powrót do bloga

rss wpisy: 106 komentarze: 221

Mamy oko

Jestem mamą. I mam oko na różne sprawy - te związane z dziećmi, z rodziną, z tzw. polityką prorodzinną. Będę o nich pisać tak, jak je widzę. Ten blog to takie "mamy oko" ;)

Utworzono: 2014-12-29

Pampers w restauracji? Hmmmm...

Od niedzieli trwa wielka dyskusja: czy dziennikarka Gazety Wyborczej, która opisała w felietonie, jak jedna z mam zmieniała dziecku pampersa przy stole w restauracji, zaatakowała wszystkie matki, czy też może - jedynie wytknęła to, że niektórzy po prostu nie umieją się zachować w miejscu publicznym. Czytałyście?

 

Ja czytałam. I mam mieszane uczucia. Dla mnie sytuacja, jaką opisała Agnieszka Kublik jest zwyczajnie - nie do przyjęcia. Wiadomo, że dzieci chodzą w pampersach. I wiadomo, że w przypadku "grubszej sprawy", pampersa trzeba zmienić. Ale, hmmm - robi się to zawsze w ustronnym miejscu. Nawet w domu, gdy przyjmowaliśmy gości (rodzinę, przyjaciół, często dzieciatych) na zmianę pampersa udawaliśmy się do innego pomieszczenia, niezależnie od zawartości pieluchy.

 

I tak. Zdecydowanie wolałabym zmieniać pampka w toalecie, pozbawionej przewijaka - na zamkniętej desce (oczywiście - na podłożonej macie). Albo poprosiłabym obsługę o wskazanie miejsca, w którym dziecko można przewinąć. Przede wszystkim jednak, wybierając się na obiad czy spotkanie sprawdziłabym (co tam sprawdziłabym, sprawdzałam po prostu w swoim czasie), jak restauracja jest przygotowana do przyjęcia najmłodszych gości.

 

Atakujący Agnieszkę Kublik za "mamofobię" twierdzą, że 90 proc. polskich lokali nie ma przewijaków. Nie wiem, skąd te dane. Tekst opisuje sytuację w warszawskiej restauracji - a w stolicy nie brakuje lokali przyjaznych rodzinie. Pewnie byłoby fajnie, gdyby każdy lokal miał przewijak i inne udogodnienia dla dzieci. Ale jeśli nie ma? Rodziny powinny go omijać, po prostu. Wybierać inne.

 

A wy co myślicie na temat "afery pampersowej"?

 

 

 

 

 

 

Komentarze

  • MAMA | 29-12-2014 15:41:06 | zgłoś naruszenie

    Brak kultury, i tyle...
  • wojtaszek | 25-01-2015 00:19:55 | zgłoś naruszenie

    Afera dotyczy restauracji ale trzeba jasno powiedzieć że nawet w przychodniach czasami nie ma przewijaka na którym można położyć dziecko i w bezpieczny i komfortowy sposób przewinąć. Ja jeżdżąc z synkiem do lekarza nie mam nawet go gdzie ubrać i robię to w powietrzu używając jednej ręki a w drugiej go trzymam. Mamy 21 wiek a warunki w placówkach i miejscach publicznych są skandaliczne.

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Październik 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
            01
02 03 04 05 06 07 08
09 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          

Co było/jest/będzie dla ciebie najważniejsze przy wyborze imienia dla dziecka?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj