Moje życie to jedna wielka niewiadoma.Dziś jest tak,jutro zmiana o 180 stopni.Jak każdy mam problemy,z którymi umiem sobie poradzić.Choć czasem jest bardzo ciężko,czasem popłaczę,wyżalę się.Ale są dni,że mogę góry przenosić,gdy widzę radość na oczach moich dzieci ,czy jak widzę,gdy bliscy pomogą wtedy ,gdy tej pomocy potrzebuje.Czasem sami wyczytają to z moich oczu,nie prosząc ich o to.

Utworzono: 2013-11-11

I urodzinki z tortem i gośćmi...

 Tydzień temu Kacperek skończył 4 latka.Ale to wczoraj...miał gości i tort...

Komentarze

  • laska | 16-11-2013 15:02:09 | zgłoś naruszenie

    Jeszcze raz napiszę, że torcik wygląda suuuuper:) Zjadło by sie kawałek:)
  • dorota74 | 17-11-2013 14:31:22 | zgłoś naruszenie

    Wiesz co,czasami tak sobie myślę,że szkoda ,ze mieszkamy tak daleko od siebie,bo byśmy się spotykały na takich tortach,i wtedy żal by nie było...A ten tort był wyjątkowy,bo zrobiony przez ciocię,mamę chrzestnej Kacperka; jak go zobaczyliśmy to była to jedna wielka niespodzianka,która wszystkim baaaardzo smakowała...
  • laska | 17-11-2013 15:34:32 | zgłoś naruszenie

    No tak nam daleko do siebie, ale choćby przez internet możemy sobie pisać. A może kiedyś spotkamy się gdzieś w połowie drogi:) Co do tortu, to super, że tak Wam on smakował - to najważniejsze:)

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Mama trójki dzieci-dwójki w wieku szkolnym,trzecie najmłodsze rozpieszczane przez wszystkich; Obecnie pracuję zawodowo po urlopie wychowawczym.
Listopad 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
    01 02 03 04 05
06 07 08 09 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30      

Co było/jest/będzie dla ciebie najważniejsze przy wyborze imienia dla dziecka?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj