13,5 mięsięczne niemowlę

Wysłane przez Marlenka22 

Marlenka22 (offline)

27-10-2012 17:00:19

Lębork
Witam, mam synka który ma 13,5 miesięcy. Ciężko jest go czegokolwiek nauczyć. Powinien umieć już np. gdzie ma oczko,buźkę,nosek. A on nic. W inne zabawy też za bardzo też nie chce się bawić co mu pokazuje tylko po swojemu. Czy inne mamy też miały problem ze swoimi dziećmi?

Batka_2011 (offline)

30-10-2012 20:50:57

Wrocław
Hmm, wyjątkowego dzieciaczka masz może ? smiling smiley Może nie interesuje go nosek, tylko molekuły ? smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

Marlenka22 (offline)

31-10-2012 20:15:37

Lębork
Zebyś wiedziala ze jest inny niz inne dzieci.

catrinka (offline)

02-11-2012 13:32:41

Godziesze Małe
Kochanie na wszystko przyjdzie pora. Może akurat teraz ważniejsza jest nauka chodzenia niż części ciała. Zobaczysz, że za chwilę sam zacznie o tym mówić.
Z reguły jest tak, że jak dziecko uczy się chodzić to chwilowo zanika mowa itp.
Nie denerwuj się, obserwuj swoje dziecko i daj Mu się po swojemu rozwijac


Zapraszam na mojego
[link widoczny po zalogowaniu]


Bardzo prosimy o codzienny głos
Wielkie Małych Arcydzieła i nasze jeże

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

Anonimowy użytkownik (offline)

02-11-2012 14:15:50

ja miałam taki problem. nie dałam się zbyć pocieszeniami,że każde dziecko rozwija się w swoim tempie (tak,to prawda,ale niektóre umiejętności nabywa w okreslonym czasie),że na wszystko przyjdzie pora. są dzieci,które robią wszystko później,są maluchy jak torpedy. jednak gdy moją córkę,która miała 15 miesięcy zaczęły wyprzedzać dzieciaki 9 miesięczne,zaczęłam się zastanawiać czy "ten typ tak ma?" czy istnieje jakaś inna przyczyna. zaczęłam od pediatry i nie zostałam wbrew swoim obawom potraktowana jak przewrażliwiona matka. dostałam skierowanie do psychologa dziecięcego. od niego z kolei zalecenie uczęszczania na zajęcia terapii sensorycznej. psycholog podejrzewała,że moja córka może mieć problemy w zakresie nadwrazliwości/niedowrażliwości w obrebie któregoś ze zmysłow. tak też było. Pola miała ogromne trudności z dotykiem. maluszek poznaje świat dotykając,biorąc do buzi. jest to naturalny etap rozwoju. moja nie mogła w ten sposób poszerzać swoich umiejętności. nie brała jedzenia do ręki-żadnego,nie dawała się prowadzić za raczkę,słowem dotyk powodował dyskomfort,dziecko się "zablokowało". jeździliśmy na zajęcia,dużo ćwiczyliśmy/bawiliśmy się w domu. młoda pierwszy raz kawałek chleba wzięła w łapkę z 2 miesiące temu. a potem już poszło z górki smiling smiley wg pediatry i terapeutki to mogło być przyczyną ogólnego zastoju. nigdy nie "miałam parcia" by moje dziecko robiło coś szybciej niż inne dzieci. nie robi "papa"? trudno.nie bije brawo? nie jest przecież małpą w cyrku. tymczasem powinno to robić. powinno nasladować,w ten sposób się rozwija. mnie zaniepokoiło to,że Pola kiedyś trochę naśladowała,a potem przestała. mogłam zachęcać,milion razy pokazywać,nic,beton. gdy odblokował się dotyk,mała zaczęła robić postępy,nadrabiać to,czego nie robiła przez ostatnie pół roku w zdwojonym tempie.

Marlenka - tak oczywiście nie musi być w Waszym przypadku. może być tak,że synek zacznie robić wszystko później,czego Ci życzę z całego serca. wg mnie najlepiej rozwiać watpliwości u pediatry. ale z tego co pamiętam z innego watku,Wasz pediatra pozostawia wiele do życzenia...
wiesz,powtórzę za moją pediatrą - możesz zrobić badania w kierunku pasozytów,bo często wydzielane przez nie toksyny powodują osowiałość dzieci a nawet zahamowanie rozwoju.i na pocieszenie - moja już chodzi doskonale,nasladuje jak głupia, a słowo "mama" jej przez gardło nie przechodzi. czekam wciąż niecierpliwie...słownik mojej córki ogranicza się do 2 słów "be" i "ne" winking smiley z tym,że teraz się nie martwię. robi już tyle rzeczy,na gadulstwo,mam nadzieję,przyjdzie pora. gdy wczesniej latałam po lekarzach,tych braków było mnóstwo.

catrinka (offline)

02-11-2012 14:35:49

Godziesze Małe
majunia przykro mi, że coś takiego Cię spotkało, możesz być na mnie zła, ale nazywanie części ciała w podręcznikach przypada na 18-24 miesiąc i nie uważam, by trzeba było straszyć już wystarczająco przerażoną mamę.

