MARZEC 2019 <3

Wysłane przez Mysza9 

adziulka28 (offline)

25-08-2019 17:02:40

Zabrze
Ewwak gratulacje i podziwiam bo ja bym sie bała. U nas to dopiero marysia przesiadla sie do spacerowki ale na lezaco bo nie siedzi, zaczela pelzac po domu wiec trzeba chowac rozne rzeczy. Ale za cholerę nie chce lesec w wozku. Ostatnio polowe drogi do domu nioslam ja na rekach myslalam ze wyjde z siebie. Ogolnie jakos nerwowa jestwm ostatnio bardzo. Moj maz uszkodził sobie kolano ma miec operacje. W donu lezy bo chodzic nie umiem, wszystko na mojej głowie o czasami czuje poirytowanie że to nie ja mogę sobie tak polezec


Jegna_89 (offline)

28-08-2019 13:57:42

Kamień Pomorski
Cześć Mamuśki.

Zmieniłam gondolę na spacerówkę i Krzysiu ma pozycje półleżącą. Wczoraj z nim byłam to było odrobine lepiej ale dzisiaj z nim jeszcze nie wychodziłam bo za duży upał i by się umeczył malutki jak wczoraj. Szkoda mi go było taki gorący był. Przynajmniej sobie odsapnęłam bo już śpi 3 godzinkę. Nawet pazury zrobiłam smiling smiley

Dzisiaj Krzysztof kończy pół roku!!! Nawet nie wiem kiedy to zleciało. Za szybko. Staram się delektować każda chwilą bo tak szybko rośnie. A jak tam wasze maluchy? smiling smiley


Andzia_89 (offline)

28-08-2019 22:42:00

Łaźce
Oj Jegna masz rację,ten czas tak umyka. Nie dawno miałyśmy dość wielkich brzuchów a tu już pół roku minęło smiling smiley
U nas jak zwykle coś. W nd w nocy pojechałam z małym na pogotowie bo dostał 40 st gorączki. Na pogotowiu pani dr stwierdziła że mam chyba popsuty termometr. Mimo że mówiłam jej że w domu miał drgawki i jest cały gorący to olała nas totalnie i odesłała do domu. Jej termometr wskazał 36.6 a drugi tak samo jak mój bo wzięłam ze sobą ale stwierdziła że ten 36.6 jest dobry. Dobrze że w domu miałam czopki i do rana przetrwaliśmy.Pojechałam rano do przychodni też ze swoim term.i o 8.00 rano mały miał już 38.5 pediatra na swoim sprawdziła tak samo.Dostaliśmy leki i już jest lepiej ale strachu się najadłam. Tą france z pogotowia bym udusiła normalnie za to podejście i to do tak małego dziecka.


[/url]

ulkkka (offline)

03-09-2019 19:47:54

Co tam u Was mamusie? Jak dzieciaki?
Ewaak jak się czujesz?

Andzia_89 (offline)

05-09-2019 21:33:32

Łaźce
Nasze forum chyba powoli umiera śmiercią naturalną sad smiley Już tyle dziewczyn się wcale nie odzywa.
Szkoda sad smiley
Zauważyłam po sobie,że jak zawsze miałam taki twardy charakter tak od pewnego etapu ciąży zrobiłąm się strasznie wrażliwa/płaczliwa i wiecie że mi tak zostało? Wzruszam się z byle powodu,jestem przewrażliwiona-aż mnie to męczy bo próbuję z tym walczyć ale coś mi nie idzie :/ Śmiałam się z koleżanką że jak moje dziecko pójdzie do przedszkola to ja zapłakana będę siedzieć pod drzwiami LOL


[/url]

ulkkka (offline)

06-09-2019 09:15:28

Andzia ja mam to samoLOL

Jegna_89 (offline)

06-09-2019 16:31:04

Kamień Pomorski
Hello. Dziewczyny mam to samo. Wzruszam się o każdą pierdole. Jeszcze wczoraj oglądałam film Zieloną milę, było po mnie. Ryczałam jak bóbr smiling smiley

A ja mam problem z małym. W nocy Krzysiu odwraca się na brzuch i zaczyna płakać. To go biorę na plecy. Ten się zaczyna rzucać po tym łóżeczku. Na lewy bok i na prawy i tak na zmianę. Potem znowu na brzuch. Masakra jakaś. Jak jakiś opętany. Straszne to jest. Noce mam znowu nieprzespane.

Ja jestem bezrobotna to po macierzyńskim planuje iść na zasiłek do 2 roku życia dziecka a potem zobaczę. Nie chce go dawać do żłobka tylko posiedzieć w domu aż do czasu rozpoczecia przedszkola. Ale życie pokaże jak będzie smiling smiley


Kwiatuszek15 (offline)

09-09-2019 11:47:35

Olsztyn
Hej dziewczyny. U nas szybko leci ten czas nawet nie wiem kiedy a mały zaraz kończy pół roku. Ogólnie jest wesołym dzieckiem. Przez ostatni tydzień tylko straszna maruda się zrobiła i mega przytulanka ale to wina ząbków.
Powiem Wam że to chyba te dzieciaczki tak nas zmieniają na bardziej wrażliwe smiling smiley


Andzia_89 (offline)

09-09-2019 22:52:42

Łaźce
Jegna zielona mila to już coś, ja potrafię na byle tasiemcu się poryczeć tongue sticking out smiley
Mój mały też się rzuca po łóżeczku,wygina się dziwnie a jak już zaśnie przeważnie na boku to tak odchyla bardzo główkę do tyłu albo wybudza się z krzykiem. Byliśmy u neurologa ale powiedział że on tu widzi całkiem zdrowe dziecko.
Na dodatek tak mu się pozmieniało że jak zawsze był taki wesolutki tak teraz nie mogę go z nikim zostawić bo płacze że aż mu łzy jak groch lecą.
Z jogi dzisiaj gnałam jak szalona bo został z moją siostrą która często z nim przebywa i ma do niego podejście, tak dziś sama pisała że mam się spieszyć bo nie można go uspokoić. Nie wiem czemu się mu tak pozmieniało cyckowi małemu .


[/url]

renatka89 (offline)

10-09-2019 08:23:41

Mirachowo
Hej. Czas faktycznie leci jak szalony. Pod koniec września Amelia skończy 6msc no i tak ostatnio myślałam że gdybym wzięła urlop macierzyński na pół roku to już musiałabym wracać. Już się boję co to będzie później. Zastanawiam się cały czas czy iść jeszcze na wychowawczy czy wrócić do pracy. Trudny temat. Kiedyś to myślałam że od razu wrócę ale teraz już nie jestem tego taka pewnawinking smiley
A tak to też Amelia to radosna jest, chociaż gości to się wstydzi. Uśmiecha się do wszystkich ale gaworzyc przy kimś to slabo. Wasze dzieci też tak mają?
Ząbków jeszcze nie ma A czasem jest marudna i jak wpada w trans to tak płacze jakby krzywda się jej działa A nie wiem skąd to się bierze.
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5061, Posty: 1242416, Użytkownicy: 72430.
Ostatnio dołączył/a oladawid.

Statystyki tego forum
Wątki: 721, Posty: 146130.