powrót do bloga

rss wpisy: 27 komentarze: 6

Mój mały świat...

...zaszłam w ciążę, niby nic nowego, jak wiele kobiet zostałam zostawiona przed faktem dokonanym, i się zaczęło...

Utworzono: 2013-01-02

Nadal sami

I już po Nowym Roku, już dopadła nasz szara eminecja rzeczywistości ze szpitalem w tle, Jacek nadal podkuty, nadal stęka, zwija się, dodatkowo dostał srodki na przeczyszczenie - tośmy nie pogadali. Jutro szykują badania urologiczne z kontrastem, zobaczymy co wykażą i jaka zapadnie decyzja. Dziś luby miał wyjechać do innego miasta, szpitala i guzik z pętelką, przepełnione oddziały. Biegam do nie go cztery kilometry z buta przez park w którym to nie zliczona ilośc kaczek, łabędzi, wróbli i gołębi, wiosna tej zimy? drzewa puściły pączki, dziwny i ciekawy widok...W domu? wszystko zyje własnym zyciem, Gabryś przyklejony językiem do ściany, Kornelka znudzona odwiecznym nic nie robieniem, babcia zerka od czasu do czasu mając mierny kontakt z rzeczywistością a dziadka boli głowa, za to Tofik ma sie dobrze, zresztą co mu brakuje? a mnie? oprócz tesknoty która upierdliwa daje mi znać i w kość? biedny Jacol, dom lezy odłogiem , za wszystko wezmę sie jutro, jak zawsze...

548184_488923764492974_255167147_n.jpg

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Jestem wesoła, spontaniczna, impulsywna, śmieszna a i poważna. Kocham książki, dzieci, męża, psa i przypadkowego kota, lubie jak jest ciepło, ryba bierze, motyle fruwają...
Wrzesień 2020
PN WT ŚR CZ PT SO ND
  01 02 03 04 05 06
07 08 09 10 11 12 13
14 15 16 17 18 19 20
21 22 23 24 25 26 27
28 29 30        

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj