Łóżeczko czy pokoik

Wysłane przez katarzynabracka 

katarzynabracka (offline)

17-02-2009 11:38:37

Urządzanie pokoju lub kącika dla oczekiwanego dziecka, to jedna z przyjemniejszych czynności. Choć w praktyce, lokator nieprędko w nim na stałe zamieszka.Na początku maleństwo wymaga ciągłego doglądania bez względu na porę dnia i nocy.

czytaj więcej

Esta (offline)

06-03-2009 23:03:25

Przygotowując się do narodzin naszej córeczki oboje z mężem odważnie postanowiliśmy, że nasze dziecko od pierwszych dni zamieszka "u siebie". Pokoik był gotowy na długo wcześniej zanim córka pojawiła się na świecie, a w nim wszystko co niezbędne, łącznie z łóżeczkiem. Gdy nadszedł ten wielki dzień i powitaliśmy maleństwo w domu, nie potrafiłam się z nim rozstać i w efekcie łóżeczko wylądowało w naszej sypialni na długie miesiące. Zdecydowanie polecam rozwiązanie autorki przedewszystkim jak w moim przypadku na bliskość dziecka (często zasypiałam trzymając Małą za rączkę), ale również ze względów praktycznych. np częstego wstawania w nocy. A pokoik to było miejsce do dziennego spędzania czasu, dzięki czemu córeczka nie miała później problemów z "przeprowadzką";-)


[link widoczny po zalogowaniu]



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-03-06 23:07 przez Esta.

ptysiowa_mama (offline)

07-03-2009 22:58:46

Warszawa
Mnie też się wydaje najbardziej naturalnym rozwiązaniem łóżeczko w sypialni rodziców - przynajmniej przez pół roku. Co prawda nie miałam dużych dylematów, bo własny pokój Misiu "dostał" jak skończył rok (zmiana mieszkania). Ale przez ten pierwszy rok czułam się bezpiecznie, wiedząc że dziecko jest na wyciągnięcie ręki. Poza tym wierzę, że obecność mamy (rodziców) jest dziecku w tych pierwszych miesiącach bardzo potrzebna, dla poczucia bezpieczeństwa właśnie.


gbdarecka (offline)

08-03-2009 17:13:36

Po pierwszych trzech miesiącach spania w łóżeczku przy naszym łóżku, przeprowadziliśmy Bartoszka do swojego pokoiku. Bartek zaczął spać spokojniej a ja, pomimo nocnych wędrówek w celu podania piersi, nawet co godzinę, wysypiałam się bardziej,niż gdy synek spał przy nas. Nie mówiąc o komforcie zajmowania się czymkolwiek, podczas drzemek Bartka. To była wielka ulga.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2009-03-08 17:15 przez gbdarecka.

Ankaskakanka (offline)

16-03-2009 14:57:52

Gdy Gabryś się urodził łóżeczko było w naszym pokoju.Około 7 miesiąca zdecydowałam sie na urządzenie pokoju dla niego....oczywiście radoche miałam niesamowitą z urządzaniem,ale z drugiej strony bałam się czy nie będzie płakał nie czując naszej obecności.Ale wszystko było super jedynie na poczatku chodzenie do drugiego pokoju przy pobudkach w czasie ząbkowania mnie troche męczyło,ale przyzwyczaiłam się.No i drugi plus osobnego pokoju dla dziecka to komfort intymny dla rodzicówwinking smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

jmijeczka (offline)

28-03-2009 09:42:03

Wlkp
U mnie lozeczko jest w naszej sypialni. Jak skonczy roczek chcemy jej odremontowac pokoik i tam przenisesc.. zobaczymy jak to bedzie w praktyce.

magda87 (offline)

30-03-2009 12:32:41

Wrocław
A ja po przeczytaniu waszych wypowiedzi stwierdziłam że jestem wyrodną matką sad smiley bo nasz synek na długo przed pojawieniem się miał swój pokoik i szczerze mówiąc po powrocie ze szpitala nawet na myśl mi nie przyszło aby wziąć maluszka do nas, bądź u nas wstawić łóżeczko, bo Sebuś odrazu powędrował do swojego pokoju. W nocy budził się dwa razy, i to tylko na jedzenie, nie było czegoś takiego że nie chciał zasnąć, bądź budził się w nocy i oglądał sufit smiling smiley
Ja osobiście budziłam się na każde jego jęknięcie, po paru dniach tak się przyzwyczaiłam do budzenia przed 2:00 w nocy na pierwsze jedzenie że wstawałam przed nim, robiła jedzonko, a potem Mały się budził smiling smiley A potem to już tylko ja się budziłam, a synek sobie smacznie spał a ja na niego czekałam aż sie obudzi nawet do 4-5 rano grinning smiley
Teraz budzi się już tylko ok. 7:30 , a zasypia niezmiennie ok. 20:30 - 21:00 smiling smiley


malgorzatap (offline)

30-03-2009 14:34:03

Hjørring
magda87 możemy sobie podać ręce - całą moja trójka spała od razu w swoim łóżeczku i nie w naszej sypialni.Całym sercem jestem za takim rozwiązaniem - gdy jestesmy w Polsce i Macius z koniecznosci spi w naszym pokoju zarówno ja jak i on spimy bardziej niespokojnie i np. jak się obudzi i widzi mnie,nie ma mowyżeby ponownie zasnął - muszę do niego wstać,zając się nim. W domu tak nie jest - słyszę nieraz,że budzi się ale cos tam sobie gada i ponownie zasypia


[link widoczny po zalogowaniu]


[link widoczny po zalogowaniu]
[link widoczny po zalogowaniu]
[link widoczny po zalogowaniu]

Życie nie powinno być podróżą do grobu. Człowiek do kresu życia powinien się dotoczyć z kieliszkiem Chardonnay w jednej ręce, tabliczką czekolady w drugiej, narąbany w trzy dupy, krzycząc... "ALE TO BYŁA JAZDA..."

magda87 (offline)

30-03-2009 15:54:12

Wrocław
malgorzatap to mnie uspokoiłaś smiling smiley myślałam że tylko moje dziecko musiało spać same tongue sticking out smiley a z drugiej strony to ja sobie nie wyobrażam aby spało z nami w pokoju cały czas ( a śpi z nami jak jesteśmy u rodziców) i ani my się nie wysypiamy ani on - bo każde wyjście do toalety, otwarcie i zamknięcie drzwi, czy każda pobudka na napicie się to jest także jego niespokojny sen, bo sie przebudza.


Brunettqe (offline)

30-03-2009 21:36:19

New York
Moja coreczka tez odrazu miala swoj pokoik zaraz obok naszej sypialni, jednak przez pierwsze 3 miesiace spala w kolysce obok naszego lozka. Czulam sie tak bezpieczniej, pamietam jak przesnieslismy ja do jej pokoiku to nie moglam spac pierwszej nocy heh co chwilke sprawdzalam czy wszystko ok.




[link widoczny po zalogowaniu]
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5097, Posty: 1258947, Użytkownicy: 72535.
Ostatnio dołączył/a Patka99.

Statystyki tego forum
Wątki: 101, Posty: 8632.