Planujące ciążę/bycie mamą 2019

Wysłane przez kajva 

Kami1988 (offline)

11-11-2019 20:33:14

Piła
Hej Kobietki,
Wracam do Was po weekendzie. Mój chwilę temu pojechal, a ja mam chwilę tylko dla siebie...
Nie obyło się bez spiny.. raczej się nie kłócimy- czasem sprzeczki ale to rzadko.. ale dzisiaj bomba wybuchła... czyli ja.. Mój przez weekend nie tknal palcem nic - zero jakiejkolwiek pomocy.. nawet głupiego talerza do zlewu nke odłożył. Powiedzialam parę słów a on nie widzi problemu..to ja go sobie wymyśliłam i robię dziurę na siłę.. faceci.... nie mam pomysłu jak go zmotywować do pomocy... od jakiegoś czasu taki jest.. macie jakieś rady na leniuchowatych Panow jak ich zmotywować?? ;-p
Rady na tych upartych smiling smiley

Biedronka87 (offline)

11-11-2019 20:43:00

Tomaszew
Kami mój dużo gotuje, ale w kuchni nie sprzątanie nic, nawet jak kroi chleb to nie zgranie okruszkow. W sumie w domu w ogóle nie sprząta, no czasami jak bardzo ładnie poproszę to odkurzy dywany. Ale za to robi dużo wokół domu - kosi trawę, odsnieza, pot nie drewno, wrzuci węgiel, wszystko naprawi, itd. Więc opuściłam mu sprzątanie w domu i sprzątam ja. Mówię sobie ze skoro ugotowal, to ja pozmywam (a raczej uprzatne ten plac boju) smiling smiley

Pogodna_Aga (offline)

11-11-2019 21:51:58

Łódź
Na mojego działa szantażyk - albo pomagasz albo celibat radość

No wiem, wiem okrutne - ale działa.

Adz (offline)

11-11-2019 22:16:24

Kami bo z chlopami to tak, trzeba zwracać uwagę do skutku, a jak już dla świętego spokoju coś zrobi to trzeba chwalić w niebiosa na zachętę żeby się nie zniechęcił grinning smiley i to nie pisze w żartach tylko serio serio smiling smiley

Ja na początku jak zamieszkaliśmy razem postawiłam warunki , oboje pracujemy to oboje sprzątamy. I do dziś tak jest, choć teraz ja więcej mam roboty bo jestem w domu ale nie zmienia to faktu że rzeczy których ja robić nie mogę (mycie okien, zalewanie zlewów kretem bo to żrące itp.) robi on. Wcześniej to i zamiatał, podłogi mył, ubrania składał i prał, no prawie wszystko robił w zależności kto miał wolne i kiedy, lub sprzątaliśmy razem z podziałem np. ja kuchnia a on lazienka, teraz nie musi bo jak wraca z pracy wszystko zrobione. Jedyny podział jaki mamy do dzis to to że ja myje naczynia a on wynosi śmieci i też nie stoja Bóg wie ile, zobaczy to idzie wynieść smiling smiley

Kochana myślę że może to mieć związek z wychowaniem, bo wiesz że czym skorupka za młodu nasiaknie smiling smiley mój brat przykładowo nigdy nic nie musiał w domu robić to i teraz nic nie robi, a że mieszka z rodzicami to mamę szlag trafia że nawet po sobie talerza do zlewu nie włoży. Ale jak byliśmy młodsi (bo jest między nami rok różnicy) to jak pytałam dlaczego ja muszę a brat nie to zawsze było "bo to jest chłopak", więc teraz sama sobie jest winna że musi po nim ogarnąć bo wychowanego trudno wychować na nowo. A mój zaś wychował się bez ojca, najdłużej był z mamą i najwięcej jej pomagał więc teraz w domu to on nawet jak musi coś zrobic to traktuje to jako relaks a nie ciężką pracę.

