Luty 2014

Wysłane przez kahna 

kasiula89 (offline)

30-01-2015 10:51:34

Kraków
witamsmiling smiley
hurra mamy roczek 28.01smiling smileybyły życzenia i szampansmiling smileya w sobote mała inprezka i kolorowy tortsmiling smiley
jeju kiedy ten rok minął ???
co do rozwoju nadal tylko raczkujemy i chodzimy z jedna rączkesmiling smileynapady złości zaliczonesmiling smileydzisiaj idziemy do fryzjera w końću bedzie wyglądał jak chłopczyk a nie jak dziewczynkasmiling smiley
co do spania śpi dobrze budzi sie tylko raz w nocy żeby go zabrać do mnie do łożka napije się trochesmiling smileyco do picia pije dośc dużosmiling smiley
je wszystko to co dorośli bo kasza tylko samkuje jak zaśnie w innym wypadku nie zjesmiling smileywiec tylko jedna butelka na noc wchodzi w gresmiling smiley
pozdrawiamsmiling smiley

kasioonia (offline)

02-02-2015 19:16:37

Brwinów
Kubuś był dziś z mamą pierwszy raz w żłobku - było super smiling smiley Dzieci są nim ze wzajemnością zachwycone, nowe ciocie są w porządku. Jutro idziemy na dłużej, a w środę może zostawię go na trochę samego. Panie proponowały, że już jutro mogę, skoro tak dobrze się czuje w nowym miejscu, ale jutro chyba jeszcze sobie darujemy.

Za 2 tygodnie wracam do pracy. Nareszcie smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]
[link widoczny po zalogowaniu]

kerkia (offline)

09-02-2015 17:53:48

no to Karolek w piątek skończył roczek, imprezy od piątku trwały przez cały weekend.
dziś wrócił na 3h do żłobka po przerwie spowodowanej rotawirusem, nie było wielkich zachwytów ale było lepiej niż w styczniu, na razie jest mało dzieci bo są u nas jeszcze ferie do końca tygodnia i dużo dzieci też choruje, jakieś grypsko panuje, to żłobkowa ciocia miała czas dla młodego. Ja jestem już na zaległym urlopie wypoczynkowym, macierzyński przeszedł do historii ależ to zleciało. młody hasa wokół pokoju od mebla do mebla a my tylko przed nim chodzimy i wszystko chowamy bo inaczej wszystko ląduje w pysku i na podłodze, wylał na siebie już kawę ze stołu na szczęście była zimna. Młody zaczął pięknie klaskać, ale wtedy kiedy on chce a nie kiedy ja chce smiling smiley, papa rzadko mu się chce robić, cudownie mówi tata z pełną świadomością, pije sam z kubków niekapków i wyżera każdy okruszek znaleziony na podłodze, nie ważne co to jest smiling smiley. czwórki są już prawie przebite, zgodnie z systemem przed trójkami.


[link widoczny po zalogowaniu]

kasioonia (offline)

11-02-2015 14:20:52

Brwinów
Kubuś fantastycznie zaadaptował się w żłobku. Już drugiego dnia został na chwilę sam, trzeciego na trochę dłużej... Teraz jest od śniadania do podwieczorku (jakieś 6 odzin) i jakby mógł, to by w ogóle do domu nie wracał smiling smiley Dzieci traktują go jak dużą lalkę, jak przychodzimy to starszaki od razu biegną z okrzykiem "ooooo, dzidziuś przyszedł, dzidziuś Kubuś!", jest fajnie. Cieszę się, że tak szybko się dostosował do nowej sytuacji - jak dobrze, że jest taki pogodny i otwarty na kontakty! Łatwiej mi będzie wrócić do pracy wiedząc, że nie płacze za mamą.
Urodziny mamy za tydzień, impreza będzie w sobotę. Zawzięłam się i stwierdziłam, że upiekę tort sama. Zobaczymy, co z tego wyjdzie smiling smiley

Ach, złobkowa przemiana mojego dzizecka jest oszałamiająca. Zaczął jeść w zasadzie wszystko, co dostaje, a czasem domagać się dokładki! I noce ma trochę lepsze, bo wieczorem po całym dniu szaleństw ścina go z nóg i jak budzi się rano to szykujemy tatę do pracy i jeszcze trochę dosypiamy w kubusiowo-mamowym uścisku.


