-
Utworzono: 2011-03-18
Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj
nadchodzi wiosna, nadchodza choroby?
Robiłam wszystko, żeby mój Oskar znow mi nie zachorowal...poki co jest dobrze...z Oskarem, ale oczywiscie zapomnialam o sobie...no i siedze zakatarzona z herbatą z lipy z miodem i cytryną w ręku...Jakie macie pomysły na te wstrętne choroby? Jak im zapobiegać ?
-
Utworzono: 2011-03-16
Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj
Dziecko słońca.
No i zaliczenia z biomedycznych nie było ;] dopiero za 2 tygodnie...bo sie wykladowcy przypomnialo ze jeszcze jeden wyklad ma do zreazlizowania...i o. no ale coz, wiecej za te 2 tyg nie bede umiala i tak niz teraz ;P nbiektorzy to sobie na kwiecien poodkladali...nie wiem po co ;P no ale dobra.
My z Oskarkiem juz po kontroli, wszystko dobrze, tylko troszke ma biegunke i chrypke...mam wrazenie ze go dopadl ten rota...:/ no ale juz przechodzi...Poza tym sloneczko dzis wyszlo, wczoraj padalo troszke ale jak dzis zobaczylam to slonko to od razu wstalam z lepszym humorkiem :D Nie wiem czy też tak macie, ale u mnie to słońce działa na wszystkie smutki :) "dziecko słońca" niektózy mnie określali zawsze hehehe :) no bo kocham słońcei nic mi tak nie poprawia nastroju jak ciepłe słoneczko lub widok małego słodkiego dzieciaczka :))
Pozdrawiam i życze słonecznego dnia ! ;)
-
Utworzono: 2011-03-09
Dawno mnie tu nie było.../ wielki post.co na obiad?
Ojej jak ja tęsknie z eBobasem...ale przez te studia totalnie nie mam czasu:(( nauka, dom, dziecko...czasem mam wrazenie ze to wszystko za duzo jak na mnie...U nas tak sobie...Oskar choruje już chyba od miesiąca...problemy astmatyczne...Obecnie dostaje zastrzyki...jutro siódmy i na szczescie juz ostatni zastrzyk...tak strasznie jest mi go szkoda...:( do czerwca ma juz leki zapisane od alergologa...na szczescie na lato bedzie przerwa z lekami...ale pozniej znow wszystko od nowa...mam dosc tego jego chorowania...pieniędzy brak,a potrzeba ich bardzo...:( dobrze ze te studia jeszcze jako tako mi idą...wszystko zaliczone póki co, teraz w sobote kolejne zaliczenie...z biomedycznych podstaw rozwoju i wychowania...i na egzaminie ma byc mnostwo z genetyki...na cholere to komu na pedagogice??!! yhh:/ no ale jak trzeba to trzeba...
a dziś wielki post...zastanawiam się co by tu zrobic na obiad...poki co zupa jarzynowa na maselku sie nam gotuje...a co by tu na drugie zrobic????
Pozdrawiam i postaram sie zaglądać częściej...
a to ostatni filmik z moim Oskarem:)
-
Utworzono: 2010-11-04
Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj
Oskarek: Mam już 98,0 cm wzrostu
-
Utworzono: 2010-11-03
Czas przeziębień
Pogoda raz taka, raz taka, a przeziębień coraz więcej. Mój mały Oskarek od przedwczoraj zaczął kasłać, dziś katarek...zaczęłam mu dziś podawać Ambrosol i maść majerankową, zobaczymy co to z tego wyjdzie. Mam nadzieję że mu przejdzie. A reszta leków dalej podawana...zyrtec, singular i leki podawane przez tubę...generalnie to on wogóle nie chce przez tą tube wdychać leków...nawet przez sen...więc nie wiem co dalej...Chyba czas znowu odwiedzić panią alergolog...bo to ona mu dała te leki, powiedziała, że Oskar ma problem astmatyczny... tak ogólnie jakoś to powiedziala, wiec sama dokladnie nie wiem co mu konkretnie jest...
Dziś na obiad robię zupe zacierkową, sama zacierki robie, rece mnie juz bola jak nie wiem hehe xD chyba to był zły pomysł ;P ale jakos mi sie nawet nie chce wyjsc do sklepu po takie kupne ;P No i Oskar teraz śpi...Ale później bedziemy musieli wyjsc, bo widze ladnie sloneczko grzeje, wiec trzeba korzystać i wyjść do parku...jeju jak ja kocham jesień :) pod względem kolorów hehe:) Nasz Park jesienią jest poprostu świetny i mogłabym ciągle robić Oskarowi w nim zdjęcia:) bo na takim tle wychodzą naprawdę kapitalne:)
-
Utworzono: 2010-10-29
Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj
Oskarek: Samodzielnie wypiłem herbatkę/wodę/soczek z kubka niekapka
-
Utworzono: 2010-10-29
Ogromna więź...
