Nowe staraczki 2017

Wysłane przez Blueberry13 

Blueberry13 (offline)

25-04-2017 09:11:13

Zabrze
Hej kobietki! smiling smiley

Dołączam do forum, bo nie ma nic lepszego niż wsparcie przy staraniach o fasoleczkę smiling smiley

Dajcie o sobie znać staraczki 2017 smiling smiley


Starania od 10.2015r
3 diagnozy nietrafione
12.2016r - Ciąża biochemiczna po CLO
4.2017r - Luteina + CLO

gosia1910 (offline)

27-04-2017 08:07:09

Jutrzkowice
Hej. My staramg się o drugiego bobasa od 06.2016. Niestwty nie wychodzi. W tym miesiaci pierwszy raz miałam monitoring. Ale wuszlo tak że tylko w dzień owulacji było przytilanko. Teeaz muszę czekać Jescze 12 dni do testowania. Mam nadzieję że w tym cyklu jednak przy jednym razie coś wyszło. Oczywiście nie mam z kim o ttm pogadać. No ale cóż może turaj będzie inaczej smiling smiley

komareczka (offline)

11-05-2017 13:40:12

Jawornik
Witam drogie Staraczki, postanowiłam poszukać wsparcia na forum i trafiłam tutaj, mam 25 lat, podjęliśmy z mężem decyzję o dziecku noo i się staramy, ale tu pojawia się problem i moje obawy. Każda owulacja do tej pory była wręcz "spektakularna", nie było problemu z określeniem kiedy dokładnie jest, bo było to nie do przeoczenia, ból jajników wręcz mnie wyprężał i wiadomo śluz itd.. Ale od poprzedniego cyklu (kiedy to zaczęliśmy starania) nie czuję nic, teraz właśnie zakończyły się dni "niby płodne", ale owulacji nie czułam, nie wiem czy może to być przypadek, że przez tyle lat odczuwałam to bardzo mocno, a teraz nic nie czuję? Robiłam testy owulacyjne i wyszedł pozytywny jeden, dwie grube krechy, no i na drugi dzień były starania,ale jakoś czuję, że złośliwość losu może dać o sobie znać.. Wiem, że to dopiero dwa miesiące, ale dobrze jest pogadać z kimś, kto też się stara smiling smiley Pozdrawiam wszystkie Starające sięsmiling smiley

joannak_a (offline)

20-06-2017 10:25:48

Górki
Witam ,

Także jestem tutaj nowa , mam 28 lat i od 4 lat jestem w związku małżeńskim.
A więc , tak ostatnią miesiączkę miałam 22 maja 2017 r. , w dniu spodziewanej @ zrobiłam test ciążowy i na którym zobaczyłam 2 kreski z tym , że jedna strasznie blada . Więc postanowiłam po kilku godzinach zrobić kolejny test i dokładnie to samo . Na następny dzień rano postanowiłam zrobić test i także dwie kreski z tym ,że ta druga o wiele lepsza . Wizyta u lekarza dopiero na 4 lipca 2017 r. , żeby potwierdzić zrobię jeszcze badanie z krwi ! smiling smiley

sylwiia (offline)

26-07-2017 14:44:38

Rynek
@komareczka powodzenia kochana! smiling smiley Ja z mężem staram się od maja tego roku, jak na razie nic, ale w tym cyklu zaczęłam korzystać z testów owulacyjnych, kupiłam sobie takie - [link widoczny po zalogowaniu] smiling smiley Trzymajcie kciuki! smiling smiley

Paflinka (offline)