[link widoczny po zalogowaniu]
[link widoczny po zalogowaniu]

kerkia (offline)

12-02-2015 19:59:00

a my mamy mega pecha, p 2 dniach w żłobku po 3 godzinki, Karol znowu zaczął wymiotować, po jednym dniu zamieniło się to w rozwolnienie, katar i zaczerwienione gardełko ze stanem podgorączkowym, ja sie od młodego zaraziłam i jak on całkiem nie źle się ma tak ja kicham, smarkam, gadło i łeb mnie bolą. zostanie nam tydzień na adaptacje po czym będzie musiał Karol już na 9 godzin zostawać w żłobku, z drugiej strony to przechorowanie jest nieuniknione może lepiej teraz dopóki mam jeszcze wolne. tak źle i tak nie dobrze sad smiley.


[link widoczny po zalogowaniu]

staraczkaKLA (offline)

25-02-2015 17:17:50

Witam smiling smiley
Wszystkie mamy Zapraszamy [link widoczny po zalogowaniu]

kasioonia (offline)

06-03-2015 21:44:54

Brwinów
Hej dziewczyny, co taka cisza?

U nas super. Kubuś bardzo lubi chodzić do żłobka, choć ostatnie dwa tygodnie musiał niestety spędzić w domu z tatą, bo dopadło go jakieś grypopodobne choróbsko. Przez pierwsze trzy dni tylko spał i marudził, potem było już na szczęście coraz lepiej i został mu tylko niewielki kaszelek.
Apetyt ma bardzo dobry, zjada ładnie wszystko, co dostaje, oczywiście pod warunkiem, że dobrze się czuje. Ma już 6 ząbków i idą kolejne z dołu. Nadal nie chodzi sam, leniuszek mały. Potrafi, bo jak prowadzi mnie czy tatę za rękę i się go puści, to spokojnie sam nawet 10 kroków predrepcze, zanim się zorientuje, że idzie sam. Potem niestety pac na pupkę i na czworaczka. Często gubi go też, że za bardzo się spieszy i usiłuje biec, efekt jest taki, że nogi mu się plączą i leci na twarz. Kiedyś się nauczy smiling smiley

W ciągu ostatnich kilku dni strasznie się rozgadał. Normalnie buzia mu się nie zamyka, ciągle tylko titi, oś i edziu oraz ap. Otrzymał ostatnio też ksywkę "Król Nazguli", bo wydaje takie charakterystyczne piski jak Nazgule we Władcy Pierścieni. Nieustannie też się chichra, dzisiaj to przeszedł samego siebie, bo z ryku (mama zabrała mu kabel od ładowarki) przeszedł w ułamku sekundy do rechotu (mama zrobiła głupią minę), aż mu łzy z oczu poleciały, tak się zanosił śmiechem. W ogóle jest bardzo pogodny, dużo się śmieje i lubi tulić. Czasem odrywa się od zabawy tylko po to, żeby go wziąć na kolana i chwilę się z nim pościskać.

Panie w żłobku są w nim absolutnie zakochane o zgodnie twierdzą, że takiego grzecznego dziecka jeszcze nie miały. I muszę powiedzieć, że faktycznie widzę zmianę w zachowaniu Kubusia na lepsze. Nadal broi, jak jest w domu, ale broi z nudów i z potrzeby zwrócenia na siebie uwagi, ale dużo łatwiej jest go zająć czymś innym niż w czasach przed żłobowych. A może po prostu dorasta smiling smiley

Impreza urodzinawa udała się super smiling smiley Goście dopisali, tort się udał i Kuba miał sporą publiczność, więc był w swoim żywiole. Nie wiem, po kim on jest taki towarzyski, ale im więcej ludzi i większe zamieszanie wokół niego, tym jest szczęśliwszy.

