Poronienie. Jak przeżyć żałobę po utraconym dziecku

Wysłane przez agnieszkausiarczyk 

agnieszkausiarczyk (offline)

01-04-2014 12:22:48

O tym, co przeżywają rodzice po stracie dziecka, rozmawiamy z Tatianą Ostaszewską–Mosak, psychologiem z Europejskiego Centrum Macierzyństwa InviMed.

czytaj więcej

GabaBaba26 (offline)

24-11-2014 10:21:28

Udanin
Bardzo ciężko jest dojść do siebie po poronieniu i to prawda, że mimo ubiegu czasu wciąż się pamięta o stracie. 27 listopada minie sześć lat od pierwszego poronienia a 23 grudnia pięć lat od drugiego poronienia. Obecnie mam dwójkę wspaniałych dzieciaczków i zawsze jak o nich mówię to tak jakbym mówiła o cudzie. Po pierwszej stracie miałam depresje, najgorzej mi było w pracy ponieważ zamknęłam się w sobie i z nikim nie chciałam rozmawiać. Często towarzyszyło mi uczucie strachu. Stroniłam od miejsc publicznych gdzie zbiera się duża ilość ludzi jak na przykład kościół gdy w nim byłam odnosiłam wrażenie że zaraz zemdleję. Trwało to rok a później zaszłam znów w ciążę i mimo strachu cieszyłam się a kiedy poroniłam to przestałam już marzyć o kompletnej rodzinie, mojej wymarzonej postanowiliśmy z mężem pogodzić się z tym ale nie rezygnować tylko starać się dalej lecz już inaczej podchodzić do sprawy by się nie załamać. Najważniejsze po stracie to to by się wspierać nawzajem bo mąż tak samo cierpiał jak ja.




[link widoczny po zalogowaniu]

joannaeich (offline)

13-12-2014 15:32:49

Gniezno
ja mogę sobie tylko wyobraźic jak jest cieżko. u mnie w rodzinie zdarzyła się taka przykra sytuacja to do tej pory jest przypominanie , np że teraz chłopczyk/dziewczynka miała/by 2 latka. cały czas pamięta sie o stracie dziecka

wojtaszek (offline)

19-01-2015 20:32:43

Tarnów
Niestety nadal w naszych szpitalach kobieta po poronieniu leży na sali z kobietami ciężarnymi i to powoduje straszny ból dla niej a kobiety ciężarne są trochę w niezręcznej sytuacji. Sama leżałam z dziewczyną która 2 raz poroniła i nie bardzo nawet wiedziałam jak mam zareagować, co powiedzieć, na szczęscie ona okazała się bardzo wyrozumiała w tej kwestii i jakoś nam się udało o tym porozmawiać. Czasami trzeba uszanować że ktoś nie chce na ten temat rozmawiać , szczególnie gdy jest to obca osoba - i wtedy nie wolno nam zmuszać do takiej rozmowy. Ja kiedy byłam w ciąży zadzwoniłam do swojej bliskiej koleżanki aby przekazać jej tą dobrą wiadomość i niestety okazało się że ona kilka dni wcześniej poroniła. Płakałyśmy obie i dzieliłyśmy się dobrym słowem, a kilka tygodni póżniej odwiedziła mnie w domu i mogłyśmy o wszystkim porozmawiać i wesprzeć się nawzajem.

Doris85 (offline)

03-04-2015 09:23:11

Świecie
Opieka szpitalna kobiety poporonieniu bardzo kuleje. Traktowana jest ona bardzo mechanicznie - czesto brak jest delikatnosci ze strony personelu czy jakiegokolwiek wsparcia psychicznego. Niestety dotknal mnie ten problem - zadna ciaza u znajomych czy urodzenie dziecka nie ciesza, bo caly czas przezywa sie strate. Bol w sercu pozostaje na zawsze. Trzeba tylko czasu, aby nauczyc sie z nim zyc.


pinka30 (offline)

03-05-2018 23:08:06

Połczyn-Zdrój
Witam kochane, jestem nowa myślę że ktoś się znajdzie kto potraktuje mnie poważnie. Poronilam 23 Lutego byłam w 7 tygodniu ciąży miałam łyżeczkowanie, pierwsze dwa tygodnie nie mogłam uwierzyć w to co się stało. 15 kwietknia pojechałam do lekarza i okazało się że mogę starać się o kolejną ciążę po poronieniu minęło 5 tygodni i współżyłam z mężem. Do dzisiaj nie dostałam pierwszej owulacji po poronieniu :-( po ostatnim współżyciu mija trzy tygodnie robiłam testy i jedna kreska. Czy możliwe że nie zaszlam w ciążę czy zrobiłam za wcześnie testy? Dziewczyny proszę o dopisanie będę wdzięczna
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 5324, Posty: 1363420, Użytkownicy: 73240.
Ostatnio dołączył/a Grzesiek_91.

Statystyki tego forum
Wątki: 215, Posty: 17511.