Córka nie chce sprzątać! co robić?

Wysłane przez Katarzynka123 

Katarzynka123 (offline)

08-02-2015 19:04:27

Poświętne
Moja 5 letnia córka, rozwala wszystkie zabawki, a później mimo moich upartych uwag nie chce sprzątać. Kiedy zwracam jej uwagę ucieka powtarza w krzyku „nie chce tego robić” i potem płacze. Co mogę zrobić. Dodam że zawsze dbam o porządek i denerwuje mnie fakt że musze sprzątać po niej, jeżeli wiem że ona też mogłaby po sobie posprzątać.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-02-08 19:06 przez Katarzynka123.

monik2014 (offline)

08-02-2015 19:53:09

Poświętne
Twoja córka ma 5 lat a Ty nie nauczałaś ją sprzątać ? To bardzo źle. Od samego początku powinnaś dbać o to by Twoja córka ćwiczyła umiejętność sprzątania. Proces dbania o siebie i o swoje otoczenie, w której się znajduje dziecko jest bardzo długie i namolne. Dziecko powinno mieć poczucie że każda rzecz ma swoje miejsce i powinna na nie wrócić.Na naukę nigdy nie jest za późno. Jeszcze masz czas nauczyć małą sprzątania po sobie nie tylko zabawek, ale także innych rzeczy które po sobie zostawi. Możesz wprowadzić system nagród, i umówić się z dzieckiem. Najpierw pokaż jej jak się sprząta, zachęcaj ją. Jeżeli sama spróbuje sprzątnąć pochwal ją. Każdy jej samodzielna próba sprzątnięcia jakiejkolwiek zabawki powinna spotkać się z Twoją aprobatą. Jeżeli to nie podziała, wprowadź system nagród i kar. Możesz kupić tablice korkową i wypisać wszystkie dni tygodnia. Możesz się z dzieckiem umówić że za każdy dzień kiedy posprząta dostanie znaczek na tablice, jak zbierze po tygodniu 7 znaczków za sprzątanie możecie się umówić na jakąś nagrodę, którą dziecko sobie samo wybierze i będzie to egzekwowane. Przy wprowadzaniu tego nawyku liczy się konsekwencja Twoja i wszystkich domowników ( męża i innych starszych dzieci ).
Jeżeli Mała nie będzie chciała posprzątać mimo Twoich próśb nie dostanie od Ciebie kolorowego znaczku na tablice i nie będzie mogła zdobyć co tygodniowej nagrody.

Julia1989 (offline)

19-04-2015 23:20:11

Warszawa
Cytuj
Katarzynka123
Moja 5 letnia córka, rozwala wszystkie zabawki, a później mimo moich upartych uwag nie chce sprzątać. Kiedy zwracam jej uwagę ucieka powtarza w krzyku „nie chce tego robić” i potem płacze. Co mogę zrobić. Dodam że zawsze dbam o porządek i denerwuje mnie fakt że musze sprzątać po niej, jeżeli wiem że ona też mogłaby po sobie posprzątać.

Witamsmiling smiley
To bardzo dobrze, że ty dajesz dziecku dobry wzór jeśli chodzi o sprzątanie ,bo przykład zawsze idzie z góry, twoja córka jest już duża i musi zrozumieć, że nie może Cie wykorzystywać do sprzątania, kiedy to ona nabałagani. Czasami dobrym rozwiązaniem może być zamiana sprzątania w zabawę , zawody z nagrodami, czy wyścigi. Nagrody za dobre zachowanie są mile widziane, oby tylko nie za częste i nie stosowane przed posprzątaniem, bo nie chodzi tu o przekupstwo. Dziecko musi nauczyć się, że najpierw musi zapracować, zrobić coś co nie jest jego ulubionym zajęciem, by potem otrzymać coś co lubi – to ważna lekcja w wychowaniu. Możesz też kupić do pokoju dziewczynki kolorowe pudełka, skrzynki, na zabawki, by były nie tylko pojemnikami, ale też ozdobami i miło będzie gdy w nich będą posegregowane zabawki. Kiedy jednak dziecko i tak nadal nie chce sprzątać, możesz pozostawić bałagan bez twojej ingerencji, kiedy dziecko zauważy, że w pokoju przez brak porządku brakuje mu miejsca do zabawy, nie może czegoś znaleźć, ciągle potyka się o zabawki, samo zrozumie, że porządek nie „robi się” sam i musi posprzątać by móc dalej się bawić.
Pozdrawiamsmiling smiley

doremifasol (offline)

