Dieta mamy karmiącej

Wysłane przez jmijeczka 

Monika76 (offline)

08-02-2010 16:22:43

Łódź
Jakby tatuś miał zrezygnować ze swoich tatarków i pysznych majoznezów i musztard to pewnikiem zasłabłby gdzieś biedaczek z niedoborów.... Masz rację monix, spróbuję pomalutku urozmaicić, bo dość mam tego ryżyku i gotowanych jabłuszek. Zresztą mały ma już dwa miesiące, to chyba brzuszek też nie jest już ażtak wrażliwy, jakby co...


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

atyde85 (offline)

18-03-2010 11:55:42

U nas to było tak ,że młody miał trądzik a pediatrai położna wymyśliły alergię i własciwie jadłam tylko gotowanego kurczaka ,chleb i masełko no i marchew ugotowana plus ziemniak , ale zobaczyłam że mimo diety młodemu krostki nie znikają to od 2 miesiąca zaczęłam jeść dosłownie wszystko , nawet kawkę dziennie sobie wypijałam ,a krostki same zniknęły. Naprawdę nie ma co się katować , na kolki tak naprawdę leku nie ma ,trzeba to poprostu przejśc

atyde85 (offline)

18-03-2010 11:57:19

Cytuj
Monika76
Witam,
Ja też karmię mojego 2miesięcznego maluszka piersią i staram się przestrzegać diety, może niezbyt rystykcyjnie bo nie mogę się powstrzymać od co poniekótrych potraw (np śledzik z cebulką....). I za każdym razem kiedy małego męczą gazy - ja mam wyrzuty sumienia, że coś zjadłam nie tak, a jego ojciec patrzy na mnie jak na wyrodną matkę, która krzywdzi własne dziecko podając mu do jedzenia jakąś truciznę... Przyznam że męczy mnie ta sytuacja, i gdyby nie to, że wiem że pierś jest dla dziecka najlepsza, to zrezygnowałabym z karmienia...
absolutnie nie miej wyrzutów sumienia ,matka karmiaca ma być matką szczęśliwą smiling smiley))) więc jedz to na co masz ochotę

minuLuli (offline)

30-05-2010 22:59:16

Xxx
ja tez bylam zdania, ze kobieta karmiaca moze jesc wszystko smiling smiley jeszcze sie klocilam, jak mi truli o jakiejs diecie kobiety karmiacej winking smiley po porodzie jadlam ostroznie, nie smazone, tylko pieczone lub duszone, unikalam silnych alergenow, ale bez przesady - jakies 3 kostki czekolady np raz na tydzien, inne "grzeszki" bez problemu. No a potem pojawil sie sluz w pieluszce, a nawet krew i skonczylo sie :/ scisla dieta, ktora nic nie dala tak naprawde :/ balam sie zjesc cokolwiek, a co najlepsze jak zaczelam tracic pokarm, i musialam dokarmiac Mala, zaczelam znow jesc wszytko oprocz nabialu, bo na pewno ma skaze bialkowa, to problemy z brzuszkiem tez zniknely, a jadlam sobie kapusniak, smazone kotlety, miod, ciasto kakaowe na oliwie itd... No, ale te moje perypetie karmieniowe to dluuuga historia smiling smiley Niestety udalo mi sie dokarmic tylko do 6 miesiaca sad smiley Wiec w koncu sama nie wiem, jak to jest z ta dieta, ale chyba jestem za tym, zeby zaczac moze ostroznie, nie musi byc indyk gotowany, ale moze zasmazana kapusta popita kawa i na deser truskawki to niekoniecznie winking smiley ale mozna jesc wszystko to, co dziecko toleruje, tylko z drugiej strony inna kwestia jest taka, ze dziecko potrzebuje czerpac skladniki odzywcze z pokarmu, wiec jednak dieta zdrowa, zbilansowana, jest po prostu dla maluszka zdrowsza smiling smiley i dla Mamy tez smiling smiley Poza tym czlowiek sie przyzwyczaja, ja na przyklad polubilam duszonego indyka z zielonym groszkiem, brokulami i sosem ziolowym z kasza jaglana, a jak juz moglam sobie pozmowlic, bo nie karmilam i zjadlam pizze i chipsy, to brzuch mnie bolal przez 2 dni :/ Podczas karmienia nauczylam sie gotowac zdrowo i jest to niewatpliwy plus, bo dziecko zwyczaje zywieniowe wynosi z domu, wiec jak bedzie wieksze, to trzeba mu dawac dobry przyklad winking smiley wiec moze "dieta matki karmiacej" rozumiana jako po prostu zdrowe odzywianie (czyli jednak unikanie coli i hamburgerow) jest calkiem dobrym pomyslem, szczegolnie jesli wejdzie w zwyczaj calej rodziny takze jak maluszek nie bedzie juz ssal smiling smiley


