Zapalenie krtani- potwó:sleeping_baby_55:r czyhający nocą...

Wysłane przez Asiczka 

Asiczka (offline)

17-05-2009 13:19:49

....
Zupełnie inaczej zapalenia krtani przebiegają u dzieci. Odmienność ta wynika ze specyficznej budowy krtani u małego dziecka - luźna tkanka łączna krtani małego dziecka podatna jest bardzo na obrzęk i stany skurczowe, co powoduje, że zapalenia krtani u dzieci objawiają się silną, nagłą dusznością. Zarówno zapalenie nagłośni (część krtani) wywołane w 90% przypadków przez bakterie, jak też tzw. podgłośniowe zapalenie krtani (najczęściej o etiologii wirusowej), będące typowymi stanami zapalnymi tego narządu u dzieci pomiędzy 1. a 7. rokiem życia - wymagają natychmiastowej intensywnej pomocy lekarskiej. Szybko narastająca duszność, "szczekający" kaszel, wysoka gorączka, wdech powietrza, któremu towarzyszą odgłosy "piania koguta" nierzadko zmuszają zaniepokojonych rodziców nawet do wzywania pogotowia ratunkowego.

Moja 3,5 letnia córcią zachorowała pierwszy raz gdy miała 1,5 roku... Choroba zaatakowała nocą, silne duszności, kaszel krtaniowy bez wcześniejszych jakichkolwiek oznak zbliżającej się choroby.. Nie obyło się bez pogotowia i szpitala.
Tam podano leki sterydowe, adrelanine, wziewy.... Musze dodać,że Gabrysia nie gorączkuje przy zapaleniu krtani...
Przez kolejne dwa lata mała zachorowała jeszcze 11 razy z czego 5 razy wylądowaliśmy w szpitalu, bo przebieg był tak ciężki....
Nie ma na tą chorobę szczepionek, leków zapobiegających... Ma tka jest bezsilna, po wyproszeniu lekarza rodzinnego dostałam lek (dexsamethazon) który mam podać w razie duszności nim przyjedzie pogotowie aby dziecko w tym czasie się nie dusiło...(mieszkam na wsi 30 km od miasta)
Panie doktor, rodzinny i w szpitalu pocieszyły mnie faktem,że dzieci wyrastają z tej choroby w wieku szkolnym.... Wiec ile lat cierpienia jeszcze przed moim dzieckiem?
Doszło to tego,że śpię z córka (maż na wygnaniu:harm_wit_momsmiling smiley, bo boje sie każdej nocy, nasłuchuje jak mała oddycha przez sen...
Mam nadzieję, że nie zawita, na ten wątek zbyt wiele matek przeżywających taki sam horror .... A jeżeli już takie są, to piszczcie jak to wygląda u Was? Może mieliście jakieś skuteczniejsze leki....








Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2010-03-05 11:43 przez MAMA.

Joanna (offline)

21-05-2009 21:08:53

Wrocław
u nas było zapalenie krtani ale przebiegło łagodnie..dostaliśmy lek pulmicort i odpukać nawrotów nie było


sad smiley

gbdarecka (offline)

11-06-2009 14:35:31

W ciągu czterech miesięcy mój 17-miesięczny synek chorował na krtań 4 razy. Chorobie towarzyszyła wysoka gorączka,ciężki kaszel, katar, zapalenie gardła. Leczyliśmy wziewnie , dwa razy antybiotykiem.I nawet po zaleczeniu choroby drżałam przy każdym kaszlnięciu, katar wciąż był, nie był uciążliwy, ale 2-3 razy z fridą musiałam ganiać. Pojechaliśmy do pediatry- alergologa. Ciągła wydzielina z noska (alergiczna - okazało się), nawet, jeśli jej nie widzieliśmy, spływała do gardła i powodowała podatność synka na choroby krtani. Dostaliśmy syrop przeciwhistaminowy, zapobiegający wydzielanie śluzu. Podaję synkowi syrop raz dziennie, już przez trzy miesiące. Jeździmy co miesiąc na kontrolę, lekarz planuje odstawienie leku, cykam się, ale ufam mu. I wcale nie piszę,że trzy ostatnie miesiące są super, ZERO jakichkolwiek zmian, nie zapeszam, jakby co tfu tfu i pluję 3 razy przez lewe ramię.

Asiczka (offline)

12-06-2009 16:30:21

....
trzymam kciuki żeby wszystko dobrze byłobuziak od dziecka




gbdarecka (offline)

15-06-2009 22:16:51

mały grymaśnik i nawzajemnie.

Koniecznie przeczytaj

   

Asiczka (offline)

18-06-2009 21:36:32

....
EEEE.... U nas znowu to samo.... nie mam już siły....




erii001 (offline)

21-06-2009 14:44:44

Kielce
Ja mam dwoje dzieci podatnych na zapalenie krtani.
Andrzej niedługo będzie miał trzy lata, pierwszy raz zachorował jak miał 8 miesięcy, zaliczyliśmy szpital, sterydy, wziewy.
Do dziś Andrzej chorował na zapalenie krtani ok.10-12 razy. Najczęściej w okresie mocnego pylenia.
Lekarz (pediatra alergolog) stwierdził, że u mojego synka zapalenie jest wynikiem ostrej reakcji alergicznej na pyłki.
Z wziewów stosujemy Flixotide (przez tubę), zyrtec (15 kropli na noc), aerius (5ml rano).
Zazwyczaj ustępuje całkowicie dopiero po podaniu sterydu dożylnie.
Gonia jest mniej podatna na zapalenie krtani. W ciągu dwóch lat chorowała ok. 6 razy, ostatnio miesiąc temu.
Na nią genialnie działa Flixotide, problem jest tylko, bo ona nie chce używać tuby i trochę na siłę robimy jej te inhalacje.
U niej też zapalenie krtani wiąże się z alergią na pyłki (nie wiemy jakie bo za mała jest na testy). Gosi jednak na ta krtań choruje dużo mniej, za to bardzo jej łzawią jej oczy podczas pylenia.

Koszmarna jest ta choroba, bo ciężko wyczuć kiedy zaatakuje. Ja zainwestowałam z oczyszczacz powietrza. W sezonie mocnego pylenia nie otwieram okna w ich pokoju, nie suszę ich ubrań na balkonie. Oczyszczacz włączam im na dwie godziny przed spaniem.




gbdarecka (offline)

27-06-2009 15:35:53

My po kolejnej kontroli - nos czysty, gardłem nic nie spływa, osłuchowo czysto. Aerius ciągle w użyciu, mamy go odstawić w połowie lipca, już mam cykora.

Asiczka (offline)

28-06-2009 10:39:05

....
Bardzo się ciesze, aby się nic nie zmieniło...:joliecouette:




gbdarecka (offline)

10-10-2009 16:44:47

A zmieniło się, zmieniło na gorsze. W międzyczasie dwa razy zapalenie krtani, teraz również,już dwa tygodnie się ciągnie. Czuję się bezsilna.
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4225, Posty: 1056418, Użytkownicy: 55609.
Ostatnio dołączył/a murba78.

Statystyki tego forum
Wątki: 126, Posty: 1008.