01-05-2015 14:41:59

Romanów
,,Moja 5 letnia córka, rozwala wszystkie zabawki, a później mimo moich upartych uwag nie chce sprzątać. Kiedy zwracam jej uwagę ucieka powtarza w krzyku „nie chce tego robić” i potem płacze. Co mogę zrobić. Dodam że zawsze dbam o porządek i denerwuje mnie fakt że musze sprzątać po niej, jeżeli wiem że ona też mogłaby po sobie posprzątać."

Prawdopodobnie przegapiłaś moment, kiedy córka miała 2-3 latka i chciała Cię naśladować w wielu czynnościach np. zakładaniu butów, ubrań, zabieraniu torebki na spacer. Być może uznałaś, że to za wcześnie, ale z pewnością był to bardzo dobry moment by zachęcić ją do pomocy. Poprzez naśladowanie mogła wyrzucić butelkę do kosza, wytrzeć kurz z szafki, trzymać rączkę od odkurzacza. Teraz jednak córka ma 5 lat, więc trzeba z nią spróbować innych metod. Powinna ona wiedzieć, że sprzątanie pokoju to nie kara, ale jej obowiązek. Powinnaś jej uświadomić, że jest to naturalne, że po skończeniu czegoś, trzeba posprzątać. To Ty musisz pokazać jej, że po zjedzeniu obiadu- myjesz naczynia, po rozlaniu się wody na stole- wycierasz mokre miejsce. Ona po skończeniu zabawy- sprząta zabawki. Musisz pokazać córce, że sprzątanie może być okazją do świetnej zabawy. Możesz kupić w tym celu kolorowe pojemniki, by uatrakcyjnić jej jego przebieg. Możecie ustalić, że do jednego wkładacie lalki, do innego klocki, a do kolejnego misie. Myślę, że możesz kupić też misia, który będzie strzegł porządku. Możecie sadzać go na wieczku od któregoś z pojemnika. Jeśli wymyślisz odpowiednie opowiadanie, to córka być może zaprzyjaźni się z misiem i będzie mu pomagała zachować czystość. Pamiętaj też, że w swoim postępowaniu musisz być konsekwentna, ale też mówić do córki ze spokojem i opanowaniem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2015-05-01 14:47 przez doremifasol.

problemywychowawcze421 (offline)

15-05-2015 23:00:51

Warszawa
Kiedy Twoja córka nie chce sprzątać zabawek i ucieka ci do innego pomieszczenia mówiąc że ich nie posprząta to Ty zdecydowanie idziesz po nią (tam gdzie ci uciekła) i przyprowadzasz ją w miejsce gdzie został bałagan i tłumaczysz jej że jeśli tego nie posprząta więcej zabawek jej nie kupisz bo zabawki się szanuje i trzeba o nie dbać, każda zabawka musi leżeć na swoim miejscu, jeżeli zabawki będą porozrzucane można o nie się przewrócić. Tutaj pomoże tylko i wyłącznie konsekwencja czyli jeśli Twoje dziecko ucieka do innego pokoju ty ją przyprowadzasz za rękę i tłumaczysz spokojnie i zdecydowanie. Muszę Panią uprzedzić że jest to jedyny sposób aby szybko nauczyć dziecko sprzątać. Musi Pani być stanowcza i konsekwentna.

ailatc (offline)