A ja wrociłam do pracy smiling smiley Było ciężko, tym bardziej, że prawie natychmiast po moim powrocie Kuba się rozchorował, ale daję radę.


[link widoczny po zalogowaniu]
[link widoczny po zalogowaniu]

kerkia (offline)

10-03-2015 18:39:53

ja spędziłam 2 dni w pracy i na wolnienie bo mały się pochorował, takie w sumie nie wiadomo co, gorączka kilka dni, katar, jednocześnie aczęły wyłazić czwórki, co w porównaniu z dotychczasowym bezobjawowym ząbkowaniu dały o sobie znać. do końca tygodnia mamy jeszcze zwolnienie mam nadzieję, że Karolek dojdzie do siebie. W sumie nie spędził w żłobku wiele czasu ale już widzę, że zupełnie inaczej reaguje na inne dzieci, odrazu je zaczepia, usocjalnił się.


[link widoczny po zalogowaniu]

Ina1989 (offline)

23-03-2015 22:08:04

Rzeszów
Hej smiling smiley widzę, że mała reaktywacja forum nastąpiła smiling smiley Michałkowi wreszcie wyszły górne jedynki i dwójki, wiec mamy 6 ząbków. Mówi jedynie baba, ale za to biega świetnie, włazi na meble, po schodach, nie można go już z oka spuścić ani na sekundę. Tydzień przed urodzinami pierwszy raz się pochorował, niby gorączki nie miał, ale okropny kaszel go męczył - szczególnie pierwszy dzień był najgorszy bo co zjadł to zaraz zwracał przez ten kaszel. Szczęśliwie mamy to już za sobą. Impreza urodzinowa udana smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]


[link widoczny po zalogowaniu]

kasioonia (offline)

24-03-2015 15:58:58

Brwinów
Tak czekam, aż któraś się odezwie, żeby nie odpowiadać na własne posty tongue sticking out smiley

Kubie cichaczem wyszły kolejne zęby i teraz ma ich już 9! Zaskoczył mnie, bo obyło się bez zwyczajowej utraty apetytu. Idzie druga dolna trójka i ma bardzo rozpulchnione dziąsło w okolicy czwórki, ale to chyba za wcześnie.

Coraz śmielej puszcza się mebli i ścian, żeby przejść kilka kroków. Spaceruje głównie na własnych nóżkach, za rączkę z mamą lub tatą. Ze żłobka mama jedną ręką prowadzi wózek, a drugą ręką Kubę, który z kolei maca po drodze wszystkie naptkane samchody. Nawet próbuje włazić po schodach smiling smiley Ale męczy się w oklicy drugiego piętra i dalej trzeba go nieść.

Nareszcie nadrobiliśmy ze szczepieniami - pierwsze w terminie. Mamy spokój na trzy do sześciu miesięcy. Teraz dopiero przeglądając książeczkę zauważyłam, że nie wyznaczono nam wizyty kolejnego szczepienia, będę musiała jeszcze zadzwonić do przychodni.

Pierwszy raz miał mierzony wzrost jak dorosły facet, na stojąco taką miarką na ścianie smiling smiley Ma już 75cm i waży 9,2kg. Ustabilizował się w okolicy 10 centyla ze wszystkimi wymiarami, więc jest ok.

Fajny ten mój chłopak smiling smiley



[link widoczny po zalogowaniu]
[link widoczny po zalogowaniu]
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5036, Posty: 1217889, Użytkownicy: 72273.
Ostatnio dołączył/a pestkaa25.

Statystyki tego forum
Wątki: 384, Posty: 646600.