Utworzono: 2012-03-30
kłótnia i przeprosiny
dwa dni temu mój mąż miał usypiać marte
ale oczywiście po ciężkim dniu w pracy jak zwykle mu sie nie chciało więc zmusiłąm go tym że poszłam sie kąpać
a małą nie chcą z nim współpracować więc tatuś postanowił nauczyć dziecko zasypiać samo
krzyku było co nie miara i tatuś krzyczał i martuś krzyczała a i jeszcze ja wyszłam z kąpieli i zaczełam krzyczeć ze nauka zasypiania nie polegoa na ty że dziecko jest zdenerwowane i trzeba je uspokoić
ja nie mam serca zostawiac dziecka w płaczu wole podejść i krzytulic i pocieszyc
ale oczywiście on na mnie że wogule nie wychowuje tego dziecka i że będe ja uspypiała na rekach do 18 roku życia i tak się zaczeła wymiana zdań która skaczyła się tym że każdy osobno spał
a mamusia i tak przytuliła córeczke która się uspokoiła i zasnęła
wiem mąż ma rację musze nauczyć dziecko zasypiać samo na spokojnie
a tatuś na drugi dzień przyniósł mamusi różyczkę na przeprosiny
Styczeń 2025 | ||||||
PN | WT | ŚR | CZ | PT | SO | ND |
01 | 02 | 03 | 04 | 05 | ||
06 | 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 |
13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 |
20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 |
27 | 28 | 29 | 30 | 31 |
Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?
Zobacz wyniki ankiety, skomentuj
Dom babci i dziadka to miejsce, gdzie czas płynie wolniej, a wspomnienia przybierają...
Komentarze
Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.