Tak wzięło mnie na wspominanie ostatnio czasu, kiedy mój Oskarek był jeszcze w brzuszku...Tak...to był piękny czas :) coś niesamowitego naprawdę :) Ciąża to chyba jeden z najważniejszych i najpiękniejszych momentów w życiu kobiety...Znalazłam w swoim starym telefonie filmik mojego brzucha :P a mianowicie nagrałam filmik jak to Oskar mnie kopał od środka :) jak na to patrzę to uśmiech mi się momentalnie pojawia na twarzy a zarazem łzy w oczach. Ciąża to było dla mnie coś wyjątkowego, z resztą pewnie nie tylko dla mnie, bo myslę że i dla Was również :) Oczywiście wklejam tu ten filmik, mam nadzieję, że się Wam spodoba. W mojej galerii z filmami też są inne filmy m.in z usg Oskarka. I jest tam zamieszcziny film, kiedy mój synek uśmiecha się po raz pierwszy na moich oczach hehe jeszcze w brzuszku:) Ojeja aż się popłakałam :D Ciąża to był bardzo wzruszający czas...no ale...9 miesięcy i koniec hihi niestety albo i stety...bo w końcu po 9 miesiącach przychodzi na świat ten upragniony skarb.
Chyba nikt z nas nie jest w stanie wyobrazić sobie jak wielka więź jest zawarta między matką a jej ukochanym dzieckiem. Wczoraj oglądałam film pt.: "Cisza". Film na faktach. 28 stycznia 2003 roku grupa licealistów wyruszyła zdobywać Rysy. Lawina, która tego dnia zeszła z gór, zabiła ośmioro uczestników wycieczki. Byli tacy młodzi...ich rodzice strasznie cierpieli, nie wyobrażam sobie, żeby mojemu dziecku wydazryła się jakaś krzywda...Nie wyobrażam sobie żebym mogła stracić już na zawsze mojego najukochańszego Oskara...
Więź między matką a dzieckiem nie znika nigdy...Nawet po śmierci...bo to chyba miłość jest silniejsza niż śmierć...Mam nadzieję, że zawsze już tak będzie...Chciałabym, żeby każda matka doceniała to jak wielki skarb nosi pod sercem a później wychowuje...Niestety nie zawsze tak jest, ale chyba to już się nigdy nie zmieni...
Niedługo święto zmarłych... Tęsknie za moimi bliskimi...Pamiętam [*] Strasznie nie lubię tego dnia :/ Zaczynam zauważać, że niektórzy już oswoili się ze śmiercią bliskich i przychodzą na te groby bo przychodzą...wiele razy widzialam jak ludzie przy grobach stali i normalnie rozmawiali jak w domu...tzn nie chodzi o to zeby nie rozmawiac...ale potrafili sie smiac i wogole...ja jakos tak nie potrafie...
Są rany, których czas nie goi....[*]
-
Utworzono: 2010-10-19
Podziękowania ! :) ;* || [poczta polska :(((]
Chciałabym bardzo podziękować za ebobasowego pendrive'a i smycz :) Nie spodziewałam się, że o mnie cały czas pamiętacie ! Fakt - u nas ostatnio mało wpisów, fakt- dlatego, że zaczął się rok akademicki...Postaram się tu zaglądać kiedy tylko będę mogła ! Ostatnio wracając z uczelni szłam tymi podziemiami i pewien pan sprzedawał używane książki, obejrzałam kilka i kupiłam dosłownie za grosze książke pt. KOCHAĆ MĄDRZE http://www.poczytaj.pl/okl_mini/76000/76781.jpg to okładka tej ksiązki :) Naprawdę ją polecam, jeszcze nie skończyłam jej czytać bo nie mam zbyt wiele czasu, ale jest bardzo ciekawa i w jakis sposob pomaga w wychowywaniu dziecka
Oskar jest zachwycony ebobasowym pendrivdm i nie chce mi go oddac ;P tylko "nionio" i "nionio" ;P
dostalam tez formularz...ze zeby odebrac nagrode musze go odeslac do 18 pazdziernika...a ja dzis dostalam go.dzis jest 19ty....no i nie wiem co mam zrobic...chyba nagroda przepadla:( przez ukochana poczte polska:((((
-
Utworzono: 2010-10-04
Nikt nie skomentował jeszcze tego wpisu. skomentuj
Oskarek: Mam lewą górną czwórkę
-
Utworzono: 2010-08-06
Tydzień w szpitalu z tańczącym Oskarem:)
Zapraszam do obejrzenia filmiku jak mój synuś tańczy w szpitalnym łóżeczku ;P bo kto powiedział że w szpitalu musi być nudno ? ;)
| Maj 2012 | ||||||
| PN | WT | ŚR | CZ | PT | SO | ND |
| 01 | 02 | 03 | 04 | 05 | 06 | |
| 07 | 08 | 09 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||
-
Urodziny: 06.01.2009
Imieniny: 3.2
Dla wszystkich małych amatorów czytania mamy nie lada gratkę – szybki konkurs...





























