Nauka zasypiania

Wysłane przez Verbz 

Verbz (offline)

11-09-2012 15:15:05

Zakrzyże
Witam od 5 miesiecy jeste mama. Mam pewien probem ponieważ nieświadomie nauczylam swoja córeczke zasypiania przy piersi i musze tak sie meczyc całą noc. Bardzo b ym chciala nauczyć ja spać w swoim łóżeczku i budzzenie sie na jedzenie tylko że nie mam na to sposobu za kazdym razem gdy odloze dziecko do lozeczka budzi sie i w kolko od poczatku moze wy jako doswiadczone mamy macie na to rade bo wiem ze im dziecko starsze tym gorzej bedzie je nauczyc.
Moje dziecko nie umie w dodatku ssac smoczka wiec jest to dodatkowy problem



Zmieniany 1 raz(y). Ostatnia zmiana 2012-09-11 15:16 przez Verbz.

Batka_2011 (offline)

11-09-2012 20:08:57

Wrocław
Mam to samo! Jestem ogromnie ciekawa odpowiedzi.

Też nauczyłam małą spać ze mną odkąd pojawił się katarek gdy miała 4,5 miesiąca. Budziła się często, nie mogła oddychać... Więc wzięłam ją do siebie... A wczesniej przesypiała całe noce. I tak do tej pory śpi ze mną. Najgorsze, że usypiam ją na rękach i nie mogę odłożyć, bo się budzi. Muszę się położyć, dać cycka i poczekać aż zaśnie... Smoczka też nie chce...

Poradźcie nam jakie macie sposoby na odkładanie do łóżeczka i w ogóle zasypianie smiling smiley)


[link widoczny po zalogowaniu]

catrinka (offline)

02-11-2012 14:22:13

Godziesze Małe
Witam.
Też jestem tą złą nauczycielką. Nie będę się tłumaczyć, bo ewidentnie to moja wina, ale chociaż troszkę chcę się usprawiedliwić.
Gdy Lenusia się urodziła Nikoś miał zaledwie roczek i spał jeszcze w łóżeczku ze szczebelkami. Chcieliśmy "wyprowadzić" go do swojego pokoju, lecz troszkę zwlekaliśmy z kupnem "dużego" łóżka i tym oto sposobem Lena musiała spać ze mną w łóżku w innym pokoju. Szybko się do tego przyzwyczaiła i mino, że w dzień kładłam ją do łóżeczka za każdym razem budziła się z krzykiem.
Gdy Nikoś bezproblemowo przeszedł do swojego pokoju starałam się nauczyć Lenę spać we własnym łóżeczku. Niestety za późno. Sama potrafiła zasnąć w wózku natomiast łóżeczko ją przerażało. Byłam tak zmęczona wiecznie nieprzespanymi nocami więc dla swojej wygody wzięłam ją spowrotem do łóżka.
Długo, bo do 8 miesiąca nie umiała w domu zasnąć bez cyca. Smoczka i butelki też nie potrafiła ssać. W końcu przyszedł taki moment, że sama zasnęła co prawda w moim łóżku i przespała od 20 do 3 bez żadnych problemów. Teraz - ma 16 miesięcy - jeszcze śpi ze mną, ale już rzadziej się budzi i postanowiłam, że będzie spała w łóżeczku. Tylko tę decyzję odkładam z dnia na dzień, bo to albo jestem zmęczona, albo coś innego. Obiecuję sobie, ze zrobię to jutro, ale jest wiecznie coś.
Wg mnie przyjdzie kiedyś taka pora, ze dziecko będzie potrafiło samo zasypiać we własnym łóżku, ale kiedy to nastąpi zależy tylko od nas.

Za to mój starszy syn zasypiał najpierw sam w łózeczku, później mieliśmy małe problemy z oddychaniem i zasypiał na ręce. Któregoś dnia mąż się zdenerwował i zaproponował metodę opisaną w książce "Każde dziecko może nauczyć się spać". Po tygodniu Nikoś sam potrafił zasypiać i nie było to dla niego problemem


Zapraszam na mojego
[link widoczny po zalogowaniu]


Bardzo prosimy o codzienny głos
Wielkie Małych Arcydzieła i nasze jeże

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

Batka_2011 (offline)

02-11-2012 20:25:05

Wrocław
Ehh, no ja jakoś nie mogę się przemóc aby te 3-4 doby pomaltretować córeczkę, żeby potem sama zasypiała... W tygodniu jestem sama z dziekiem a ja na takie rzeczy nie mam siły, nie dam rady pozwolić jej płakać, wracać, płakać, wracać itd... Nastepnego dnia idę do pracy i zależy mi też na własnym śnie, ale jednka głównie nie mam na tyle siły emocjonalnej aby zrobić coś takiego. Podobno warto wtedy aby tata się podjął tego zadania, no ale jak pisałam tata jest tylko w weekendy i nie ma jak sad smiley

Póki co Ala śpi ze mną, ssie cycka kiedy chce i w sumie cieszy mnie to, bo sama w łóżku też być nie lubię a tak się przytulamy do siebei i jest nam raźniej. Gorzej kiedy mąż wraca na weekend i na kanapie musi spać smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

warilka (offline)

07-11-2012 00:03:59

Wrocław
polecam w tym temacie ksiażkę "Dziecko z bliska" Agnieszki Stein. Im więcej bliskości dziecko od nas dostanie na początku, tym szybciej sobie pójdzie w swoją strone. nie ma sensu uczenia dziecka na siłę samodzielności, gdy nie jest jeszcze na to gotowe. przesłanie książki jest takie - na bazie relacji z bliską osobą, buduje się regulacja własnych emocji i dopiero potem rozwój dziecka.
a więc - najpierw daj mu miłość i poczucie bezpieczeństwa - tak głosi rodzicelstwo bliskości. poza tym nikt nie lubi spac sam w łózku - dziecko też, i nie ma co się tu dziwić. ja tez bym na jego miejscu nie chciała spać sama.


my mamy rocznego syna. odkładamy go do łóżeczka jak zaśnie przy piersi. w nocy gdy się budzi, wraca do nas do łózka. no, może to i trochę upierdliwe, ale z dwojga złego wolę w tę stronęsmiling smiley plus jest taki, że dzięki m.in. wspólnemu spaniu i noszeniu w chuście dzisiaj mamy spokojnego, radosnego syna, który potrafi się teraz sam sobą zająć.

te męczarnie o których piszesz z dużą szansą zaprocentują, jeżeli oczywiście czujesz się na siłach... ja wierze, że im więcej dziecko dostanie miłości i poczucia bezpieczeńśtwa na początku, tym mniej będzie problemów z nim później. na razie się sprawdza.

Batka_2011 (offline)

07-11-2012 20:54:07

Wrocław
No, tylko mi na ambicję trochę wjeżdżają mamy, które mówią, że ich 6cio miesięczne dziecko samo zasypia grinning smiley Mojej nawet nie mogę do łóżeczka odłożyć, jak przy piersi zaśnie bo sie budzi i chce znowu. A jak ja mam jej w łóżeczku cyca dać ? smiling smiley Czasami jak mi siechce kombinowac, to kombinuję - kładę ją na kołderkę do naszego łóżka, zasypia przy cycu a potem ją z tą kołderką przenoszę, wtedy się nie budzi. Ale to na macierzyńskim tak robiłam, teraz naprawdę zależy mi również na własnym odpoczynku, żebym wieczorem miała siłę się z nią bawić po pracy smiling smiley))

śpimy razem póki co i tak jak powiedziała kiedyś jedna z mam, że nauczy się samo zasypiać kiedy będzie na to gotowe a potem jak dorośnie to mu już ciężko wstać będzie smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

Piindziia (offline)

11-11-2012 19:36:56

Tczew
ja tez proponuje metodę "przemęczenie " niestety dziecka kilka nocy . Ja tez miałam z tym problem na początku, ale poświęciłam kilka nocy na to by go odzwyczaić, teraz Kubuś ma 6,5 miesiąca i od około 3-4 miesięcy dostaje mleko , odbija mu sie i odkładam go do łóżeczka , chwile popatrzy i zasypia sam .
Wiem ze to ciezko patrzeć jak dziecko musi się męczyć, ale zapewniam że efekty sa wspaniałe . Mój synek potrafi teraz przespać od 21 do 6 rano (budzi się na mleko) i dalej idzie spać . smiling smiley ŻYCZĘ POWODZENIA I CIERPLIWOŚCI ! i daj znac jak Ci poszło winking smiley

GusiuNesta (offline)

19-11-2012 20:13:17

Sieradz
Ja karmiłam przez 3 miesiące i wtedy Lilka też zasypiała przy piersi i spała ze mną... Potem nadszedł czas nauki samodzielnego zasypiania. Kilka wieczorów i nocy było ciężkich... Lulałam ją na zmienę z narzeczonym, jak przysypiała to odkładałam do łóżeczka i wychodziłam. Jak płakała to znowu to samo - lulanie i odkładanie. I tak w kółko... W końcu się udawało. Teraz zasypia sama w łóżeczku i najczęściej przesypia całą noc. Było warto smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]

Batka_2011 (offline)

15-12-2013 07:14:48

Wrocław
No to ja Wam teraz napiszę, po roku, od mojego ostatniego tutaj wpisu, jak to jest teraz u mojej córeczki. A więc, jak pisałam wcześniej, nie miałam serca, żeby ją tresować w samodzielnym zasypianiu. I do 15ego miesiąca zasypiała przy piersi i spała ze mną w łóżku. A potem brałam ją do łóżka, czytałam kilka bajeczek na dobranoc, gasiłam światło, Ala się wierciła a po chwili zasypiała sama. I tak jest do dzisiaj. I ot, obyło się bez "nauki samodzielnego zasypiania". smiling smiley


[link widoczny po zalogowaniu]

catrinka (offline)

20-12-2013 13:16:17

Godziesze Małe
U mnie też wiele się zmieniło. Dopóki karmiłam piersią miałam ogromny problem z zasypianiem Lenki (czyli do 2 lat). Odkąd ostawiłam ją, zresztą bezproblemowo, problem z zasypianiem się skończył. Kładę Ją do swojego łóżeczka, czytam bajkę, po czym daję buziaka i gaszę światło oraz wychodzę z pokoju. Po 5 minutach dziecko śpi.


Zapraszam na mojego
[link widoczny po zalogowaniu]


Bardzo prosimy o codzienny głos
Wielkie Małych Arcydzieła i nasze jeże

[link widoczny po zalogowaniu]

[link widoczny po zalogowaniu]
Stwórz osobisty kalendarz ciąży
Chcesz pisać na naszym forum? Załóż konto w 3 minuty i dołącz do nas już dziś!.

Kliknij żeby zalogować

Forum eBobas.pl - Statystyki

Globalne
Wątki: 4508, Posty: 1120214, Użytkownicy: 69953.
Ostatnio dołączył/a Katrina3103.

Statystyki tego forum
Wątki: 130, Posty: 1845.