L4 w ciąży

Wysłane przez elliot3 

Anonimowy użytkownik (offline)

21-06-2012 13:01:03

Błyskotka - ja się niewiele na tym znam,ale co do ubezpieczenia,to wydaje mi się,że kobiety w ciąży objęte są bezpłatną opieką medyczną bez względu na to,czy mają ubezpieczenie czy nie.musiałabyś poszukać w necie,czy to prawda

andzia23 (offline)

26-06-2012 11:32:08

Katowice
Witajcie smiling smiley
tak sie zastanawiam nad tym wszystkim i nie wiem co robić może podpowiecie cos z własnego doświadczenia.
mianowicie chodzi o to całe nieszczęsne L4! sad smiley
JESTEM W 11/12 tygodnu ciazy. Praca która wykonuje jest dość cięzka i szkodliwa. Pracuje na produkcji mam styczność z chemikaliami miedzy innymi rozpuszczalnikami i Tetrachloroetenem sad smiley Nie chodzi o to że nie chce mi sie pracowac bo chetnie poszłabym miedzy ludzi czas szybcej leci po prostu nie lubie siedziec w domu. Chodzi o to ze to wszystko jest dziwne. Oczywiście w pracy wiedzą że jestem w ciązy, rozmawiałam na temat powrotu juz w czasie ciazy lecz odpowiedz jaka uslyszalam " jak możesz to siedz w domu glupia jestes ....." czyli że tak powiem pozbywaja sie problemu. Dodam że nie ma u nas stanowisk dla kobiet w ciąży Niestety nikt sie tym nie przejmuje.....Będąc na wizycie u lekarza dowiedziałam sie że nie ma podstaw do wystawienia L4. Ciąza nie jest zagrożona i tak dalej a to że pracuje w takich a nie innych warunkach to juz problem pracodawcy nie lekarza. Co prawda lekarz wystawil mi to L4 ale całkiem niezadowolony i z pretensjami ale cuż....Dla mnie to jakieś błędne koło zakład pracy to olewa i zwala na lekarza, lekarz mowi ze zakład ma obowiazek stworzyc mi warunki pracy... Sama juz nie wiem co robic.. Zwolnienie mam do 2.07 (mam zglosic sie na kontrole) jesli wszystko bedzie ok i lekarz nie podpisze mi l4 a w pracy nie ma stanowiska pracy Co robić ???? zmienic lekarza (niestety do prywatnego nie mam zamiaru iśc skoro oplaca skladki to chyba mam prawo leczyc sie poprzez fundusz) bardzo prosze o wasze opinie bede wdzieczna jesli ktos mnie ukierunkuje co robic jak sobie z tym poradzic smiling smiley pozdrawiam

dziadova (offline)

26-06-2012 12:16:36

Katowice
Zmienić lekarza, bo prawdopodobnie swoim zachowaniem sugeruje Ci, że chciałby dostać w łapę i dopiero wtedy będzie pisać. Ja jestem chemikiem, więc temat pociągnęłam z lekarzem od samego początku ciąży. Była możliwość uniknięcia działania rozpuszczalników, więc nie musiałam iść na zwolnienie, ale lekarz w żaden sposób nie uchylał się od wypisania w razie potrzeby (i sam tę konieczność akcentował).


[link widoczny po zalogowaniu]

andzia23 (offline)

26-06-2012 13:34:54

Katowice
Dziekuje za porade zastanowie sie na propozycją zobacze co powie mi jeszcze na wizycie kontrolnej smiling smiley a możecie polecic jakiegos zaufanego lekarza

dziadova (offline)

27-06-2012 12:37:30

Katowice
Podesłałam Ci wiadomość smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

kum_pela (offline)

26-11-2014 17:49:34

Zambrów
a jak powiedzialyscie w pracy o zwolnieniu bo tez juz bym chciala isc na zwolnienei ze wzgledu na zime i dojazdy i tym ze bede sie denerwowac podroza . nie wiem jak poinormowac przelozonych ze schodze na l4


[link widoczny po zalogowaniu]

joanka106259 (offline)

13-01-2015 11:29:33

Lublin
Ja na szczęście w pracy nie miałam problemów z tym, że jestem w ciąży. Po potwierdzeniu ciąży przez lekarza normalnie w pracy poinformowałam przełożonych. Nikt złego słowa nie powiedział a w ręcz usłyszałam, że gdybym się tylko źle poczuła mam wstać i iść do lekarza i nie tracić czasu na mówienie im. Moja praca jest stresująca i w zasadzie od 3 miesiąca poszłam na L4 i nikt w pracy nic nie mówił. Przełożony stwierdził, że dziecko i zdrowie w ciąży są najważniejsze. Lekarza również o zwolnienie nie musiałam prosić, gdyż chciał mi je wypisać wcześniej, ponieważ wymiotowałam i traciłam na wadze. Potem kolejna wizyta to kolejne L4 bez najmniejszego problemu smiling smiley Chociaż jak już 3,5 mies siedzę w domu to nuda mnie ogarnia smiling smiley