29-05-2015 21:25:43

systemu nagród przy sprzataniu nie powinno sie stosować, poniewaz dziecko się nauczy, że jeśli posprząta to dostanie naklejke, zbawke, gazetę czy inną nagrodę, a to nie o to chodzi, bo w przedszkolu/szkole niekoniecznie będą nagrody za posprzątanie po sobie i dziecko może się buntować/awanturować, bo "mama w domu mi daje nagrody za to". Dziecko musi sie nauczyć, że jeśli bawi się zabawkami i je rozrzuca to musi je posprzątać. Powinna Pani pokazać dziecku, że jesli Pani korzysta z czegoś to sprząta Pani po sobie np naczynia. kiedy dziecko nie będzie chciało sprzątać i ucieka należy je przyprowadzić do pokoju i wytłumaczyć, że jeśli czyms się bawiło musi po sobie posprzatać, bo np zabierze Pani jej zabawki które są porozrzucane, bo jeśli ich nie sprzątnęla to znaczy, że nie potrzebne jej są już do zabawy. Należy wytłumaczyć dziecku, że zabawki trzeba szanować, na początku może Pani razem z nią posprzątać i pokazać, że wszystko ma swoje miejsce i należy tego przestrzegać. Tylko konsekwentym zachowaniem osiągnie Pani sukces.

Agat78 (offline)

30-05-2015 08:53:57

Warszawa
Sprzątanie nie należy do ulubionych czynności u żadnego dziecka, dlatego zgodzę się z wypowiedziami innych użytkowników, że dobrze by było aby ten przykry obowiązek stał się dla dziecka przyjemnością. I nie chodzi tu o nagrody za sprzątanie, ponieważ tak jak powiedziałam jest to jednak obowiązek i wydaje mi się, co zresztą potwierdziła ostatnio w swoich wypowiedziach psycholog dziecięca Aleksandra Piotrowska, że nie powinniśmy nagradzać czy przekupywać dzieci w zamian za wypełnianie obowiązku. Jeśli Twoja córka nie chce sprzątać spróbuj pobawić się z nią np.w wyścigi (kto szybciej sprzątnie), albo zaproponuj zabawę w sklep i układanie towarów na półkach. Sposobem, który też się często sprawdza jest zrobienie w widocznym miejscu tablicy, na której będziesz przyklejała/rysowała córce słoneczka/czy cokolwiek innego co jej się spodoba, za wykonanie swojego obowiązku. Za każdy dzień tygodnia rysuje się słoneczko za określone czynności, np.pościelenie łóżka, posprzątanie zabawek. Umówcie się, że jeśli zbierze określoną ilość słoneczek na koniec tygodnia pójdziecie razem na spacer, na rower, do kina, na plac zabaw lub po prostu zrobicie wspólnie to co lubi najbardziej. Dziecko będzie wtedy wiedziało, że ma po co się starać, a z czasem gdy zrobi się starsza zauważy, że sprzątanie jest po prostu konieczne i mimo że tego nie lubimy to trzeba to robić. Dużo ciekawych pomysłów na to jak mówić do dziecka, żeby nas posłuchało znajdziesz w książce "Jak mówić żeby dzieci nas słuchały, jak słuchać żeby dzieci do nas mówiły". Mimo, że jest to książka to czyta się ją naprawdę szybko, a co najważniejsze mają dużo konkretnych rozwiązań.

JaMiDa (offline)

30-05-2015 09:14:14

Pokrowsk
Hej, moim zdaniem najlepsze co może być w tej sytuacji to zabawa w nagrodę jak coś dobrze zrobi, i tylko jedną zabawką, jeżeli ona się jej znudzi, ma ją odłożyć na miejsce i dopiero wtedy ma możliwość wybrania kolejnej zabawki. smiling smiley Dziecko będzie się burzyć, i demonstrować złość, ale nie należy się przełamać, bo jeżeli to zrobimy damy jej znak, że tak będzie zawsze, a co za tym idzie nie będzie musiała sprzątać tylko mama trochę ogada a i tak zaraz zmięknie. winking smiley

kam934 (offline)

