Karmienie niemowląt do 12 miesiąca życia. Porady eksperta

Wysłane przez ewajagodzinska 

ewajagodzinska (offline)

02-07-2014 13:11:00

Przez pierwsze sześć miesięcy życia dziecka pokarm kobiecy może stanowić wyłączne pożywienie niemowlęcia. W tym okresie Światowa Organizacja Zdrowia zaleca wyłączne karmienie piersią.


czytaj więcej

yvonta (offline)

01-10-2014 18:10:36

Dlatego też obie moje córy były przez pierwszych 6 miesięcy wyłącznie karmienie piersią a teraz zakurzona kanapa i potrafią tak cały dzień winking smiley


[link widoczny po zalogowaniu]
[link widoczny po zalogowaniu]

kasztanka2 (offline)

30-10-2014 15:19:00

Bartłomiejowice
Ja przy włączaniu diety stałej do menu mojego pierwszego syna byłam aż nazbyt ostrożna. Przez 3 dni podawałam jeden składnik, np marchewkę i po tygodniu dopiero następny, ale mały i tak wolał mleko mamy i w ogóle prawie nie jadł nic prócz mojego mleczka. Dziś myślę, że to dlatego właśnie, że tak rzadko mu coś dawałam, tak wolno wprowadzałam nowości i tak bardzo na wszystko uważałam. Przy córeczce już byłam szybsza i rozsądniejsza. Na dzień dobry marchewka - ile zje, po 4 dniach ziemniaczek i raz dwa zaczęła jeść wszystko. Widzę, że jeść uwielbia i uwielbia próbować nowości, choć minki przy tym stroi nieziemskie tongue sticking out smiley U synka nawet jak włączyłam do diety jakieś warzywo to go później nie podawałam, bo nie wiedziałam, że można je mieszać z nowością tongue sticking out smiley



martynka002 (offline)

15-01-2015 18:49:05

my jak na razie na piersi jestesmy ale za ok.2 mies zaczniemy powoli wprowadzac np tarte jabłko winking smiley

Modzelka8 (offline)

10-03-2015 14:05:41

Biała Piska
Mój synek 15 marca skończy pół roku. Stałe pokarmy zaczęłam mu wprowadzać wcześniej, jeszcze zanim skończył 5 miesięcy. To prawda, że dziecku powinien wystarczyć tylko cycuś do 6 miesiąca, ale mój maluch zawsze kiedy widział, że my coś jemy to otwierał buźkę i rączki, więc dla mnie był to znak, że jest gotowy na wprowadzanie nowych pokarmów. Jako pierwszy podałam mu kleik glutenowy (łyżka kaszy mannej gotowanej na wodzie, wody tyle żeby tylko zapełniła dno w małym rondelku). Jasiowi bardzo posmakowała taka kaszka i do tej pory gotuję mu ją w taki sposób, z tym że teraz się zcwanił i muszę do kaszki dodać mu jakiegoś owocka, np. uskrobane jabłuszko lub banan. Oczywiście oprócz kaszy zaczęliśmy powoli jeść inne posiłki, najpierw warzywa, bo chciałam żeby Jaś poznał ten smak jako pierwszy. Gdybym najpierw podała mu owoce to zapewne na warzywa nie chciałby potem patrzeć smiling smiley Nie robiłam takich odstępów między nowymi pokarmami, zazwyczaj jedno warzywo (owoc) podawałam przez dwa dni, potem coś nowego. Następnie zaczęłam łączyć np. marchewka z jabłkiem czy ziemniakiem. Do tej pory synek próbował już szpinaku, groszku, marchewki, jabłka, banana, kalafiora, dynię, ziemniaki, winogrona, jagody (chyba o niczym nie zapomniałam). Gdy skończy sześć miesięcy bierzemy się za zupki. Od znajomych kupimy króliczka i będziemy też wcinać mięsko. Zaczniemy od królika, bo wydaje mi się najdelikatniejsze. Na zmianę będę podawać jeszcze indyka, z kurczakiem poczekam może jakieś 2-3 tygodnie. I oczywiście cały czas będzie cycuś, bo chciałabym karmić przynajmniej do roku smiling smiley

[link widoczny po zalogowaniu]

mikaa997 (offline)

10-03-2015 14:07:10

Wrocław
Rozszerzanie diety dziecka zaczęłam pod koniec 5 miesiąca. Zakupiłam kilka słoiczkwo jednoskładnikowycj i pierwszym produktym była odrobina marchewki ze słoiczka. Pamiętajmy, aby podwawać na prawdę małe ilości, nie więcje niż 2-3 łyżeczki. Synek bardzo się krzywił i całą zawartość wypluwal. Jeden słoiczek podawałam przez 3 dni-bo tyle może być otwarty. Kolejnym był u nas kalafior, który także lądował w całości na śliniaku. Serce mojego synka zdobył dopiero brokuł. Zjedzona przez niego pierwsza łyżeczka dała mi nadzieję, że coś z tego będzie. Teraz synek uwielbia wszelkiego rodzaju zupki i obiadki zarówno te ze słika jak i te gotowane przeze mnie winking smiley

mikaa997 (offline)

10-03-2015 14:13:26

Wrocław
Modzelka a czy łyżka kaszy mannej na początek to nie za dużo? My jak zaczeliśmy wporwadzać gluten to dowiadywałam się, że ilość nie powinna przekraczać 2-3 gramów czyli ok 1/2 łyżeczki dodanej do ok 100 ml mleka czy zupki.
Ja pamiętam, że oswajanie z glutenem zaczeliśmy od dodawania do mleka kaszki mannej z Nestle- polecam bo bardzo łatwo się rozpuszcza w mleku i nie zatyka smoczka- jeśli dziecko pije z butelki.

Modzelka8 (offline)

10-03-2015 14:27:28

Biała Piska
mika997 gotowałam łyżkę kaszy mannej na tej ilości wody ale małemu podawałam tylko pół łyżeczki, po prostu tak mi łatwiej było uzyskać dobrą konsystencję smiling smiley u mnie właśnie wszystkie mleczne kaszki odpadają bo mały ma skazę białkową, a ryżowych nie daję bo u nas butelka jest praktycznie nieużywana, tylko cycuś smiling smiley

mikaa997 (offline)

10-03-2015 14:45:30

Wrocław
uff już myślałam że całą łyżkę dziecku dawałaś smiling smiley hehe winking smiley))

Modzelka8 (offline)

10-03-2015 17:58:59

Biała Piska
Nie nie, spokojnie :-) chociaż mój mały od razu tak polubił taką kaszę że zjadłby całą miseczkę :p
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5061, Posty: 1242476, Użytkownicy: 72430.
Ostatnio dołączył/a oladawid.

Statystyki tego forum
Wątki: 106, Posty: 12480.