Jest! Jest druga kreska! Test zrobiłam zaledwie trzy dni po terminie spodziewanej miesiączki, bo nie mogłam już dłużej czekać. I mam tę drugą kreskę, różową, śliczną… Mężowi pokazałam od razu – pierwszy raz w życiu test ciążowy widział, choć przecież mamy już dzieci. Zapytał, co znaczą te dwie kreski. Jak to co znaczą: będziemy mieli dziecko! Euforia, radość przeplatana niepewnością, strachem nawet – jak to będzie. Jednego jestem pewna – czuję trudne do opisania szczęście. To tylko test, ale podobno się nie mylą. Mogłabym jeszcze zrobić badanie z krwi dla pewności, tzw. betę. Ale czy ja nie mam pewności? Mam. Od razu czuję drażliwe nabrzmiałe piersi i senność. Chyba, że to działa podświadomość.


















anicia2006 | 25-08-2010 11:51:06
monicZka2 | 04-09-2010 18:56:50
anicia2006 | 05-09-2010 19:44:41