W okresie od 10 do nawet 17 miesiąca rozwijają się zdolności ruchowe i inne sprawy schodzą na dalszy plan. Nie da się tego zmienić. Jedne dzieci szybciej mówią, inne chodzą. Tak już jest.
W Twoim przypadku niepokojących było wiele sytuacji, ale Marlenka o niczym innym nie wspomina.

Rozumiem Twoje intencje, ale osobiście jestem zdania, że wiele takich historii jeszcze bardziej martwi rodziców. Wiele zależy od Marlenki, ale ja nie chciałabym zobaczyć takiej wypowiedzi, bo na pewno nie zmrużyłabym już oka.


Zapraszam na mojego
[link widoczny po zalogowaniu]


Bardzo prosimy o codzienny głos
Wielkie Małych Arcydzieła i nasze jeże

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

Anonimowy użytkownik (offline)

02-11-2012 15:02:19

Catrinka - dlatego napisałam o swoim doświadczeniu. nie zamierzałam nikogo straszyć. nie zawsze rady typu "będzie dobrze" pomagają komuś,kto ma problem. nie napisałam przecież,że sytuacja Marlenki jest tragiczna,daleka byłam od tego. napisałam,ze u niej może być inaczej. myslę,że kazdy może wziąć udział w dyskusji jeśli ma coś do powiedzenia na dany temat. Marlenka napisała bardzo ogólnie,a ja jej ogólnie odpisałam. nie podawałam konkretów,w jakim okresie dziecko ma pokazywać nosek,czy nasladować odgłosy zwierzątek. liczyłam na to,że raczej przybliży problem z jakim się boryka. i nie jestem na Ciebie zła za poprzedni post. ja po prostu byłam w takiej sytuacji i wiele razy słyszałam,że wymyślam sobie kłopoty. chciałam pokazać innym mamom,że nie zawsze tak jest. jesli coś rodzica niepokoi,to powinien działać i już. wiadomo,że schematy swoją drogą,a rozwój małego człowieka swoją. dlatego napisałam,że u nas tych braków było wiele. jestem zdania,że dla własnego spokoju zawsze można się skonsultować z lekarzem i lepiej 100 razy się pomylić czy być po prostu przewrażliwionym, niż raz olać.
zastanawiałam się,czy się odezwać na tym wątku,bo przypuszczałam,że może się to spotkać z podobną reakcją. jak widać nie myliłam się tongue sticking out smiley

ps.

Catrinka - dopiero doczytałam końcówkę Twojego posta. hmmm... wnioskuję,że lepiej wiesz,jakich odpowiedzi oczekiwała Marlenka. z gatunku "nie przejmuj się,będzie dobrze". oczywiście życzę jej tego. nie wyolbrzymiam problemu. podkreslam jeszcze raz : opowiedziałam o własnym doświadczeniu,ponieważ Marlenka pytała czy ktoś miał podobny problem. nie lubię się kłócić,ale polecam korepetycje z zakresu czytania ze zrozumieniem.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-11-02 15:06 przez majunia.

catrinka (offline)

02-11-2012 15:09:22

Godziesze Małe
majunia nie chciałam, byś źle mnie zrozumiała. Twój przypadek mnie zasmucił, ale gdybym myślała, że mam problemy ze swoim dzieckiem, bardzo by mnie wystraszył.
Czytałam, że autorka ma problemy z pediatrą i uwierz, że wiem, że ona jeszcze bardziej by ją wystraszyła. Wiadomo trzeba działać, obserwować, ale też zachować rozsądek i umiar. Ja mam 2 i przy 2 już tak nie panikuję.

Widzisz Ty też przez swoją obserwację i intuicję powstrzymałaś katastrofę, ale ona nastąpiła po wielu innych małych niedociągnięciach.


Zapraszam na mojego
[link widoczny po zalogowaniu]


Bardzo prosimy o codzienny głos
Wielkie Małych Arcydzieła i nasze jeże

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5173, Posty: 1277914, Użytkownicy: 72736.
Ostatnio dołączył/a Pusiia.

Statystyki tego forum
Wątki: 144, Posty: 1228.