30-05-2015 15:29:55

Warszawa
Witam :-) Wydaje mi się, że błędem wychowawczym jest to, aby wykonywać pewne czynności za dziecko. Robiąc to przyzwyczajamy je do robienia wszystkiego za niego. Płacz dziecka wynika z jego manipulacji nad dorosłym i chęci przewagi w danej sytuacji. Wiadomym faktem jest to, że dzieci bardzo nie lubią po sobie sprzątać i odkładać rzeczy na swoje miejsce. Takie zajęcie wydaje im się nudne i mało atrakcyjne. Może należy zachęcić dziecko do pomocy, wytłumaczyć, że każdy domownik powinien po sobie sprzątać, że po uporządkowaniu zabawek później pobawimy się nimi razem, chwalić go za dobre zachowanie. Jeżeli podczas sprzątania ponownie na złość zrzuca wszystkie zabawki to rekacja powinna być natychmiastowa w postaci odebrania mu ich. Trzeba ukarać dziecko za złe zachowanie i dać mu do zrozumienia, że odebranie zabawek jest adekwatną karą do jego zachowania. Nie chce sprzątać to nie będzie się nimi bawić. Nawyk do sprzątania pownien być wyrobiony już od najmłodszych lat dziecka, bo potem zaczynają się robić większe problemy. Nawet jeśli wybucha złością i płaczem, dorosły nie powinien ulegać dziecku, aby opanować sytuację. Polecam do przeczytania krótki poradnik dla rodziców ,, Jak kochać i wymagać''. Szczególnie polecam przeczytać rozdział: Jak zachęcać dziecko do współpracy oraz Jak zachęcać dziecko do samodzielności. Pozdrawiam

szukasposobu (offline)

10-06-2015 21:31:21

Czytałam ten artykuł JaMiDa jest całkiem dobry. Tylko nie zawsze jest czas na to wszystko. Jak go znaleźć.... w życiowej gonitwie.

karolina123453 (offline)

26-06-2015 22:14:07

Legionowo
Moim zdaniem najlepiej byłoby zacząć od sprzątania razem z dzieckiem. Wiadomo, że im wcześniej się zacznie, tym jest nam łatwiej. Na początku dobrze jest zainteresować dziecko, zaczynając od małych i prostych zadań np. odłożenia na półkę misia lub auta. Podczas sprzątania fajnie jest opowiadać dziecku dlaczego się w ogóle powinno sprzątać, argumentować w taki sposób, aby dziecko zrozumiało, że nie robi się tego tylko z zasady, lecz dlatego, aby było czysto w domu, bo przecież przyjemniej jest spędzać czas w uporządkowanym pokoiku. Kolejną sprawą jest pochwalenie dziecka w odpowiedni sposób. Wiadomo, że każdy lubi być pochwalony za coś co zrobił, ale musi się to odbyć w sposób konkretny. Nie warto jest mówić "ładnie posprzątałeś/ posprzątałaś", bo dziecko może nie zrozumieć co to dokładnie oznacza. "Podoba mi się, jak odłożyłeś misie do zielonego pudełka", "udało ci się schować wszystkie auta do koszyka, brawo" takie zdania dają dziecku bezpośrednią informację na temat jego sprzątania i tego, że cieszymy się z wykonanego zadania. Kolejnym elementem jest wspólna praca - na początku dobrze jest pokazać dziecku na czym ona polega np. ułożenie książeczek na półce, schowanie aut do pudełka. Jest to również jedna z form spędzania wspólnego czasu. Nie tylko podczas zabawy możemy być obecni z dziećmi, również wtedy kiedy mają one obowiązki i możemy je wspierać.

MilenaM (offline)

08-01-2016 15:23:29

Działdowo
Witam,
Przede wszystkim musi być Pani konsekwentna. Przed zabawą proszę ustalić z córką kilka zasad. Jedną z nich będzie posprzątanie po zabawie. Jeśli córka zgodzi się na te zasady, może Pani przygotować „kontrakt”, który córka podpisze przed zabawą.

Jeśli córka po zabawie stwierdzi, że nie chce sprzątać, proszę zwrócić jej uwagę, że podpisała kontrakt, w którym zobowiązała się do sprzątania po zabawie, a jeśli nie wypełni kontraktu to będzie musiała ponieść karę. Może Pani wyznaczyć czas na wypełnienie kontraktu, czyli np. 2 przesypania klepsydry.

Polecę Pani książkę, w której są fajne wierszyki nawet na czytanie dziecku przed snem, a mianowicie: „Dobre wychowanie savoir-vivre dla dzieci”, B. Guzowska, K. Pruchnicki.
Pozdrawiam

magdallenaj (offline)

25-01-2016 09:48:13

Głosków
Witam smiling smiley
Moje doświadczenie podpowiada mi, ze jezeli rozchodzi się o sprzątanie to trzeba uczyć już roczne dzieci a nawet wcześniej i uwierzcie mi roczne dziecko potrafi posprzątać po sobie zabawki, co prawda zajmuje to trochę czasu i potrzeba naszego wysiłku ale jest sukces. Zaś jeśli chodzi o Pani 5- latkę to proponuje rozmowe, wytłumaczenie jej, że jest już duża i to jej obowiązek i od teraz to czego nie posprząta po sobie wędruje w wielkim pudle i zostanie jej oddane jak przez kolejny tydzień będzie czysto. Oczywiście ile czasu i w co będzie Pani zabierać te zabawki to już kwestia Pani pomysłu. Jeżeli córa nie chce sprzątać to trzeba jej zabrać zabawki, wtedy odczuje i zauważy Pani, że za 7 może 10 razem zadziała smiling smiley Ale potrzebna jest cierpliwość i konsekwencja smiling smiley powodzenia

inka28 (offline)

08-02-2016 08:37:25

Zgierz
oj, ja też miałam kiedyś ten problem z synkiem, w ogóle nie chciał sprzątać swoich zabawek. W końcu kiedyś mnie tak zdenerwował że powiedziałam mu że albo on je sprzątnie, albo wyrzucę je do kosza. nie posłuchał, więc pozbierałam wszystkie jego porozrzucane po pokoju zabawki i włożyłam do kosza. jak poszedł spać to je wyjęłam i schowałam i oddałam po kilku dniach, powiedziałam że to było ostrzeżenie i że jak nie będzie ich sprzątał to następnym razem wyrzucę już naprawdę i od tamtej pory sprząta swoje zabawki, bo wie że jak ja to zrobię to wylądują w koszu.

Ula_poradzi (offline)

17-05-2016 20:19:46

Podblich
Jeśli Twoja córka bardzo buntuje się przed sprzątaniem to zachęć ja do tego. Sprzątanie nie musi być przykrym obowiązkiem ale może być zabawią.
Pierwszy mój pomysł to zróbcie z córką zawody w sprzątaniu, możecie rozsypać klocki i ustawić stoper. Za wygraną ustalcie wspólnie jakąś nagrodę.
Kolejny pomysł to wywieszka na ścianie lub lodówce, na której możesz rysować lub zaznaczać kolorami sytuacje, w których Twoja córka pomaga Ci w obowiązkach domowych wtedy zaznaczasz je na, np. ulubiony kolor córki. Za cały tydzień poprawnego zachowania i udziale w obowiązkach domowych córka dostanie nagrodę. Powinnaś córkę wdrażać w domowe obowiązki ale w sposób dla niej przystępny, np. w formie zabawy.

papilo1 (offline)