Czecze (offline)

11-11-2019 22:17:06

Hucisko
Jeżeli chodzi o suplementy dla mężczyzn, mój brał fertilman smiling smiley trochę narzekał że tabletki za duże i trudno połknąć

Klaudia9212 (offline)

11-11-2019 22:43:21

Podobno działa, zostawianie wszystkiego tak jak zostawił. Ja tak robiłam. A jak mówił dlaczego to nie zrobione tamto nie robione to mówiłam, ze ja tez pracuje po 10h dziennie tak jak i on i sama całego domu nie ogarnę i się nauczył smiling smiley proszenie, celibat, grożenie i inne takie rzeczy nie działały. Jak zaczęło przeszkadzać jemu to zaczął sprzątać, gotować itp smiling smiley także polecam ten sposób smiling smiley

Kami1988 (offline)

12-11-2019 06:38:00

Piła
Dzięki za wysłuchanie mnie wczoraj :-)

Adz masz rację- cxy skorupka... tzn jak byl mlodszy to musial pomagać jwk całe rodzenstwo..ale później kiedy poszedł pracowac w delegacje - juz nic.. mama wyreczala we wszystkim. Od podania pod nos po spakowanie toeby do pracy...
Jesteśmy już ze sobą sporo... 9lat, 3 mieszkamy... początki byly trudne w ustaleniu zasad... wiem, że potrafi itd ale id jakegos czasu to nie wiem co z nim sie porobiło.. ja wręcz wczoraj sie darlam to slyszalam, że wymyslam, że on nie widzi problemu..
Klaudia moze i podziala ale mam go tylko 2x w miesiacu więc i tak zostaloby mi to sprzatanie...
Ach..
Dzis nowy dzien.. trzeba soe ruszac so pracy. Milego dnia!smiling smiley

minka170 (offline)

12-11-2019 08:48:46

Wrocław
Zdecydowałam, że chyba na razie mój będzie łykał Bodymax - tam jest kompleks witamin. A mam jeszcze tak na ok. 1,5 miesiąca zapas + codziennie łyżka pestek dyni i siemienia lnianego lub sezamu. A jak mi się skończą te tabletki, to coś innego mu kupię... Nie będę już dokupowała tych suplementów, skoro mam w domu jeszcze coś. Już za dużo wydaję na te witaminki..
Biorę aktualnie oczywiście ziarna w zależności od cyklu, magnez i ten inofem. A Wy co łykacie z witamin?

A co do sprzątania, to tak się śmiałam, jak wczoraj tu czytałam wpisy grinning smiley
Najbardziej mnie rozśmieszyły okruszki ! Mój tego chyba też nie widzi grinning smiley
Ale nie narzekam, bo od dłuższego czasu odkurza i myje podłogi w całym domu, okna te największe też szoruje.. lepiej mu to idzie niż mi smiling smiley

Klaudia9212 (offline)

12-11-2019 09:01:27

Kami ja tez mam swojego 2x w miesiącu na 5 dni, czyli ok 2,5 dnia co drugi weekend na piątek sobotę, trochę niedzieli grinning smiley Ale zaczęłam teraz się wykłócać o sprzątanie bo później sobie nie poradzę smiling smiley

Adz (offline)

12-11-2019 09:36:56

Kami może to jest to że wraca i mysli że w domu sobie radzisz sama jak go nie ma to on przyjeżdża żeby odpocząć, kurcze ciężko mi powiedzieć ale powinniście na spokojnie bez krzyków porozmawiać ze potrzebujesz jego pomocy i chciałabyś chociaż raz ty usiąść na tyłku i żeby ktoś Tobie usługiwał. Ja byłam wcześniej z takim jednym "leniem" , mieszkaliśmy razem i się rozpadło. Był problem żeby go zmobilizować nawet do wyniesienia śmieci - leżały worki zawiązane po kilka dni dopóki to nie wstałam rano i nie wcisnęłam mu ich na siłę że ma wynieść. Ale sama osobiście nie miałam zamiaru tego robic bo jeszcze tego brakowało żebym za niego wszystko całkiem robiła. I Ciężko mi powiedzieć jak zmobilizować faceta bo tu nie pomogły ani prośby ani groźby , ani zachęcanie do wspólnego sprzątania, krzyki. Nic. Poprostu chyba ten typ tak miał. Ale skoro mówisz że było inaczej a coś się zmieniło.. spróbuj najpierw rozmową może kochana ;*
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5207, Posty: 1287777, Użytkownicy: 72833.
Ostatnio dołączył/a Marcin93.

Statystyki tego forum
Wątki: 348, Posty: 109259.