,że ja czytam....

Ciekawość mnie zeżarła,zakupiłam tom 2, tom 3... i tak dalej.Do tej pory wyszło 6 tomów,czytam na bieżąco.

Historia młodej dziewczyny,Maren,która zakochała się (a właściwie tak jej się wydawało) w koledze ze szkoły,biednym,którego nie zaakceptowaliby rodzice.Ich romans zaowocował niechcianą ciążą.Oczywiście nikt o nich nie wiedział,chociaż niektórzy się domyślali...Gdy się to "wydało" jej ojciec wysłał go do innego miasta załatwiając mu pracę.DZiewczyna dowiadując się o ciąży obmyśla plan,który chce wykonać.Plan jest ciężki do zrealizowania,ale możliwy.Wyjeżdża do Oslo,gdzie poznaje swoją gospodynię,która chce "adoptować " jej dziecko.A właściwie jej zabrać,pod swoim nazwiskiem.Zaczynają się kłamstwa, fikcyjne choroby i ukrywanie ciąży przed rodzicami i bogatym narzeczonym,z ktorym zaręcza się tuż przed wyjazdem.Początkowo to początek planu,żeby zgubić czujność bliskim,po czym ich miłość kwitnie,co doprowadza Maren do zazdrości,i rozpaczy podcas rocznego rozstania.

Nie wiem,ale jak przeczytałam tom 1 ,natychmiast chciałam wiedzieć co dalej.Każdy tom przynosi nowe,nieoczekiwane zwroty akcji.Gdy się kończy ją czytać,ciągnie człowieka do następnego.Tak więc jest ciąg dalszy mojego czytania.I o ile w wakacje łatwiej o znalezienie czasu,o tyle boję się,że mogę mieć problem,gdy skończą się wakacje.Zacznie się odrabianie lekcji z synkiem idącym do 1 klasy itp.Mam jednak nadzieję,ze znajdę chociaż trochę czasu.Tak tom ma jakieś 190 stron,czyta się szybko i przyjemnie.W każdym jest 16 rozdziałów,gdy się kończy jeden,ciągnie do drugiego.I tak w kółko.Mija trzy godziny i książka przeczytana...A to dopiero początek,jeszcze tylko 20 tomów....

 

1.jpg

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Mama trójki dzieci-dwójki w wieku szkolnym,trzecie najmłodsze rozpieszczane przez wszystkich; Obecnie pracuję zawodowo po urlopie wychowawczym.
Październik 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
            01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Co było/jest/będzie dla ciebie najważniejsze przy wyborze imienia dla dziecka?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj