Kiedy zwolnienie w ciaży

Wysłane przez Mika1086 

Mika1086 (offline)

17-08-2017 13:27:24

Koszalin
Cześć, winking smiley
Jestem w trakcie pierwszej ciaży - 7 tydzień.

Aktualnie zatrudniona jest w biurze rachunkowym jako kadrowa.

Staż pracy - 1 rok.

Praca stresująca i pod presją czasu. Zatrudnili mnie bez doświadczenia. (minimalna krajowa), praca i studia zaoczne jednocześnie.
Mam kierownika, który stwarza bardzo nerwową atmosferę. (Zamiast odp na pytania, odburkuje)
Nigdy nie wiadomo, czy przyjdzie w dobrym czy złym humorze, (nie wiadomo czego się spodziewać).
Zakres obowiązków - ogromny.
Ponad 80 klientów, ja, jedyna kadrowa.
Kiedy czegos nie potrafię, to nikt nie potrafi mi pomóc. Kierowniczka nakazuje dzwonic np. na infolinie ZUS i sie dowiedzieć. ( co zabiera dużo czasu)
Kiedy byłam na urlopie 1,5 tygodnia, wydzwaniali z pracy aby im cos pomóc.
Kiedy wróciłam, miałam do zrobienia rzeczy bieżące i te które należało zrobic pod moją nieobecność.
Każda najmniejsza pierdoła czeka, na mój powrót.

Poszłam poinformować szefostwo, że jestem w ciaży - ucieszyli się, ale od razu powiedzieli - nie zostaw nas na lodzie, chcesz teraz być do końca na L4?
(Ja źle sie czuje, mam ogromne mdłości, czasami cały dzień sie męcze)
Wziełam na ten początek zwolnienie, żeby zrobic wszystkie badania, odwiedzic lekarzy, (mam niedoczynnosć tarczycy i guzki)
a szefostwo poprosiło, abym przychodziła chociaż na 4-5 godzin do pracy (podczas zwolnienia) przez kilka miesiecy.

Ja, nawet kiedy widzę że dzwonią, od razu podnosi mi się cisnienie, pobolewa brzuch...
Jak sądzicie, czy mam podstawę żeby juz pozostać na zwolnieniu i po prostu odpocząć i zajać sie sobą?

iwciaserce (offline)

17-08-2017 14:15:49

Kielce
Hmmm,
wg mnie bardzo trudna sprawa. Gdyby to nie była Polska poradziłabym ci, "rzuć tę robotę a po macierzyńskim coś na pewno znajdziesz!". Ale tutaj znam takich pracodawców, co i na macierzyńskich lub opiekuńczych zwalniali i choć kobitki się odwoływały i w sądzie wygrywały, to do pracy nie wróciły.
Przede wszystkim - nie możesz się tak denerwować, bo kiedyś koleżanka, która ma już 2jkę dzieci w żartach powiedziała mi, że jak będę się tak stresowała to i dziecko dostanie nerwicy. Od tej pory gdy się denerwuje, zaraz sobie to przypominam i zaczynam się śmiać.
Najlepiej powinien doradzić Ci lekarz prowadzący, kiedy powinnaś przejść na zwolnienie. W szkolnictwie jest tak (w zależności od placówki i dyrektorstwa), że to zależy od stanu zdrowia i możliwości ciężarnej nauczycielki, najczęściej po 4 lub 6 miesiącu przechodzi się na zwolnienie. Ale znam też koleżanki które do 8 miesiąca przychodziły do pracy, bo dobrze się czuły. Na pewno o swoich objawach i bólach powiedz lekarzowi, poproś o wsparcie rodzinę, koleżanki, nawet w formie wygadania się i pożalenia. Jeśli uznasz, że potrzebujesz czasu na odpoczynek i lekarz to potwierdzi, porozmawiaj z szefostwem o tym zupełnie na spokojnie.
Wiadomo, że praca jest bardzo ważna, szczególnie gdy maleństwo się urodzi i będzie rosnąć musisz go wspomagać - również dając zabezpieczenie finansowe. Ale teraz najważniejsze jest właśnie Twoje maleństwo w brzuchu i Ty smiling smiley
Tymczasem zadbaj o siebie, po powrocie z pracy weź ciepły prysznic lub kąpiel z bąbelkami i ulubioną muzyką z telefonu, wybierz ulubiony serial, zjedx to na co masz ochotę i pełen relax winking smiley Takie jest moje zdanie.

