Czy w szpitalu mogą zamienić nam dziecko

Wysłane przez ewakozakiewicz 

ewakozakiewicz (offline)

17-02-2009 10:28:19

Choć położne zapewniają, że dziś są takie oznakowania dzieci i matek w szpitalu, że nikt ze szpitala nie wyjdzie z nie swoim dzieckiem, lepiej się maleństwu od początku dobrze przyglądnąć. Tak na wszelki wypadek.

czytaj więcej

ptysiowa_mama (offline)

03-04-2009 21:22:09

Warszawa
Mój synek urodził się w bardzo dobrym warszawskim szpitalu. Wszystko odbyło się tak, jak opisuje autorka artykułu, poza jednym, jedynym wyjątkiem - bransoletki zsuwały się z rączki i nóżki notorycznie, w końcu jedną zgubiliśmy (pojechała do domu razem ze śpiochami do prania), drugą znalazłam w kocyku, i schowałam do szuflady. Dopiero przy wypisie pani położna odtworzyła bransoletkę, która została w szpitalnej dokumentacji...

Czyli - mogą się zsunąć i trzeba uważać!!! Chociaż oczywiście przy systemie, w którym mama ma dziecko przy sobie, zamiana jest prawie niemożliwa.


Pinezka (offline)

04-04-2009 17:50:41

Radom
Moje dziecko miało bransoletkę tylko na rączce i nie zauważyłam, żeby się zsuwała.
W dzisiejszych realiach, gdy dzieci są cały czas z mamami na sali zamiany raczej nie powinny się zdarzać i przecież każda matka, która widziała dziecko nawet przez ułamek chwili zapamięta jego rysy. Ola po porodzie została bardzo szybko zabrana na badania, ale gdy przywieźli mi ją spowrotem wiedziałam, że jest to moje dziecko, tych rys się nie zapominasmiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

jmijeczka (offline)

05-04-2009 08:45:23

Wlkp
Moje dziecko mialo dwie bransoletki na dwoch raczkach, i zadna sie nie zsunela. Dopiero w domu musialam przeciac je nozyczkami i zdjac. Schowalam sobie i trzymam na pamiatke smiling smiley
Mi po porodzie nigdzie dziecka nie zabierali. Badali ja, mierzyli, wazyli, przemywali obok mojego lozka porodowego na specjalnym stanowisku dla noworowkow. Pozniej zawineli ja w reczniczek i dali na 2h. Dopiero w momencie przenoszenia nas z porodowki na sale na sekunde stracilam ja z oczu. Bo wlozyli ja do wozeczka i prewiezli szybciej niz ja doszlam. Ale jak mala lezala juz w wozeczku w sali, to wiedzialam ze to ona! To sie zapamietuje, poza tym Emi byla na poczatku tak uderzajaco podobna do mojego meza ze jzu w ogole nie dalo sie pomylic! grinning smiley

toja51 (offline)

06-04-2009 07:20:21

Kraków
Zazdroszcze Wam, ze od poczatku mialyscie dzieci przy sobie! Ja rodzilam w latch 80. i mlodszego syna przyniesli mi do karmienia dopiero w trzeciej dobie (nie podali przyczyny, dlaczego). Starszego syna chcieli wydac kobiecie, ktora wychodzila ze szpitala razem ze mna. Jednoczesnie pielegniarki ubieraly dwoch chlopczykow, jednoczesnie zdjely im z raczek bransoletki a potem im sie pomyslilo. Na szczescie dzieci sie bardzo roznily od siebie, wiec rozpoznalam swoje natychmiast. Uwazam, ze nawet jak dzis jest lepiej, czujnosc czekisty nalezy zachowacsmiling smiley)

ptysiowa_mama (offline)

06-04-2009 13:01:58

Warszawa
Mój synek, co chyba ważne, był maleńkim noworodkiem (50 cm i 2850) - pewnie te bransoletki, choć zapięte na ostatnią dziurkę, były na niego za wielkie!

Ale też się zgadzam - nawet bez bransoletki nie dałabym sobie "wcisnąć" nie swojego dziecka winking smiley


psycholozka (offline)

22-03-2011 22:01:47

Royston
Ja moją Polę nie spuściłam z oczu od momentu narodzin, kiedy od razu położna położyła mi ją na piersi, do momentu wypisania ze szpitala, co odbyło się bardzo szybko, bo niecałe 5 godzin później. Gdybym miała cc chyba wysłałabym męża, żeby śledził położenie naszej córeczki....


Serdeczności
Alicja

neszka7 (offline)

15-06-2014 19:28:05

Opatowiec
Mnie też na drugą dobę po cc przywieziono nie moje dziecko, zamieniono je podczas kąpieli i włożono nie do tego wózka na szczęście poznałam ze nie moje a branzoletki to potwierdziły. Dodam że było to w 2013r.



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2014-06-15 19:28 przez neszka7.

martynka002 (offline)

11-11-2014 15:46:42

Niestety , bardzo przykre to jest , że zdarzają się takie przypadki. Dla mnie to jest nie do uwierzenia

donnavito (offline)

23-11-2014 14:03:08

Iława
Znam osobę, która dostała do pierwszego karmienia (nie na porodówce, bo po cesarce) cudzego noworodka, malo tego, nakarmila go, obolała, nie sądziła, ze to cudze dziecko, przyystawiono go jej do piersi i tyle, a ona leżłaa i karmiła. Potem położna się zorientowąła i go zabrała. Niby nic się nie stało, ale...Nie chciałabym być matką tego dziecka. Ja nie ufam ludziom, bałam się nawet nie podmianki, ale że jak zostawię dziecko samo na chwile, kiedy pójde pod prysznic, ktoś wejdzie do sali i je porwie, przecież po korytarzach pełno gości różnych chodzi, nie wiadomo, czy wszyscy uczciwi i normalnismiling smiley Lepiej dmuchać na zimne.

kum_pela (offline)

12-12-2014 11:02:08

Zambrów
Normalnie jak w filmach a to XXI wiek i zamiana dzieci ale trzeba być czujnym dobrze ze te bransoletki są to mozna w razie czego sprawdzić.


[link widoczny po zalogowaniu]

mysia83 (offline)

14-01-2015 16:04:30

Rzeszów
Przerażająca jest myśl, ze takie sytuacje nadal sie zdarzają, mimo bransoletek...jak ogromnym przeżyciem musi być później dla takich dzieci, poznanie swoich biologicznych rodziców, czy chociażby zamiana dzieci...trudno mi sobie to w ogóle wyobrazić!

wojtaszek (offline)

14-01-2015 19:31:13

Tarnów
Nie życzę żadnej kobiecie aby omyłkowo w szpitalu ktoś zamienił jej dziecko. Żadne odszkodowanie nie zadośćuczyniło by temu co człowiek wtedy czuje. Nie wyobrażam sobie jak musi boleć świadomość że wychowało się nie swoje dziecko a to które się urodziło jest u innej rodziny. Nie chcę myśleć jak można oddać dziecko które się kocha całym sercem aby mieć przy sobie własne. _ STRASZNE. I niestety z opowiadania kuzynki wiem że nawet dziś takie sytuacje się zdażają. Ona kiedy w dniu wypisu została poproszona o pójście po jakąś kartę wyszła tylko na chwilę a gdy przyszła jej synek i inne dziecko mieli już odcięte paski-bransoletki i położna podał jej dziecko mówiąc prosze sobie ubrać. Ona popatrzyła i stwierdziła że to nie jej dziecko, na co połozna ze zdziwieniem mówi jak nie Pani - ona mówi że to nie jej i rozpłakała się , więc ta pyta czy to drugie jest jej- potwierdziła . Połozna powiedziała - " to przepraszam" pomyliłam. Ale niesmak mojej kuzynce pozostał. Ta sytuacja miałe miejsce 8 lat temu w tarnowskim szpitalu.

GabaBaba26 (offline)

29-01-2015 11:37:41

Udanin
W szpitalu gdzie rodziłam zakładane są opaski niemowlakowi na obie rączki, mój synuś strasznie rączkami ruszał i wiecznie mu te opaski spadały. Miałam przy sobie aparat fotograficzny i cykałam mu zdjęcia każdego dnia wiec byłam pewna że trzymam w rękach swojego synka winking smiley Jak tylko się urodził Dorianek poinformowali mnie o wszystkich znamionach dzięki którym również nie doszło by do podmienienia maleństwa. Poza tym teraz w szpitalach kobiety mają swoje dzieci cały czas przy sobie jedynie wówczas gdy wystąpi żółtaczka u malca to położne zabierają
dziecko od mamy.




[link widoczny po zalogowaniu]

mikaa997 (offline)

19-02-2015 10:55:42

Wrocław
U nas od razu po urodzeniu przy nas dziecko dostało obrączkę na rączkę, która była tak zapięta, że nie było możliwości aby spadła. Na pewno warto robić dziecku zdjęcia by mieć własne, namazalne dowody w razie gdyby coś nas niepokoiło.

joanka106259 (offline)

21-02-2015 11:01:05

Lublin
U nas Marcel też miał obrączkę na rączce, ale zakładana była dopiero, gdy zabrali go na badania, nie na samym początku przy mnie. Raz była taka sytuacja, że położna zabierająca dzieci do kąpania stwierdziła, że gdyby nie różne rożki, to pewnie nie potrafiłbyśmy odróżnić swojego dziecko od innego. Mało to było śmieszne, na szczęście dzieci zabierali pojedyńczo.


Zapraszam do głosowania na Marcelka smiling smiley
[ebobas.pl]
[ebobas.pl]

Martynamatka (offline)

10-07-2019 06:49:23

Warszawa
My w tym roku jadąc na wakacje zamówiliśmy dzieciakom opaski niezgubki połączone z informacyjną stroną internetową. Każdy rodzic pewnie wie że wystarczy kilka sekund nieuwagi aby stracić dziecko z oczu. Dlatego lepiej dmuchać na zimne i zabezpieczyć się chociażby kupując taki identyfikator dla pociechy aby wakacyjna sielanka nie zamieniła się w koszmar. Opaski które my kupiliśmy są tu : [link widoczny po zalogowaniu]
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5096, Posty: 1258790, Użytkownicy: 72535.
Ostatnio dołączył/a Patka99.

Statystyki tego forum
Wątki: 214, Posty: 6949.