PORONIENIE ,STARANIA, OCZEKIWANIA

Wysłane przez roxie123 

roxie123 (offline)

31-01-2017 11:15:00

Górka
Witam dziewczyny !
Tak jak w temacie...pierwsza moją fasolkę poroniłam sad smiley w 6tygodniu przestała się rozwijać sad smiley odbył sie zabieg łyżeczkowania to był juz 10tydzien bo niestety nie nastąpiło samoistnie . Teraz po wszystkich badaniach i kontrolach rozmowach z lekarzem
< miesiączki też wróciły bez problemu > z mężem staramy się o kolejnego dzidziusia .
Moje pytanie jest takie :
Ostatnią miesiączkę miałam 8 stycznia wczesniej cykle miałam około 30/32 dniowe po zabiegu 27 / 28 dniowe . Zrobiłam testy owulacyjne i przytulaliśmy się z mężem 19-23 stycznia zupełnie na spontanie bez stresu ze to te dni .
Pewnie zbyt szybko ale dzisiaj tj 31.01 zrobiłam test drugiej kreski jako tako nie widziałam jakiś cień pod światło ale to pewnie już moje urojenia bo bardzo chce więc pewnie wyszedł negatywnie . W ciągu ostatnich 2 dni pojawił się bardzo biały śluz teraz jest troche bardziej przeźroczysty i lepki < nie widziałam wczesniej u siebie takiego przed okresem > bardzo bolały mnie jajniki szczególnie w prawym miałam przeszywające jakby kłucie . Brzuch dołem też pobolewa ale cały czas myśle że pewnie przed miesiączką którą powinnam dostać w zbliżająca się sobote lub niedziele . Piersi się powiększyły ale nie bolą . Wczoraj troszkę zaszaleliśmy ale czułam dyskomfort i trochę bolało . Infekcji u siebie nie widzę bo bym poznała. Zrobię jeszcze test w dniu spodziewanej...
Jak myślicie jest jeszcze nadzieja że pokażą się 2 kreski ? sad smiley eh...

minimousedot (offline)

31-01-2017 11:32:32

Kraków
Roxie bardzo wspolczuje straty, z doswiadczenia wiemy na forum, ze po poronieniu jakos szybciej i latwiej zachodzi sie w ciaze, jednak zdarza sie, ze jest ona trudniejsza. Co do wyniku, poczekaj spokojnie do dnia spodziewanej @ wtedy test bedzie wiarygodny. Niestety odradzamy tutaj wykonywanie i napalanie sie na testy przed @ bo czesto wychodzą pozytywne a jest ciaza "biochemiczna" i okres i tak przychodzi i tak sad smiley nic jeszcze nie przesadzone, zycze zeby w odpowiednim terminie byly dwie piekne krechy smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

zaczarowana22 (offline)

31-01-2017 11:33:17

Roxie a kiedy miałaś poronienie? Mi testy długo po tym pokazywały kreske bladą. Zrób test w terminie miesiączko albo idz na bete


roxie123 (offline)

31-01-2017 11:39:54

Górka
Będę czekać do weekendu zobaczymy czy będzie @ oby nie ! ...ale to czekanie jest okropne :/ zabieg miałam 9 listopada po 5tygodniach wróciła miesiączka

ManiaZ (offline)

17-04-2017 21:41:29

Stołuń
Cześć dziewczyny. Czy ktoś tu jeszcze zagląda??

anna_chacinska (offline)

23-04-2017 10:33:10

Mińsk maz.
Hej...zaglądam czasem

Kejtiii (offline)

01-06-2017 19:28:40

Gdańsk
Hej!
Dojrzałam do tego, żeby znowu zajrzeć na forum smiling smiley
Moja ciąża obumarła w 8 tygodniu, ale dopiero w 12 miałam wywoływane farmakologicznie poronienie. Ty wywoływanie było 15-17 luty. Potem 8 tygodni czekałam na okres. Potem okazało się, ze stworzył mi się jakiś polip. Ale znowu kazali mi czekać, bo pewnie sam się złuszczy. Otóż sam się nie złuszczył, więc w końcu trafiłam do szpitala na histeroskopie. To było 17 maja. Dzisiaj byłam na USG i nareszcie jest podobno dobrze - w sensie, że macica się ładnie odbudowuje - i że możemy z mężem za około miesiąc znowu zacząć starania smiling smiley
Powiem Wam, że to całe czekanie na wszystko od kiedy dowiedziałam się, że niestety serduszko przestało bić jest po prostu mega wyczerpujące psychicznie.

