skaza

Wysłane przez jasko3 

jasko3 (offline)

10-02-2010 14:25:26

Witam
Wczoraj byliśmy z nasza 6 miesięczną Ola u lekarza, gdyż ma od jakiegoś czasu takie czerwone zabarwienia na policzkach.W sumie to na jednym policzku, a po drugiej stronie taka czerwoną zramka na szyji.Sa to nie duże zmiany skórne ale towarzyszące jej od kilkunastu dni. Tak więc postanowiliśmy zapytać fachowca co i jak. Byliśmy przekonani, że to jakieś drobne uczulenie, bowiem Ola karmiona jest zarówno piersią(choć już w mniejszym stopniu, jak również mlekiem modyfikowanym.Podejrzenie padło na mandarynki, gdyż żona ostatnio je jadła) czy też otarcia powstałe na skutek kurtki zimowej która ma taki dosyć sztywny kołnierzyk. Aż tu ku naszemu zdziwieniu usłyszeliśy SKAZA BIAŁKOWAsad smiley.
Lekarz zalecił nam Bebilon peti i jakąś maść robioną, zona szlaban na produkty mleczne itp. Mamy przyjśc do kontroli po około 2 tygodniach.
Ja jestem załamany, już widze czarny scenariusz że Ola pozbawiona będzie normalnego mleka i jego przetworów przez lata a może i życie( a dla mnie nabiał yo podstawa jadłospisu). Zona tłumaczy mi, ze teraz to częste u dzieci i że to z biegiem czasu minie (mam nadzieje), ale nie wielkie to pocieszenie, bo jakby nie było to coś jest nie taksad smiley.
Ciekawy co to jest ta skaza poszukałem troche na internecie i okazało sie,ze często lekarze nadużywają tego określenia, gdyż nie wszyskie zmiany skórne są wynikiem skazy białkowej. Często jest to jakaś drobna alergia na cokolwiek innego. Zmiany skórne Oli nie przypominaja tych które znalazłem jako przykłady skazy biakowej w necie, choć tu reguły nie ma. Acha zdarzało się, ze miała szorstkie policzki, ale myśleliśmy, że to od tego że się slini na dworze.
Napiszcie gdzie mogę znależć dokładniejszy przykłady tej skazy, czy badanie krwi tu pomożę aby zdefiniować problem i co dalej z tym faktem zrobić.
My narazie postanowiliśmy udać sie do kontroli do innego lekarza w celu konsultacji ( w końcu jak czytałem co lekarz to inna diagnoza) jak również jak Oli zejda te zaczerienienia podać jej ponownie zwykłe mleko modyfikowane w celu prowokacji czy to faktycznie od tego.
Co o tym myslicie?.
Miłego dnia
Jaśko

laska (offline)

16-02-2010 11:47:16

pomorze
Witam jasko! U mojego młodszego syna i pediatra i nawet dermatolog uznali, że ma skazę białkową. Jak dowiadywałąm się od innych mamuś, to one mi mówiły, że głównie skaza obiawia się zmianami na twarzy u dziecka (np. wysypką). A Patryk ma do dziś czyściutką twarzyczkę. On ma tylko takie jakby odparzenia pod kolanami, na fałdkach na udach i w zgięciach nadgarstków. Ja tak jak Twoja żona dostałąm szlaban na mleko i jedo pochodne. Synek nie pije innego mleka niż moje, je dodatkowo obiadki i deserki. Oczywiście bez mleka i jego pochodnych. Tak było przez ponad 4 m-ce. Wtedy wkurzyłam się, bo te zmiany na skórze ciągle miał. A przecież powinny mu zejść! Więc spróbowałam dać małemu jogurt, żeby zobaczyć czy coś więcej mu powychodzi. No i nic więcej się nie pojawiło. Teraz czasem zjem jogurt, czy synuś zje i jest tak jak było. Zmiany ma na skórze. Ale nic nie dobywa. Ale czekamy na wizytę u alergologa w marcu. Może wtedy się czegoś dowiemy. Tylko znów jest ale! Podobno najbardziej wiarygodne wyniki u alergologa wychodzą dopiero jak dziecko 3 latka skończy. Ale skoro pediatra nas skierował, to pójdziemy i zobaczymy, co nam powie. Może Wy też z Olką powinniście pójść do dermatologa lub alergologa. Do alergologa jest potrzebne skierowanie od pediatry. A tak w ogóle, to chcieliście pójść do innego lekarza. Byliście? Tato, ale nie martw się tak bardzo! Jedna pani doktor mi powiedziała, że najczęściej taka skaza dzieciom przechodzi, jak skończą półtorej roku! Tylko teraz musimy się trochę pomęczyć z naszymi dziećmiwinking smiley
A co do ponownej próby podania Oli mleka zwykłego modyfikowanego, to ja bym się wstrzymała i zrobiła większą przerwę. Może tak z m-ac przerwy, a potem możecie spróbować. Ale to moja opiniasmiling smiley Pozdrawiam.


ZAPRASZAM NA SWOJEGO BLOGAsmiling smiley
[ebobas.pl]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

jasko3 (offline)

16-02-2010 21:15:25

Witam
Jeżeli chodzi o wizytę u lekarza to jeszcze nie byliśmy. Zamierzamy iść na początku przyszłego tygodnia (zgodnie z zaleceniem upływu 2 tygodni)ale do innego lekarza no i przede wszystkim pediatry.Myślałem już o alergologu, no ale zobaczymy co dowiemy się u pediatry. Łudzę się , ze może nie będzie takiej potrzeby. Zmiany skórne Oli niemal już zeszły, tylko znów nie wiadomo czy przez to że ostawione zostało mleko modyfikowane, czy przez to, że żonka jest na diecie nabiałowo - owocowej, czy też na skutek maści którą ją kremujemy! Tak więc sama widzisz znów tysiące pytańsmiling smiley
A tak z innej beczki, orientujesz się jak długo mogą trwać kolki, albo inaczej czy mogą pojawić się w 7 m-cu? pytam Bo mała ostatnio obudziła się o 22.00 z rykiem (nie płaczem) i nie szło jej uspokoić. Tak więc zastanawiam się nad przyczyną. Zły sen,kolka czy też kiełkują jej zęby? Tylko, że na mój chłopski rozum to zęby nie rosną chyba tylko w nocy, a ona resztę dnia poprzedniego jak i następnego miała normalną.
Pozdrawiam

laska (offline)

17-02-2010 00:07:48

pomorze
Moje podejrzenie - ząbki!!! Moje dzieci kolek nie miały. Ale podobno kolki są tylko do 3 m-ca. Więc obstawiam zęby. A w nocy to właśnie najbardziej mogądawać się we znaki!!! W ciągu dnia mała ma zajęcie, gryźć może mamusi cycka lub smoczek z butelki i tym podobne, a w nocy śpi i nie pracują dziąsełka. Więc mocniej też bolą i budzi się z płaczem. Poleca żel na dziąsełka. Pierwszemu synkowi kupowaliśmy żel Calgel, był super, ale już go nie ma w sprzedaży. Drugiemu próbowaliśmy już różne i są dla niego za słabe, i kupujemy mu mocniejszy żel Dentinox N. I w ogóle takie bóle mogą spowodować płacz całkiem z nienacka. Ja to jeszcze przechodzę, bo Patryk ma dopiero 5 ząbków. Więc łączę się z Wami w trudnych chwilachwinking smiley Życzę dużo cierpliwości i spokoju.
A co do tych zmian skórnych, to fajnie, że już poschodziły i oby już się nie pojawiłysmiling smiley Ale nawet jakby Olka nic już nie miała, to do innego pediatry podejść możecie jakbyście chcieli. I przede wszystkim ciągle obserwować córcię czy coś nie pojawia się znowu.
smiling smiley


ZAPRASZAM NA SWOJEGO BLOGAsmiling smiley
[ebobas.pl]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

jasko3 (offline)

17-02-2010 10:31:58

Cześć.
Zona też obstawia zęby, ja natomiast zły sen. Tej nocy wszystko było w najlepszym porządku.No tak czy inaczej czas pokaże a przejść przez to wcześniej czy później tak czy inaczej musimy. Choć zdarzają się podobno dzieciaki u których ząbkowanie przechodzi light, ale znając życie Nas to ominiesmiling smiley
Narka

laska (offline)

17-02-2010 14:27:27

pomorze
Oby ząbki szybko malutkiej wychodziłysmiling smiley Powodzonka i zdrówka dla córci a dla Was jeszcze raz cierpliwości. smiling smiley


ZAPRASZAM NA SWOJEGO BLOGAsmiling smiley
[ebobas.pl]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

jmijeczka (offline)

17-02-2010 18:55:27

Wlkp
A teraz temacik zamykam i polecam rozmowy w tym samym dziale na watku AZS. smiling smiley
Nie możesz pisać w tym wątku ponieważ został on zamknięty
Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5266, Posty: 1313231, Użytkownicy: 73053.
Ostatnio dołączył/a matdrewniaak.

Statystyki tego forum
Wątki: 148, Posty: 1251.