powrót do bloga

rss wpisy: 2 komentarze: 1

Utworzono: 2014-03-27

41 tydzień i nadal nic.

Zastanawia mnie fakt kierowania się terminami wyznaczonymi na początku ciąży z miesiączki,połówkowego usg lub i ogólnie przez ginekologa na podstawie wszystkich dotychczasowych badań. W moim przypadku termin wyznaczony był na 15 marca na podstawie badań zbiorczych. Z miesiączki określony na 22 marca.. I co powinno być najbardziej przybliżone - dziś jest 27.03 - data z usg połówkowego. Nic się nie dzieje,a ja oczekuje w niecierpliwości. Szyjka nadal zamknięta, brak skurczy.. Jakby córcia wgl nie spieszyła się powitać z oczekującymi na nią rodzicami. Zaczyna narastać we mnie zdenerwowanie i strach. Chciałabym myśleć,że wszystko będzie w jak najlepszym porządku,jednak opowieści o zielonych wodach płodowych czy starzeniu się łożyska,ciąży zagrożonej jak po 35 roku życia, a także porody,które były na ten sam okres czasu i już są za znajomymi,które tulą swoje maleństwa - dają swoje. Postanowiłam jechać dziś kontrolnie jak mąż wróci z pracy do wybranego szpitala.. Już umówiłam się nawet z położną tam pracującą na podstawowe badania. Może mnie zostawią,może wrócę spowrotem do domu i nadal będę czekać. Zazdroszczę mamom,które po ukończonej lekturze '40 tygodni' nie muszą przechodzić do artykułów 'Po wyznaczonym terminie' lub i 'Jak wywołać poród naturalnie'.  

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Czerwiec 2018
PN WT ŚR CZ PT SO ND
        01 02 03
04 05 06 07 08 09 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  

Co sądzisz o tym, by każda kobieta mogła zażądać porodu w drodze cesarskiego cięcia?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj