Czego zimą potrzebuje skóra dziecka

Wysłane przez malgorzatasolecka 

malgorzatasolecka (offline)

31-10-2013 14:29:57

Mroźne powietrze na zewnątrz i przesuszone w pomieszczeniach, duże różnice temperatur, podrażnienia tkaninami – to tylko niektóre powody, dla których skóra, bez względu na wiek, nie lubi zimy. Pielęgnacja skóry zimą, zarówno u dzieci jak i dorosłych, to wyzwanie. Im młodsze dziecko, tym większą uwagę trzeba poświęcić starannej ochronie delikatnej skóry. Zimą zaostrzają się też zwykle problemy skórne.



czytaj więcej

martynka002 (offline)

08-12-2014 14:02:02

REGULARNIE NAWILŻAM skore córki oliwką dla dzieci. I jak narazie nie ma żadnych problemów

wojtaszek (offline)

17-12-2014 17:43:06

Tarnów
Ja bardzo dbam o nawilżenie skóry maluszka ponieważ wiem z własnego doświadczenia że gdy skóra jest sucha i napięta to nie jest przyjemne doświadczenie. Ja do kąpieli synka dodaję kilka kropel emolientu który pozostawia na jego skórze delikatną warstwę ochronną i dodatkowo pozwala zachować skórze jej naturalną wilgoć. Po kąpieli smruję skórę synka oliwką i zakładam bawełniane śpioszki które pozwalają skórze oddychać. Ponieważ kilka razy dziennie rehabilituję mojego synka mam okazję nałozyć delikatny krem lub balsam dla niemowlaków podczas masażu szczególnie w miejsca gdzie skóra jest najbardziej narażona na wysuszenie. Przed każdym spacerem nakładam synkowi na twarz krem ochronny a jego grubszą warstwę na nosek i usta. Ja smaruję bardzo dokładnie również brodę dziecka ponieważ jest na etapie ząbkowania i ślina powoduje niewielkie podrażnienia. Bardzo pilnuję aby mój synek się nie przegrzewał ponieważ pocąc się nadmiernie skóra traci więcej wody, więc ja osobiście zakładam mu odzież z naturalnych tkanin a mieszkanie w miarę możliwości wietrzę i mam stałą temperaturę nie przekraczającą 21 stopni. Mój synek jest jeszcze mały wiec nie uprawiamy żadnych wyczynowych sportów ale w przypadku starszych dzieci polecam w zimie stosować krem z filtrem, ponieważ zimowe słońce może również groźne. Kupując krem do twarzy zwracam uwagę na składniki czy np. nie zawiera wody. I na koniec dobra rada - jeżeli wybieramy krem do twarzy dziecka warto kupic dobry produkt.

donnavito (offline)

18-12-2014 14:17:34

Iława
Ja własnie zastanawiam się nad wyborem kremu zimowego, to nasza pierwsza zima, dotąd nie było zbyt ostrego mrozu, więc nie smarowałam buzi maluszka niczym, ale wiadomo, ze predzej czy później te mrozy przyjdą, chciałabym dobrze wybrać, żeby krem się dosc dobrze wchłaniał i w miarę szybko, bo wiadomo, że malec sięga rączkami do twarzy i mógłby rączki ukremować , a potem do buzismiling smileyOczywiście, myśle o kremie natłuszczajacym na zimę, nie nawilżajacym jak martynka002 i wojtaszek. Ja do nawilżenia w zasadzie nic nie stosuję prócz emolientu z olejem lnianym do kąpieli, to wystarczy w zupełnosci, skóra jest po nim mięciutka, elastyczna, bez śladu suchości. Ale na mróz trzeba być przygotowanym, zwłaszzca ze czas swiat to dłuższe spacery.

vajka087 (offline)

18-12-2014 14:47:10

Elbląg
Witam wszystkie mamuśki.

Temat o tyle mnie zainteresował, że przeczytałam wszystkie dotychczasowe wypowiedzi. Faktycznie, pielęgnacja skóry dziecka jest istotnie ważna, szczególnie zimą. Póki co za oknem pogoda iście wiosenna, dziś nawet świeci słonko, ale to nie znaczy, że zima nas nie odwiedzi. Póki co mój maluszek grzeje się w brzuszku, ale termin mam na koniec lutego, więc coś tak czuje, że zima akurat w lutym może u nas zagościć i zostać troszkę dłużej, z obserwacji wynika, że troszkę się nam zima przesunęła. Pierwsze spacerki z moim skarbem mogą odbywać się w iscie białej scenerii, stad interesuje mnie jak dbać o skore dziecka przy niskich temperaturach. Sama i ja i Pan tata mamy problem ze skórą - suchą skórą, szczególnie zimą, stad maluszkowi chciałabym oszczędzić tego. Zakupiłam już krem dla niemowlaka na takie chłodnie dni i mam zamiar smarować maluszka i buźke i każdą "odkrytą" część ciała własnie przed KAŻDYM spacerkiem i nawet werandowaniem. Sama uwielbiam się kremować po kąpieli, mam nadzieje ze naszej kruszynie tez wejdzie to w krew i nie będzie marudził bo mamusia ma zamiar masować smyka z użyciem nawilżającego kremu po każdej kąpieli. Przyjemne z pożytecznym...nawilżenie skóry i relaksujący masaż który będzie zbliżał mnie do maluszka...W razie potrzeby będę też oliwkowała skóre dziecka. Sama dbam o to szczególnie w ciąży, skóra jest miękka i elastyczna, co cieszy moje oko i poprawia mi samopoczucie. Myślę, że wiekszosc rodziców, szczegolnie młodych nie zaniedbuje tego rytuału i smaruje bobaski kremami, to bardzo ważne !


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

donnavito (offline)

19-12-2014 00:19:54

Iława
vajka087 - fajnie masz, ze możesz się smarowac, ja miałam zakaz ze względu na zagrozenie przedwczesnymi skurczami, teraz nadrabiam, a tak w ogóle to miło, ze w końcu ktoś z moich stron, tzn. do 100 km ode mniesmiling smiley
Dziewczyny, polećcie mi dobry krem zimowy na mróz.

agatalove (offline)

19-12-2014 01:10:39

Słupca
Przesuszona skóra zimą? Brrrr coś okropnego! Nie znoszę tego uczucia gdy skóra na mojej twarzy jest napięta jak maska a usta spierzchnięte. Niestety zimą często tak się dzieje, ponieważ różnica temperatur wewnątrz i na zewnątrz jest spora, a nie jest to korzystne dla naszego naskórka. Zimowy czas to również trudny okres dla skóry dziecka. Czy to starszego czy nowonarodzonego, ale noworodki i niemowlaki mają tendencję do nadmiernej suchości, gdyż bariera lipidowa naskórka nie jest jeszcze dobrze rozwinięta. Na dworze wiatr i mróz a w domu suche powietrze z kaloryferów. Ja kupiłam nawilżacz powietrza. Pomaga on nawilżyć powietrze co ma korzystny wpływ i na skórę i na drogi oddechowe. Na spacerze najbardziej narażona na złe warunki pogodowe jest buzia dziecka. Gdy reszta ciałka jest szczelnie okryta kurtką, szalikiem i czapeczką - nos, policzki i usta są narażone na działanie zimna, mrozu i wiatru. Moim zdaniem podstawą pielęgnacji jest odpowiednio dobrany krem. Jako doświadczona mama przetestowałam kilka i mam swój ulubiony, którym zawsze przed wyjściem na dwór smaruję buzie swoich dzieci. Najlepiej zrobić to kilkanaście minut przed opuszczeniem domu. Bardzo ważna jest też codzienna kąpiel dziecka i nawilżenie skóry podczas mycia. Ja używam emolientów. Zauważyłam, że bez nich skóra mojej córeczki jest wysuszona w niektórych miejscach. Po kąpieli niezwykłe ważne jest dokładne osuszenie skóry dziecka. Potem smaruję córkę emulsją do skóry przesuszonej, która nie dopuszcza do dalszej utraty wody. Gdy skończy się zima, przyjdzie nam stoczyć kolejną walkę. Tym razem w porze letniej ze słońcem i upałem. Kremy z filtrem pójdą w ruch :-)


[link widoczny po zalogowaniu]



[link widoczny po zalogowaniu]

halina2159 (offline)

19-12-2014 09:19:19

Skoczów
o skórę trzeba dbac codziennie bez względu na pogode i wiek nasz i naszych skarbów taka prawda smiling smiley kiedy urodziła się nasza córka był koniec lata i kiedy nastała jesień a potem zima w aptece kupilismy krem na zimę i przed każdym wyjsciem smarowaliśmy buźkę i nie tylko po kąpieli wystarczało nasmarować mleczkiem nawilżającym (oliwkę stosuje sie przeważnie przez pierwszy miesiąc a potem lepiej zastosowac mleczko a najlepiej emolienty ) i to wystarczało natomiast kiedy urodził się synek okazalo sie że ma bardziej wrazliwą skórę i tu emolienty okazaly sie rewelacyjne skóra była odpowiedni nawilżona i nie podrażniona z racji jego delikatnej skóry musiałam uważac na skład i jakość kosmetyków bo nie wszystkie mu służyły kremy na zimę wypróbowalismy kilka i okazuje się ze najlepiej sprawdzaly sie te które sa z firm produkujących emolienty ,teraz synek ma 3,5 roku i chodzi do pzredszkola nadal używamy delikatnych kosmetyków i po każdj kąpieli smarujemy szczególnie teraz gdy grzeją kaloryfery,ubieramy grubsze ubrania skóra bardzo cierpi a dobrze dobrany kosmetyk moze naprawde pomóc był czas ze synek nie chciał sie smarować i uciekał wtedy zaczełam kremem robić mu rysunki na ciele autka,zwierzątka,kwiatki,drzewka czy kropki i tak mu się to spodobało że sam dopomina się o smarowanie ,buzka obowiązkowo musi być nasmarowana i usta (synek nie lubi smarować ust ale jak posmaruje je miodem to chętnie podchodzi i nastawia usteczka a potem zlizuje po troszku miodek a więc przyjemne z pozytecznym) .Niedawno zauważyłam że córka (6 lat) ma szorstką skórę na dłoniach jakby zdartą i na kolankach przyczyna suche powietrze + zabawy na dywanie+ rajstopy i brak rekawiczek które zdjeła na spacerze ale wystarczyło wmasowac krem nawilżający i rączki wyglądają juz ładnie a po kazdj kąpieli mleczko lub balsam nawilżający i emolienty a efekt juz widać po kilku dniach jako mała kobietka usta lubi malować wiec pomadka ochronna jest w uzyciu codziennie smiling smiley na co zwracac uwagę ? dla maluszków by były to kosmetyki dostosowane do wieku malca,by nie zawierały wody (krem na zimę nie moze miec wody w składzie bo podrażni jeszzce skórę zamiast pomóc) i czasem trzeba przetestowac kilka zanim trafimy na ten odpowiedni dlatego fajne są próbki np. w aptece i warto stosowac kosmetyki jednej serii bo się uzupełniają w dzialaniu no i pamietajmy o odpowiednim ubranku z naturalnych tkanin i sprawdzmy czy metki nie ocierają dalikatnej skóry albo czy ubranko nie za ciasno opina dziecko bo to sprzyja podrażnieniu skóry .Ubierzmy się odpowiednio,nasmarujmy kremem i cieszmy się spacerkami smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu] [link widoczny po zalogowaniu]

donnavito (offline)

19-12-2014 11:58:15

Iława
Ja też rozważam zakup nawilżacza powietrza, czuje rano, ze mam spierzchnięte dłonie od przesuszonego powietrza, maluszek ma często przytkany nosek, ratuje go woda morską w spraju, wieszam mokre ręczniki na kaloryferach, ale to niewiele daje. Kolezanka podpowiedziała mi, ze warto kupic taki wodospad czy fontannę jak w chinskich sklepach i ze to swietnie nawilża powietrze,ale u nas nie ma zbyt ładnych tych wodospadów, co do nawilżacza trudno sprawdzić, czy nie za głosno chodzi.

misiak (offline)

19-12-2014 12:02:49

Bez względu na to jaka jest pora roku, synka zawsze kąpaliśmy w natłuszczającym olejku do kąpieli, kilka kropel do wody i skóra jest po nim mięciutka, elastyczna, bez podrażnień. Po osuszeniu ciałka ręcznikiem używam emulsji do ciała z tej samej serii. Malutki nie protestuje przy tych zabiegach pielęgnacyjnych, pod warunkiem że ręce mamy są ciepłe i jest to dla niego przyjemny masaż. Teraz nawet sam wyciska sobie troszkę balsamu na rączki i smaruje nóżki, tak jak mama. Mimo bardziej suchego powietrza w domu wywołanego czasem grzewczym, skóra pozostaje miękka i nie jest przesuszona. Kiedy wychodzimy na dwór, ok. pół godz. przed wyjściem smaruję buźkę dziecka specjalnym kremem na wiatr i mróz zimą, a latem z filtrem UV. Smaruję też rączki, bo nie raz rękawiczki zostają podczas spaceru ściągnięte, a skóra na dłoniach, szczególnie na mrozie, potrafi pękać i szczypać, chociaż u synka nigdy nam się to jeszcze nie zdarzyło. Po przyjściu do domu smaruję buźkę raz jeszcze, żeby zapobiec lub załagodzić ewentualne podrażnienia. Kiedyś smarowanie buzi nie należało do przyjemności, ale teraz synek dużą uwagę zwraca na zapachy różnych przedmiotów i lubi jak buźka mu przyjemnie pachnie.


[link widoczny po zalogowaniu]



[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4509, Posty: 1122410, Użytkownicy: 69756.
Ostatnio dołączył/a Kasia2201.

Statystyki tego forum
Wątki: 105, Posty: 3359.