Celiakia. Dieta bezglutenowa

Wysłane przez agnieszkausiarczyk 

agnieszkausiarczyk (offline)

23-04-2013 17:22:26

O tym, że dziecko ma celiakię, rodzice dowiadują się dopiero gdy w menu malucha na dobre zagości pieczywo, kasza manna, makarony, biszkopty, herbatniki. Ujawnienie się choroby może potrwać od kilku tygodni do nawet kilku miesięcy po zjedzeniu produktów zawierających gluten. Tymczasem wprowadzenie glutenu w czasie karmienia piersią w 5 miesiącu życia, może zmniejszać ryzyko wystąpienia celiakii o 50 proc. i może zwiększać tolerancję glutenu.



czytaj więcej

catrinka (offline)

19-11-2014 15:38:59

Godziesze Małe
Będąc małą dziewczynką, mającą około 2-3 lata, stwierdzono u mnie alergię pokarmową. Po długich i wyczerpujących badaniach okazało się, że mój organizm nie toleruje glutenu. Żywienie dziecka zgodnie z zasadami diety bezglutenowej wymaga od rodziców sporej wiedzy toteż moi rodzice ciągle się dokształcali w tym kierunku. Przede wszystkim zdrowa dieta bezglutenowa dla młodego człowieka powinna być dopasowana do wieku, musi też zaspokajać wszystkie potrzeby rosnącego organizmu. Niestety mieszanki mąk bezglutenowych zawierają dużo mniej białka i witamin przede wszystkim z grupy B, a także niektórych składników mineralnych, zwłaszcza magnezu, żelaza i cynku, niż mąka pszenna i żytnia. Ważne więc, by dietę wzbogacić o orzechy,soję, kasze gryczaną i jaglaną, niełuskany ryż, pestki słonecznika, sezam. Taka dieta niestety ciągnie za sobą nieustanne zaparcia. Mama podsuwała mi na okrągło warzywa i owoce jednak jako kilkulatek nie miałam przyjemności z jedzenia takich smakołyków. Istnieje również problem zanieczyszczenia glutenem. Pamiętam do dzisiaj, że ja miałam osobną szafkę, w której mama przechowywała moje "smakołyki", by przypadkiem nie "zaraziły" się glutenem. Na szczęście kończąc 10 lat okazało się, że alergia minęła i na nowo mogłam cieszyć się poznawaniem nowych, nieznanych mi smaków.

Do dnia dzisiejszego pamiętam regułę 5 U, które kiedyś przy jakiejś wizycie przekazał nam lekarz. Dieta bezglutenowa przede wszystkim musi być
* Urozmaicona
* Umiarkowana
* Uregulowana
* Unikamy soli
* Uprawiamy sport

Bardzo się cieszę, że ta "przypadłość" nie trafiła się moim dzieciom. W ciąży miałam duże ryzyko powrotu alergii. Na szczęście kompleksowa opieka lekarza i stosowna dieta spowodowały, że żadne z moich Potomków nie "dostało" prezentu od mamy w postaci tej paskudnej alergii.

Nie ukrywajmy nietolerancja glutenu to poważny problem, z którym większość rodziców nie potrafi sobie poradzić krzywdząc przy tym swoje dzieci. Uważam, że w Polsce za mało się o tym mówi i rodzice "chorych" dzieci nie mają gdzie zasięgnąć fachowej opinii, bo nie ukrywajmy, nie wszyscy lekarze potrafią im w tym pomóc.


Zapraszam na mojego
[link widoczny po zalogowaniu]


Bardzo prosimy o codzienny głos
Wielkie Małych Arcydzieła i nasze jeże

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

halina2159 (offline)

19-11-2014 16:56:34

Skoczów
Dużo czytałam na temat nietolerancji glutenu i ekspozycji na gluten i barzdo się bałam by nasze smyki nie miały tego problemu bo jest to trudna alergia i trzeba bezwzględnie przestrzegac diety i to bardzo restrykcyjnie (a wiadomo nie jest to proste bo czasem ktoś z rodziny lub znajomi częstuja dziecko czymś czego nie powinni bo nie zdają sobie sprawy jakie to moze miec skutki) .Zgadzam się z Catrinką że powinno się więcej o tym mówić bo czasem trudno dostać dobre wskazówki i uzyskać pomoc .Karmiłam nasze smyki piersią i gluten wprowadzaliśmy w 5 mies. życia dziecka najpierw łyzeczka (3g) kaszki manny na porcję zupki i tak przez miesiąc a potem 2 łyzeczki (6g) na porcję zupki lub tez rozkruszone ciasteczko specjaklne dla dzieci i zalane soczkiem u nas na szczęście nie było objawów celiaki i dzieciaki dobrze zareagowaly na gluten wiec potem mogli dostac juz produkty glutenowe .wiem jednak ze ta alergia moze dopaść także w dorosłym wieku moja ciocia własnie jako dorosła kobieta zachorowała na te alergię teraz kiedy ma odwiedzic naszą rodzinę staramy sie upiec ciasto z mąki kukurydzianej i podać takie dania by mogła bezpiecznie je zjesć wiem ze musi czytać dokładnie etykiety .Dobrze ze teraz jest dostępność do produktow bezglutenowych czyli z przekreślonym kłosem i jest tez lepsza diagnostyka i mam nadzieję że bedzie coraz lepiej pod tym względem .


[link widoczny po zalogowaniu] [link widoczny po zalogowaniu]

fajnamamakasia (offline)

19-11-2014 21:28:31

Zasieki
Sama jestem silnym alergikiem, nie tylko mam alergie pokarmowa ale takze wziewna. Mam skaze bialkowa mimo tego ze jestem juz dorosla... bardzo boje sie o swoje dziecko wiem jedno, bede bacznie ja obserwowac po kazdym posilku i mam nadzieje ze u niej obejdzie sie bez alergii. Nietolerancja na gluten jest dosc uciazliwa wiem bo ma ja moja znajoma. Dobrze ze mamy pelny dostep do informacji i coraz wieksza swiadomosc

pasia24 (offline)

20-11-2014 02:09:12

Kanada
Wiem ze jest wiele chorob ale z ta mozna sobie poradzic. Gluten w organzimie ktory organizm nie jest w stanie rozlozyc. Trzeba stosowac sie do bardzo rygorystycznych diet. Rodzice dziecka, rodzina musi w jednej chwili odstawic wg mnie podsawowe artykuly spozywcze - tj chleb, makarony, soczki, oraz tak lubiana przez nas panierka- gdyz posiadaja za duzo glutenu.
Ale po rozeznaniu rynku, mozna dostac chleb bez glutenu, zjesc "inne" kasze, ryz, groch, jak sie czyta etykiety sa mesa, salatki ktore mozna spokojnie jesc.
Niestety ulubione parowki poszly w niepamiec, w restauracji czy barach szybkiej obslugi trzeba uwazac bo niestety duzo glutenu jest wszedzie i bardzo zwracac uwage na etykiety!
Pierwsze 3 tygodnie organizm musi sie przestawic - chodzi sie glodnym i wiecznie nienajedzonym ( tzn dorosli - przyzwyczajeni do konkretnej strawy), najwazniejsze zdrowie dzecka. Do reszty mozna sie przywyknac.


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

donnavito (offline)

22-11-2014 22:39:34

Iława
Z tą nietolerancją na gluten to jakaś choroba naszych czasów, wszędzie o tym głośno. Nasze babcie dawały maleństwom skórki od chleba do żucia itp., dziecko z bułką pszenną w jednej doni i parówką w drugiej było normą dawniej, jakoś ani ja ani moi znajomi ani nikt kogo znam, nie miał celiakii. Sama nie wiem, czy to nie my sami przez zbytnią ostrożnośc nie powodujemy alergii. Może warto "wyluzowac" z tym glutenem,o ile celiakia nie zostanie stwierdzona w badaniu przesiewowym, odczarowac go.

pasia24 (offline)

23-11-2014 05:33:25

Kanada
Donnavito-nie wiem jak kiedys z glutenem. Ale tamten pyszny chleb, bulka czy parowka to juz tylko anonim.. Teraz to chemia i swinstwa. My pieczemy swoje chleby naszczescie jest dostepna maka ktora ulatwia zycie ludziom chorhm na celiake.


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

halina2159 (offline)

24-11-2014 08:41:28

Skoczów
Zgadzam się z Pasią nie mozemy porównywac tego co było kiedyś a tego co jest dziś bo po pierwsze kiedyś jedzenie nie było tak przetworzone i nie było tyle sztucznych składników ,aromatów,barwników,konserwantów i ulepszaczy ta żywnośc i nie tylko ona były zupełnie inne a po drugie nie było kiedyś takiej diagnostyki jak jest teraz nie było tylu badań i nie przejmowano się tak zdrowiem byc może występowała celiakia ale o tym nie wiedzano a że dziecko chorowalo było składane na karb tego ze slabe i chorowite i tyle a dziś mamy od razu badania i mozemy podjąc odpowiednie kroki lecznicze w postaci odpowiedniej diety czy leków .


[link widoczny po zalogowaniu] [link widoczny po zalogowaniu]

donnavito (offline)

26-11-2014 13:02:38

Iława
To prawda, że żywnośc mamy dużo gorszą, ale jak się bardzo chce, mozna znaleźć i dobrej jakosci chleb i inne rzeczy lub je zwyczajnie samemu zrobić, są jeszcze ludzie, którzy wędliny sami produkują, gospodarstwa eko itp. Ja się ciesze , ze jest dostęp do badań, diagnostyka i łatwodostępne produkty dla ludzi z nietolerancją, ale ufam też madrości babć, wiedzy, która od wieków była przekazywana z pokolenia na pokolenie, osobiscie wolę dodac np. krochmalu do wanienki niż stosować maśc z apteki itp., gdyby coś nie działało lub się pogarszało wtedy oczywiscie medycyna, ale uwazam, ze wielu ludzi z obawy przed nietolerancją glutenu i takiej mody na niespożywanie go, na zaś niejako chroni przed nim dzieci, często niepotrzebnie.

pasia24 (offline)

26-11-2014 15:29:51

Kanada
Donnavito- gdybys miala dziecko z ta przypadloscia lub nawet sasiada malego ktory by Was odwiedzal napewno bys szczegolnie zwracala uwage co masz w domu, co mu podajesz, po co dziecku robisz krzywde. Poprostu kupujesz rzeczy przystosowane do jego potrzeb by potem nie cierpial. Produkty sa w marketach trzeba tylko pofatygowac sie do innej niz nasza alejka.


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5297, Posty: 1340162, Użytkownicy: 73165.
Ostatnio dołączył/a Annanna8.

Statystyki tego forum
Wątki: 107, Posty: 22143.