04-08-2017 18:30:57

Smolarki
Witam wszystkie Staraczki!
Czytam Wasze wpisy, nie tylko z tego wątku i z jednej strony uderza mnie ogrom problemów jakie w dzisiejszych czasach mają kobiety z zajściem w ciążę i niektóre z Was przechodzą drogę przez mękę, żeby zostać upragnioną mamą. Z drugiej zaś strony, nie ukrywam, że jest mi odrobinę lżej na sercu, że nie jestem z tym problemem sama.
Napiszę parę słów o sobie (wybaczcie jeśli się rozpiszę, ale czuję, że muszę się Wam wygadać) mam 31 lat. O dziecko staramy się z mężem od jakichś 6 lat. Pierwsze lata nie były tak intenswne i kontrolowane jak teraz, na początku uznawałam to za pecha, później borykałam się z różnymi problemami zdrowotnymi. Jak się niedawno okazało straciłam też ok 2 lata u niewłaściwego lekarza.
Obecnie od lutego jestem pod opieką dobrego profesora. Diagnoza: PCOS, LUF, hiperprolaktynemia. Od kwietnia na Bromergonie (1 tab/dzien). Po pierwszych dawkach bromergonu jajeczko rosło jak szalone ale nie pękło. Luf. Po tym lekarz zalecił clo i pregnyl. Clo od 5 dc przez 5 dni. Potem monitoring. W 12dc dwa pęcherzyki po 19mm, dostałam zastrzyk z pregnylem, a w 14 dc owulacja (potwierdzone na usg, oba pęcherzyki pekły). Mega szczęśliwa. Dzisiaj jest 30dc a ja chyba zaraz zwariuję.. jestem akurat na wyjeździe z siostrą (mały urlopik, maż został w domu). Bardzo chcę zrobić test jak będę w domu, aby to on był pierwszą osobą, która się dowie jaki jest wynik, więc czekam do powrotu (za 2 dni). Od wczoraj czuję napięcie w podbrzuszu. Pojawiły się lekkie plamienia (jasna krew, ale też delikatne brązowe upławy). Dzisiaj boli mnie jak na @ Ale ból jest ciągły, czuję całe przydatki. Mega dziwne. Kilka dni temu, tylko przez jeden dzień (25dc, 11 dni po owulacji) bolały mnie sutki, ale aż czułam kłocie, nwet nie mogłam podbiec kawałek bo tak mi dokuczały. Obecnie nic więcej nie czuję oprócz tego bólu w bodbrzuszu. Mam mętlik w głowie, zamiast cieszyć się urlopem myślę o tym czy jestem w upragnionej ciąży czy nie. Jak wczoraj zobaczyłam krew zaraz się rozpłakałam... zupełnie niepotrzebnie ale ostatnio brak mi nadziei, a wiem że w moim przypadku to tak naprawde początek drogi. Lekarz działa sprawnie, nie marnuje ani jednego cyklu. Ale jestem zdołowana. Tak bardzo chciałabym aby to była ciąża. W niedzielę test, w pon beta (dla potwierdzenia wyniku) podzielę się z Wami wiadomością. Tymczasem trzymam mocno kciuki za wszystkie starające się przyszłe mamy!!

komareczka (offline)

04-08-2017 23:10:49

Jawornik
Kochana, trzymam kciuki! Daj znać jak tam test ewentualnie beta

Martyna2607 (offline)

07-08-2017 16:20:23

Zabrze
Hej dziewczyny, staramy się z mężem o dziecko. Ostatni okres mialam 14.07, potem w dniu owulacji czyli 27.07 się przytulalismy . Od tego czasu miewam lekkie bóle podbrzusza i lekkie uklucia w obu jajnikach. Bolą mnie piersi. Robiłam już dwa testy nawet dzisiaj ale negatywne. Dziś przestał mnie boleć brzuch. Co to może oznaczać? Czy któraś z Was tak miała że najpierw bolal brzuch a potem nagle przechodzili? Do planowanej miesiączki jeszcze kilka dni. Chyba oszaleje ...



Zmieniany 2 raz(y). Ostatnia zmiana 2017-08-07 16:26 przez Martyna2607.

Mietka (offline)

11-08-2017 22:14:05

Kresy Nadbrzeskie
Cześć dziewczyny,

Jestem tu całkiem nowa, to mój pierwszy wpis. Jestem mamą 2,5rocznego eR. Postanowiłam (i namawiam męża), że postaramy się o fasolkę, aby nasz synek mial rodzeństwo. Jestem dość rozdarta miedzy ta decyzją i oczekiwaniem na najnowsze wyniki badań.

O pierwsze dziecko starałam się dwa lata z narzeczonym, ktory po tym czasie mnie zostawił. Wtedy pojawil sie mój mąż i powstał eR. Ku usiesze wszystkim nawet mojej pani doktor. Mam nadzieje, ze tym razem nie będę musiala tak dlugo czekać na szczęście.

Paflinka (offline)

12-08-2017 08:01:50

Smolarki
Cześć Dziewczyny,
Niestety Komareczka, moje nadzieje okazały się zbyt płonne.. tym razem również się nie udało sad smiley Ale dziękuję za dopingujące słowa smiling smiley
Chwilę mi zajęło, źeby oswoić się z wynikiem testu i zregenreować po stresie jaki towarzyszył oczekiwaniom. Już jest lepiej. Teraz muszę przeczekać 1 cykl aby, znowu spróbować bo mój prof. przebywa właśnie na urlopie.. ale nie ma tego złego - wyjechałam razem z mężem na wspólne wakacje w góry. Tu zregeneruję głowę i z nowym zapałem będziemy dalej próbować.
Trzymam za Ciebie kciuki Komareczka i za Was Dziewczyny. Organizm kobiety potrafi płatać figle.. ale chyba jeszcze bardziej nasz umysł i podświadomość. Z tym podobno najtrudniej się uporać.

Spodziewam się powtórzenia cyklu z clo i pregnylem, dam znać jak poszło a tymczasem życzcie mi udanego regenerującego urlopiku
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4512, Posty: 1122708, Użytkownicy: 69775.
Ostatnio dołączył/a Kasiula30.

Statystyki tego forum
Wątki: 252, Posty: 97328.