powrót do bloga

rss wpisy: 106 komentarze: 221

Mamy oko

Jestem mamą. I mam oko na różne sprawy - te związane z dziećmi, z rodziną, z tzw. polityką prorodzinną. Będę o nich pisać tak, jak je widzę. Ten blog to takie "mamy oko" ;)

Utworzono: 2014-11-25

Kubuś Puchatek niemile widziany. W Tuszynie

Dawno, dawno temu, za górami, za lasami, czyli w centrum Polski, było sobie miasto, w którym dorośli nie zgodzili się, by patronem placu zabaw był ulubiony przez dzieci (i wielu dorosłych zresztą też) Miś o Bardzo Małym Rozumku.

 

Tak mogłaby się zaczynać bajka o radnych z Tuszyna, gdyby ktoś chciał ją napisać. Ale choć na razie chętnych do pisania o Tuszynie nie brakuje – i w Polsce, i co gorsza za granicą – nikt nie chce pisać bajki. Po co pisać bajkę, skoro TO wydarzyło się naprawdę!

 

"Pilne: Kubuś Puchatek jest obojniakiem, który publicznie się obnaża, nie zważając na dzieci" - informowała amerykańska telewizja NBC News. Amerykańskie media cytowały jednego z tuszyńskich radnych: „Problem z tym misiem polega na tym, że jest niekompletnie ubrany. Jest półnagi i jest to wysoce nieodpowiednie dla dzieci”.

 

A przecież z Misiem o Bardzo Małym Rozumku tuszyńscy radni powinni – przynajmniej teoretycznie – dość łatwo znaleźć wspólny język, skoro ich rozumki też z tych nie największych.

 

Człowiek myśli, że wszystko w życiu już widział, czytał, słyszał – a tu co kilka tygodni okazuje się, że wcale nie. A to jakiś radny z Poznania oskarża słonia o skłonności gejowskie, a to inna radna z tego samego miasta chce zakazać osłom w ZOO uprawiania seksu. A teraz to. Kubuś Puchatek jako obojniak, w dodatku ekshibicjonista. Niekompletnie ubrany. Wow.

 

Ciekawe, czy radnym z Tuszyna Kubuś Puchatek znany jest tylko w disneyowskiej wersji – żółty miś, czerwone (niezbyt długie, przyznaję) wdzianko? Czy też może któryś z nich kojarzy klasyczne ilustracje? Bo na nich Kubuś Puchatek jest kompletnie nieubrany. Goły, choć w futrze, jak to z niedźwiedziami, zwanymi dla niepoznaki misiami, bywa.

 

Tuszyn przeżywa swoje pięć minut w światowych mediach. Polska, jak przy słoniu geju i osłach w ZOO, znów w centrum uwagi. Amerykanie i Kanadyjczycy, którzy jeszcze do tej pory nie byli pewni, gdzie leży Polska, z całą pewnością będą umieli wskazać nasz kraj na mapie.

 

A radni z Tuszyna pewnie nie doczekają się bajki o sobie. Ale jeśli sięgną po amerykańskie wydanie „Newsweeka” przeczytają tekst zatytułowany prawie jak bajka „Krótka historia idiotów, którzy zakazują Puchatka”.  

 

Tylko że to nie bajka. Ech.  

Miś o Bardzo Małym Rozumku

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Lipiec 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
          01 02
03 04 05 06 07 08 09
10 11 12 13 14 15 16
17 18 19 20 21 22 23
24 25 26 27 28 29 30
31            

Czy szczepienia dzieci powinny być obowiązkowe?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj