Moje życie to jedna wielka niewiadoma.Dziś jest tak,jutro zmiana o 180 stopni.Jak każdy mam problemy,z którymi umiem sobie poradzić.Choć czasem jest bardzo ciężko,czasem popłaczę,wyżalę się.Ale są dni,że mogę góry przenosić,gdy widzę radość na oczach moich dzieci ,czy jak widzę,gdy bliscy pomogą wtedy ,gdy tej pomocy potrzebuje.Czasem sami wyczytają to z moich oczu,nie prosząc ich o to.

Utworzono: 2015-06-07

sukces osiągnięty

Nareszcie..

Udało się...

Nie chciał w tamtym roku,zniechęcił się...Dodatkowe dwa koła potrzebne były..

Nadszedł kwiecień-maj tego roku...Kilka prób ze mną,kilka z Ewą..

Nic...

 

Znowu zniechęcenie...

Wreszcie w poprzedni weekend podjęliśmy kolejne próby.Sobpota,niedziela...

Kolejny weekend,tym razem długi,więc więcej czasu dla mamy i dziecka...

Piątek-już,już...prawie...jeszcze troszkę

I nadeszła sobota 6 czerwca...Jest-udało się!Pojechał!

Sam na dwóch kólkach!

Sukces osiągnięty...Kilka metrów przejechane...Kolejne wyjście na dwór to już szlifowanie jazdy...

Tym razem samemu ruszanie z miejsca...Bez pomocy mamy.

Dzisiaj tylko odjęliśmy kijek.Nie potrzebny już przecież.

Już śmiga sam,bez pomocy dodatkowych kółek.A mamusia dumna.Długo to trwało,wszak rower ma od roku...A dziecię zerówkę kończy,do 1 klasy idzie...Czas najwyższy był ..

Trochę się nabiegałam za nim,ale przynajmniej warto..

Data do zapamietania 06 czerwca 2015

Dziś już to szlifowanie jazdy,zakrętów....

I tylko słyszę: MAAAAMA,proszę. Idziemy na rower?

A no pewnie,synku.Idziemy...daj tylko mamie odpocząć... (no,jak się starsze dzieci uczyły jeździć,wiecej sił było,oj więcej)

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Mama trójki dzieci-dwójki w wieku szkolnym,trzecie najmłodsze rozpieszczane przez wszystkich; Obecnie pracuję zawodowo po urlopie wychowawczym.
Czerwiec 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
      01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Czy szczepienia dzieci powinny być obowiązkowe?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj