Terror na spacerachwielkie oczy

Wysłane przez rojna 

rojna (offline)

06-01-2014 14:42:52

Łódź
Witam wszystkie mamy i tatusiów.
Jestem mamą niespełna 3 letniej (2,8m-cy) dziewczynki. Nie mamy z nią większych problemów, jednak ostatnio bardzo się zmieniła. Naczytałam się o buncie 2 latka, ale ona jest już prawie 3 latką. Otóż naszym największym problemem odkąd się urodziłą były... spacery. Zazwyczaj dzieci je lubią, bo jest tyle atrakcji. Ona od małego nieznosiła wożenia w wózku, trzeba było na spacerze nieść ją na rękach - no chyba, że akurat udało jej się usnąć. Teraz jest dużą dziewczynką ale spacery to istny horror. Ani w wózku, ani na rowerku, ani na nogach tylko na rękach! Zżera mnie zazdrość jak patrzę na rodziców, którzy spacerują z pociechami za rączkę. Od czasu do czasu zdarza się, że idzie grzecznie i jest uśmiechnięta ale zazwyczaj jest foch, popychanie mnie i płacz rzewnymi łzami, bo nie chcemy jej nosić. Mąż czasami bierze ją "na barana" dla świętego spokoju, ale też długo jej nie uniesie, bo ona mimo swojego wieku jest wysoka i dość ciężka. Czasem w centrum handlowym aby nie urządzała scen bierzemy ją na ręce, albo beirzemy wózek sklepowy i wsadzamy ją do środka wtedy siedzi spokojnie... ale ile można nieść 17 kilogramowe dziecko? Czasem jak ma coś obiecane, albo ma coś do chrupania to siedzi grzecznie w wózku. Albo gdy idziemy do żłobka - jest jest jedyny moment kiedy chętnie się ubiera i wychodzi, wsiada i jedzie w wózku do żłobka! Ręce mi opadają, bo w takie pogody jak dzisiaj kiedy nie ma śniegu, więc nie można obiecać bałwana, ale jest zimno i morko - nie można obiecać huśtwaki ani zjeżdżalni ona na spacerach się bardzo nudzi. Nie bawi jej chodzenie i gadanie o liściach, czy drzewach, nawet karmienie kaczek nie jest już dla niej tak interesujące jak kiedyś. A znowusz dawać coś to chrupania też jest bez sensu bo spacer to ma być ruch a nie płaszczenie dupki w wózku sad smiley Na rowerku też ją popychamy, bo nie kuma jeszcze, że trzeba pedałować. Tzn. kuma ale jest uparta i mówi "ty mnie popchnij"przewracjący oczami Dzisiaj urządziła taką histerię, że ludzie się na mnie w parku gapili. Ponieważ kategorycznie zabroniłam jej skakać po kałużach, ona poskakałą po malutkich - myślę sobie, ok to nic, ale potem mimo, że ją prosiłam, potem podniosła głos i zakazałam wchodzić to wskoczyła w czarne błoto tak, że obydwa buty się piorą, getry na uda czarne, kurtka pochlapana a ona obrażona usiadła w tym błocie!!!! Tłumaczyłam jej pół drogi, że jest bardzo niegrzeczna, że przecież jej mówiłam, pokazałam jej jakie ma buty brudne i kurtkę - NIE ONA SIĘ UPARŁA NA RĄCZKI!! Stałą i darła się na pół parku. A ja stałam razem z nią sad smiley I brałam na przetrzymanie. Wczoraj na spacerze z mężem też jechała w wózku, trochę wyszła poganiać się z mężem a potem wróciła do wózka, coś jej odbiło, wyszła z wózka i rzuciła się na mokry chodnik. Istny koszmar. Jak jestem sama najchętniej nie wychodziłabym z nią, bo mi jest wstyd, więcej się uszarpę i stracę nerwów niż te spacery są warte. Proszę o parady, czy któraś z Was drogie mamy też to przechodziła? Pozdrawiam

catrinka (offline)

07-01-2014 10:58:19

Godziesze Małe
Rojna obawiam się, że moja wypowiedź nie będzie niczym miłym. Zrozum tylko, że nie chcę niczego złego ani dla Ciebie ani dla córki.
Ewidentnie widzę tu bunt 2 czy 3 latka to nie ważne. Widzę też dużą winę w Was. Dlaczego? Otóż "dla świętego spokoju", "by nie robiła scen" bierzecie Ją na rękę. A dzieci do głupich nie należą i wiedzą kiedy najlepiej wymusić coś od Rodziców. I tak jest z Wami. Raz czy dwa wzięliście na rękę i Ona (przepraszam, że tak bez imienia, ale nie podałaś) Was wyczuła. Wie, że jak zacznie płakać lub robić sceny Rodzice od razu wezmą na rękę i dopnie swego.
Proponuję nie zważać na otoczenie. Nie przejmować się tym co powiedzą czy pomyślą inni ludzie, bo najważniejsza jest teraz Wasza Córcia. Jeśli ustalacie, że nie bierzecie Jej na ręce to, żeby turlała się po ziemi nie możecie Jej wziąć. Wystarczy się zatrzymać. Podnieść dziecko i stanowczym tonem powiedzieć "nie wolno tak robić". Może to trwać kilka razy, ale musicie być konsekwentni.
Moja Lenka też testowała naszą cierpliwość, ale szybko przestała, bo zauważyła, że z rodzicami się nie wygra.
Życzę powodzenia i dużo siły


Zapraszam na mojego
[link widoczny po zalogowaniu]


Bardzo prosimy o codzienny głos
Wielkie Małych Arcydzieła i nasze jeże

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

Kurczaki (offline)

01-02-2014 14:20:43

Warszawa
Ja też uważam że lepiej przeczekać, zagadać Małą w wózku, przejechać się po ciekawszych miejscach, pokazywać rzeczy ale z pozycji wózkowej albo na nóżkach a nie z pozycji "rączkowej", życzę powodzenia i mnóstwo cierpliwości smiling smiley

Batka_2011 (offline)

23-02-2014 21:28:03

Wrocław
Zgadzam się z Catrinką i proponuję... wywalić wózek smiling smiley Brać tylko na jakieś mega długie wędrówki.
Jak się zacznie drzeć, to kucnąć obok niej i powiedzieć, że poczekasz aż się uspokoi. Jak się uspokoi, to wytłumacz co i jak. I niech się tarza w tym błocie i niech potem idzie taka brudna i niech nawet trochę zmarznie. Przynajmniej pozna związek przyczynowo-skutkowy tego, że ludzie się na nią patrzą, że jej zimno, że nieprzyjemnie.


[link widoczny po zalogowaniu]

Koala_Koala (offline)

14-08-2015 11:45:12

Warszawa
u mnie tez sie to zaczyna synek ma 16 miesiecy i domaga sie rąk, staram się być nieustępliwa, zreszta nie mogę inaczej, wazy 13kg i jest zwyczajnie ciezki, musze byc twarda i odmawiacsmiling smiley

KarolinaMuM (offline)

02-12-2015 12:01:18

Oława
Największym błędem, który mnie jednocześnie doprowadza do łez, ale nie rozpaczy, tylko śmiechu, jest myślenie rodzica, że moze dać dziecku wybór... I potem ma się takie efekty, jakie się ma.dzieck ona rowerku To są wasze błędy, moi kochani rodzice, a nie dziecka charakter. Charakter ma się kształtować, my mamy go kształtować, a nie robimy tego, pytając: w czym chce dzisiaj moja królewna pójść do przedszkola? W różowej sukieneczce, O nie w tej? To w jakiej? I się robi cyrk i przedstawienie...płaczące dziecko dziecku należy dać góra dwie opcje, z których może wybrać, i nie więcej. Pamiętajmy, że my tu jesteśmy autorytetem. Wydajemy komendy, a nie prosimy...
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 12913, Posty: 1275619, Użytkownicy: 72620.
Ostatnio dołączył/a haoxiangni07.

Statystyki tego forum
Wątki: 140, Posty: 1935.