marycha913 (offline)

02-06-2010 11:52:51

Radomsko
ja karmie mojego synka od samego poczatku piersia i stosowalam diete poniewaz polozna ktora do mnie przychodzila powiedziala aby tak owa stosowac wprowadzam do tej pory nowe rzeczy. nie jadlam jeszcze tylko fasoli grochu i nie pilam nic z cytryna. jesli moge prosze o glosiki na kacperka [ebobas.pl] /12417


[link widoczny po zalogowaniu]



jopi (offline)

18-06-2010 22:58:41

stargard
Każda mama i każdy maluch jest inny smiling smiley

Ja przy pierwszym dziecku trzymałam ścisłą dietę wg wszelkich zaleceń-a mimo to córeczka miała paskudne kolki az do skończenia 3 m-ca.

Przy najmłodszej dietą już się nie przejmowałam-jadłam praktycznie wszystko i kolek malutka nie miała żadnych smiling smiley

alebazi (offline)

08-10-2010 15:16:15

Raciborz, München
boje sie jakos tej dietysmiling smiley
niewiem co mnie czeka i jak to bedzie. Mam tylko nadzieje,ze bede potrafila karmic - bo moja mama majac dwojke dzieci karmila nas moze po tygodniu. Bo i ja i moj brat mielismy jakas alergie, a moze ona poprostu nie miala cierpliwosci do nas








[link widoczny po zalogowaniu]

winegretka25 (offline)

31-07-2013 14:22:33

Gdańsk
Dziewczyny, nie dajmy się zwariować dietomsmiling smiley
Mówi się o tym dlatego, żeby kobiety zwracały uwagę na to, żeby się dobrze, zdrowo odżywiać w czasie ciąży i karmienia, ale to dotyczy tak naprawdę tych, które wcześniej nie zwracały na to uwagi. Uwierzcie - jest ich naprawde dużo. Będąc przyzwyczajona do zdrowego, odpowiedniego odżywiania, nie czułam dużej potrzeby zmian. Oczywiście zero alkoholu, raczej mało smażonych rzeczy, ale nie kategorycznie. Na codzien staram się unikać sztucznych dodatków, barwników, raczej jem ekologicznie i w ciąży czułam się dobrze. Teraz też. Uważam, że nie można dać dziecku dobrego mleka, jeśli się je tylko ryż, gotowanego kurczaka i marchew bez wartości odżywczych. Ważna jest różnorodność i umiarsmiling smiley

bukiet (offline)

03-09-2014 14:46:40

Białystok
przede wszystki bez słodyczy, węglowodanów, żeby dziecko nie miało kolek, a my schudniemy, natomiast nie wolno się odchudzać

monisia03 (offline)

15-09-2014 10:52:28

Łódź
ja przestrzegam odpowiedniej diety i staram się nie objadać ale mimo to mój maluch ma kolkii i zaczęłam się ostatnio zastanawiać nad zakupem nad zakupem herbatek ziołowych ale nie granulatów. Znalazłam nawet takie dość ciekawe w internecie na stronie Baby and Mama Med, z tego co wyczytałam na ich stronie to można herbatkę podawać bezpośrednio do butelki z mlekiem albo mama pije i przez pokarm dostarcza ja dziecku, słyszałyście o czymś takim ?
[link widoczny po zalogowaniu]
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5265, Posty: 1312027, Użytkownicy: 73047.
Ostatnio dołączył/a joaska1808.

Statystyki tego forum
Wątki: 123, Posty: 2332.