powrót do bloga

rss wpisy: 1 komentarze: 0

Utworzono: 2015-11-26

Czekając na Mikołaja

 W moim dzieciństwie Święty Mikołaj przychodził zawsze w nocy (przed Wigilią), gdy spałam i zostawiał prezenty pod choinką. Ale pewnego dnia miałam okazje się z nim "spotkać". Miałam wtedy 6 lat.... było to 24 grudnia przed południem. Jak co roku, przygotowywałam z mamą Wigilijne potrawy i ostatnie porządki w domu. Byłam bardzo zajęta, kiedy usłyszałam pukanie do drzwi... jak zawsze zawołałam "mamo, ktoś puka!".. wtedy mama (jak nigdy) poprosiła mnie żebym to ja otworzyła drzwi. Otwieram drzwi a tu.... ogromna paczka z karteczką "dla Patrycji". Byłam w wielkim szoku.. weszłam do domu (bez paczki) i z zaskoczeniem mówie do mamy "mamo to jakaś paczka dla mnie", mama z uśmiechem powiedziała "to idź po nią!zobacz co to jest". Wróciłam się po paczkę i wniosłam ją do domu, poczym odpakowałam, a tam... mnóstwo słodyczy i zabawki, o które prosiłam w liście. Byłam tak podekscytowana, że zapomniałam o robieniu ciasteczek. To była najlepsza wizyta Mikołaja w moim dzieciństwie, ponieważ chociaż wtedy mogłam wszystko przeżyć nie śpiąc :D  Teraz, gdy już jestem dorosła, uświadomiłam sobie jak rodzice musieli się natrudzić żeby mnie zaskoczyć. A tamtego dnia, paczkę zanieśli do sąsiadki i poprosili by o danej godzinie zapukała w drzwi i zostawiła paczkę. Już niedługo takie trudy czekają mnie :)

Komentarze

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Przyszła mama :)
Czerwiec 2017
PN WT ŚR CZ PT SO ND
      01 02 03 04
05 06 07 08 09 10 11
12 13 14 15 16 17 18
19 20 21 22 23 24 25
26 27 28 29 30    

Czy szczepienia dzieci powinny być obowiązkowe?



Zobacz wyniki ankiety, skomentuj