Zapraszam do głosowania na Marcelka smiling smiley
[ebobas.pl]
[ebobas.pl]

staraczkaKLA (offline)

13-01-2015 16:40:00

Witam Wszystkie Przyszłe i Obecne Mamusie, całuje wszytskie fasolki, brzuszki i Bobaski buziak od dziecka
Jestem Klaudia i jestem mamą karmiącąsmiling smiley na ebobasie poznałam całe mnóstwo przyjemnych mamsmiling smiley
SPAMUJE pierwszy razdzieck ona rowerku Od neidawna prowadzę sklep internetowy i wklejam linki gdzie tylko Moge, i tam gdzie nie moge w zasadzi też:p
[link widoczny po zalogowaniu] Zapraszam!

Kamcia1989 (offline)

08-04-2017 23:08:39

Wrocław
Cześć Dziewczyny,
mam podobny problem z L4. Jestem w 10tyg ciąży.
Jestem kierowniczką w dużej korporacji i mam pod sobą kilkanaście osób, a nad sobą tylko Dyrektora i Prezesa zarządu, co ogólnie wiąże się ze sporym stresem, bo ich mało obchodzi moja niedyspozycyjność. Może nie było to za mądre, ale zaraz po pozytywnym teście powiedziałam Dyrektorowi, że jestem w ciąży mając nadzieję, że pozwoli mi zwolnić tempo. Niestety dzwonił do mnie dalej w weekendy, żebym coś robiła, albo zrywał mnie do pracy po 18, gdzie siedziałam do północy. Jak poszłam na badanie do ginekologa to zaczęłam krwawić- okazało się, że ciąża jest zagrożona i dostałam 3tyg zwolnienia oraz tabletki na utrzymanie ciąży. Po 3tyg lekarz stwierdził, że krew będąca blisko dziecka "wchłonęła" się i ciąża rozwija się prawidłowo, dlatego nie widzi potrzeby dawania mi L4 w tak początkowym tyg ciąży. Nie czuję się najlepiej, śpię po 13h dziennie, czuję się słabo i ciągle mnie mdli- powiedziałam to lekarzowi, więc dał mi jeszcze zwolnienie na 2tyg ze słowami, że to normalne i nawet dla takich objawów zwolnienie nie jest wskazane. Pracuję 8 lat i nigdy nie brałam zwolnienia lekarskiego w pracy, ale po tym krwawieniu na początku tak się wystraszyłam, że nie jestem w stanie chodzić do pracy w tym stresie, który robi krzywdę dziecku. Co mam zrobić? Nie należę do osób wymuszających L4, ale mam wrażenie, że lekarz ma dewizę "ciąża to nie choroba" i że jestem takim wymuszaczem. Zastanawiałam się nad zmianą lekarza, ale do tego Dr nic nie mam merytorycznie, ale źle czuję się z tym, że muszę się tłumaczyć i przekonywać Go do wypisania L4, szczególnie jak słyszę opinie, gdzie ginekolog bez niczego pytał od początku ciąży, czy jest potrzeba L4.

TruskawkoweCiastko248 (offline)

31-01-2018 20:42:43

Łódź
Kamcia nie będę cytowala i odpowiadała bo pisałaś prawie rok temu wiec to bez sensu.. Może jednak są jakieś "aktualne" mamy na zwolnieniu?

Ja o ciąży dowiedziałam sie 4 sierpnia z testu ..
Pierwsza wizyta u ginekologa wstępnie ciążę potwierdzala, dostałam skierowanie na USG i lekarz wyznaczył kolejna wizytę mówiąc mak odrazu, ze w przypadku USG potwierdzajacego ze zarodek żyje to odrazu idę na zwolnienie.

Po USG - które potwierdziło odrazu powiedziałam przełożonej ze jestem w ciąży i idę na wizytę do ginekologa który mi z góry powiedział ze odrazu L4.

Moja przełożona może pod niebo z szczęścia nie skakała ale znała historie moich ciaz i pogodzila sie ze ma 2 tygodnie na przeszkolenie kogoś na moje stanowisko.

Dlaczego odrazu l4?

13 maja zeszlam w ciążę która 27 czerwca Poronilam. Nie dostałam okresu w ciągu miesiąca więc wykonałam test 2 kreski. Poszłam do lekarza i Ten potwierdził wstępnie tak jak wyżej pisałam.

Pozdrawiam


W arytmetyce miłość jeden i jeden to wszystko, zaś dwa minus jeden to nic.


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5119, Posty: 1268051, Użytkownicy: 72601.
Ostatnio dołączył/a Aliali.

Statystyki tego forum
Wątki: 246, Posty: 2638.