Elaa90 (offline)

08-06-2017 11:05:37

Katowice
Cześć, ja również straciłam dwie ciąże i jestem mamą dwóch aniołków.
Teraz staramy się trzeci raz. Dołączam do Was, bo łatwiej jest ze wsparciem!

babi (offline)

08-06-2017 21:08:47

Romanów
Może zacznę od początku.
Mam 22 lata , kiedy w zeszlym roku dowiedziałam sie o ciąży byłam tak przerażona , ze pierwsze co pomyslałam gdy zobaczyłam dwie kreski na teście "nie chce tego dziecka". emocje szybko opadły, zaczęłąm oglądać ubranka, dotykac brzucha i mówić do niego. w październiku poroniłam. Był to 9 tydzien ciaży , w czwartek pierwszy raz widziałam serduszko mojego dzidziusia na usg ,a w niedziele wylądowałąm w szpitalu z krwotokiem. Diagnoza "brak akcji serca" nie da się nic zrobic. organizm sam "się oczyszcza". Załamałam się, bardzo długo nie mogłam dojśc do siebie. W zasadzie psychicznie do tej pory nie moge się z tym pogodzić. Jestem pod stała opieką ginekologa, zco 2-3 miesiace robie usg , robilam cytologie, badania tarczycy tj (tsh, ft3 i ft4 i do tego usg tarczycy) , wszytkie wyniki w normie (dodam ze w okresie dojrzewania miałam podejrzenie niedoczynności). Od mniej więcej połowy lutego staramy się o kolejnego dzidziusia. Bez rezultatu. W maju nie doszło u mnie do owulacji, musiałam brać progesteron na wywołanie) teraz wg kalendarza miesiaczkowego zbliza sie czas owulacji (od 4 dni robie testy)... ale boje sie ze moja chęć posiadania dziecka jest tak wielka, że znowu nam się nie uda..

staraczka123 (offline)

28-06-2017 09:40:03

Nasutów
Cytuj
babi
Może zacznę od początku.
Mam 22 lata , kiedy w zeszlym roku dowiedziałam sie o ciąży byłam tak przerażona , ze pierwsze co pomyslałam gdy zobaczyłam dwie kreski na teście "nie chce tego dziecka". emocje szybko opadły, zaczęłąm oglądać ubranka, dotykac brzucha i mówić do niego. w październiku poroniłam. Był to 9 tydzien ciaży , w czwartek pierwszy raz widziałam serduszko mojego dzidziusia na usg ,a w niedziele wylądowałąm w szpitalu z krwotokiem. Diagnoza "brak akcji serca" nie da się nic zrobic. organizm sam "się oczyszcza". Załamałam się, bardzo długo nie mogłam dojśc do siebie. W zasadzie psychicznie do tej pory nie moge się z tym pogodzić. Jestem pod stała opieką ginekologa, zco 2-3 miesiace robie usg , robilam cytologie, badania tarczycy tj (tsh, ft3 i ft4 i do tego usg tarczycy) , wszytkie wyniki w normie (dodam ze w okresie dojrzewania miałam podejrzenie niedoczynności). Od mniej więcej połowy lutego staramy się o kolejnego dzidziusia. Bez rezultatu. W maju nie doszło u mnie do owulacji, musiałam brać progesteron na wywołanie) teraz wg kalendarza miesiaczkowego zbliza sie czas owulacji (od 4 dni robie testy)... ale boje sie ze moja chęć posiadania dziecka jest tak wielka, że znowu nam się nie uda..

Bo przy staraniu sie o dziecko a tym bardziej po poronieniu trudno jest starać sie tak na luzie bez spiny...ale zobaczysz w końcu się uda tylko musicie sie mocno starać większe pól miesiąca żeby na pewno nic nie przeoczyć.


Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4509, Posty: 1121779, Użytkownicy: 69981.
Ostatnio dołączył/a Anette92.

Statystyki tego forum
Wątki: 255, Posty: 97556.