11-05-2017 17:39:04

Płońsk
Witam,
rozumiem, że jest Pani ciężko wytrzymać w nieuporządkowanym mieszkaniu spowodowanym rozrzuconymi zabawkami córki, jednak nnie nauczy Pani ją porządku wiecznie za nia sprzatając. Córka juz jest w takim wieku, że bez problemu potrafi wykorzystać Panią i Pani słabości. Nie nauczy Pani jej utrzymywania porządku gdy sprzatnie Pani za nią. Ona już na tyle Panią rozszyfrowała, że wie, ze gdy zacznie krzyczeć i tak nie będzie musiała tego zrobić. Radzę Pani kazać jej sprzątać i mimo jej protestów nie odpuszczać. Jeżeli pójdzie do swojego pokoju powinna Pani pójść do niej i jasno zakomunikować, że nie wyjdzie na spacer, nie obejrzy bajki, nie wyjmie innej gry dopóki nie sprzątnie zabawek. Może z tej bezczynności zrozumie, że aby dalej się bawić należy sprzątnąć po sobie. Jeżeli nadal tego nie zrobi powinna Pani sprzątnąc zabawki ale do worka i wynieść do piwnicy. Nie możemy pozwolić aby dziecko rządziło nami.
Pozdrawiam.

jagmac1986 (offline)

15-05-2017 12:11:19

Poznań
Co było to było czasu nie cofniesz! Trudno stało się! Teraz tez możesz sobie z tym poradzić. smiling smiley

Proponuję zrobić tak:

Na pewno zadziała!

Razem z mężem/ partnerem w swojej sypialni na podłodze w idealnym porządku zacznijcie robić to co wasze dziecko lubi najbardziej. NP. malować, rysować, układać klocki, bawić się lalkami itp..... Bawcie się SAMI tym bez dziecka ale tak żeby mała słyszała. Przyjdzie zaciekawi się co się dzieje i zapewne będzie chciała dołączyć.

Teraz ważny moment !

Z uśmiechem, grzecznie wytłumacz dziecku że to jest Wasza sypialnia a ona ma swój pokoik i może tam iść się bawić. a jak dziecko powie że chce z Wami się bawić to powiedz że BARDZO CHĘTNIE ALE W TWOIM POKOIKU NIE MA MIEJSCA, bo jest straszny bałagan.
JEŻELI BYŚ SPRZĄTAŁA TO BYśMY SIĘ TAM BAWILI RAZEM. Bo tu mamy zabwaki tylko dla nas, trudno w balaganie znaleźć coś więcej. nie mamy tu wiecej zabawek.
po czym pocałuj dziecko w czółko i wróć do zabawy.

Jestem pewna, przetestowane u znajomej, że dziecko pędem wróciło postrzątac pokój i później systematycznie to robiła mała bo chciała się tak z koleżankami bawić. Dla Ciebie porządek jest ważny po to żeby był a dla dziecka nie jest to ważne.
Dla dziecka jest ważna korzyść jaką z tego porządku będzie miał.
Nie zrozumie jak mu powiesz.
Ale zapamięta jak mu pokażesz!


jagmac1986

ulili (offline)

22-05-2017 10:38:56

Cóż, lepiej późno niż wcale, może zacznij stosować system nagród i kar? i na pewno częściej angażuj córkę w wspólne sprzątanie

PauulaPaula (offline)

13-07-2017 07:41:49

U mnie też nie zawsze synek chce sprzątać swoje zabawki po sobie . Wtedy zazwyczaj ja lub mąż mu w tym pomagamy i mówimy , że jeśli zabawki nie będą odpowiednio przechowywane , to mogą się zepsuć i jakoś wtedy chętniej się za to zabiera smiling smiley

Martyna7688 (offline)

27-08-2017 11:19:27

Lubowiec
Nie ma się co dziwić, że dziecko nie chce sprzątać. Problem można rozwiązać dość sprytnie. Jeśli kupuje się dziecku dużo zabawek, to w takim przypadku sami będziemy prowadzić do tego, że będzie bałagan. Stawiajmy na jakość, nie na ilość. Można pomyśleć też o pudełku z zabawkami. Należy też dziecko zachęcić do sprzątania. Chodzi o to, aby zrozumiało, że porządek jest ważny.
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5297, Posty: 1340776, Użytkownicy: 73166.
Ostatnio dołączył/a Zancia89.

Statystyki tego forum
Wątki: 147, Posty: 1992.