Mika1086 (offline)

17-08-2017 14:28:57

Koszalin
Dzieki za odpowiedź! winking smiley

Ogólnie teraz mam zwolnienie lekarskie i nie wiem jak dalej, bo po 2 tygodniach nieobecności strach pomysleć co ja tam zastanę... Nie wiem czy to ogarne juz teraz.

Umowę mam przedłużoną do dnia porodu, ponieważ czas określony, kończy mi się z końcem września kiedy będe po 12 tygodniu ciąży, więc automatycznie umowa jest przedłużana, tak więc ja nie liczę już na powrót po macierzyńskim i rodzicielskim i nawet bym nie chciała wracać...

Kinga333 (offline)

17-08-2017 18:40:57

Czarny Potok
Ja jestem w 11 tc, pracuje w przedszkolu i postanowilam ze bede pracowała do momentu az dam rade, tak myslalam do listopada, moze nawet grudnia jeżeli bedzie wszystko dobrze, ale moj lekarz juz od 7tc chce mi wypisac zwolnienie, wiec Ci sie nalezy skoro masz taka stresująca pracę i ciągła presja czasu. Musisz odpoczywac smiling smiley

Mika1086 (offline)

17-08-2017 19:49:09

Koszalin
Kinga333, dziękuje za odpowiedź winking smiley

Chciałam też uzyskać opinii od osób trzecich winking smiley
Narzeczony, rodzina cały czas mówi mi, żeby nie zajęła się sobą a nie myślała o pracy w której i tak nikt mnie nie doceniał.
Że, jeżeli zdecydowała bym się na pracę, żebym potem tej decyzji nie żałowała, jednak ja i tak czuje, że zostawiłam ich w sytuacji bez pracownika na moim miejscu.
Z drugiej strony tak jak mówię, oni nikogo nie doceniają...

Kinga333 (offline)

17-08-2017 20:18:59

Czarny Potok
Mika1086
Tez mialam ten problem, ze nie ma nikogo na moje zastepstwo, tyle zeja prace mam swietna i nie chcac zostawiac dyrektorki samej bede pracowala, ale nie robie tego tylko dla niej ale również dla siebie. Nie wyobrażam sobie siedziec az tyle miesiecy w domu, zelaszcza ze poki co mieszkamy u tesciow bo budujemy dom, wiec tez jest inaczej..

iwciaserce (offline)

18-08-2017 15:36:25

Kielce
Mika1086, na razie głowa do góry! Prawnie zwolnić tymczasowo Cię nie mogą (tzn. nie powinni), więc masz dużo czasu na przemyślenia, czy tam wrócić, czy nie. Z drugiej strony rozumiem, że mimo tych niedogodności i kiepskiej atmosfery nie chcesz im robić kłopotu.
Ja np. stoję w takim miejscu, że pracuję z dziećmi, ale jako wychowawczyni 2 klasy, z którą jestem mocno zżyta i ta praca w pełni mnie satysfakcjonuję. Za tydzień, jak zjadę do Polski, czeka mnie 1sza wizyta i z kolei obawiam się, że również będąc w 7 tc dostanę zwolnienie ze względu na możliwość większych infekcji, czy stres. I też nie chciałabym zostawiać dyrekcję samą, podobnie jak klasę. I tu zastanawiam się nad zaproponowaniem kogoś na moje zastępstwo z zewnątrz (bo mam też takie osoby), bo nawet jeśli postanowię lub będę mogła jak najdłużej pracować - co byłoby dla mnie najkorzystniejsze (u mnie nie ma silnych objawów), to i tak na macierzyńskim będzie mnie ktoś zastępował. I teraz nie wiem, czy kogoś im polecić, czy może znajdą kogoś lepszego. Bo to też niby mam zapewniony powrót, ale życie jest jakie jest. I też rozumiem zakłopotanie szefostwa.
Także Mika1086, może masz kogoś "pewnego", kto by Cię zastąpił na ten czas? Wtedy teoretycznie istnieje większa szansa na to, że będziesz mogła wrócić. Chyba, że rzeczywiście nie chcesz.

PS. Kinga333, jak długie zwolnienie masz od tego 7tc. Do końca 1 trymestru czy ciąży?

Kinga333 (offline)

18-08-2017 16:26:55

Czarny Potok
Iwciaserce

Do konca ciazy, ale na razie nir wypisal bo odwlekam.
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4534, Posty: 1126016, Użytkownicy: 70091.
Ostatnio dołączył/a Alkaaaa.

Statystyki tego forum
Wątki: 459, Posty: 108751.